27/08/2026
Kiedy po 12 latach w Indiach wróciłam do Wrocławia i zaczęłam szukać pracy jako nauczycielka jogi, szybko odkryłam, że jest to stolica jogi Iyengara. W sumie nie byłam tym zdziwiona – tak zapamiętałam świat jogi sprzed Indii.
Moja przygoda z jogą zaczęła się od Ashtangi. Nie miałam pojęcia, że można się aż tak zmęczyć i spocić – a byłam wtedy instruktorką zajęć wzmacniających i spinningu 😅. Mój nauczyciel, Paweł Jarnicki, mówił cicho. Czasem wcale nie mówił, tylko wykonywał gest palcem. Ten sam gest oznaczał wyprostowanie pleców i stopę na siebie (ale każdy wiedział, o co chodzi).
A potem poszłam na jogę iyengarowską. Dostałam stertę kocy, kostek, pasek... I dużą dawkę krzyku. Do dziś pamiętam: „a teraz stopa na siebie, napnij łydkę I PODCIAGNIJ RZEPKĘ KOLANOWĄ!!!” – brrrr. Rzecz jasna, nie każdy nauczyciel tej metody stosuje krzyk, także spokojnie – spróbujcie, bo warto ;-)
Ja jednak jestem niesforna. Tak samo jak i Indie, z których wywodzi się joga. Poprawne ustawienie ciała jest istotne, ale jeśli czegoś nie mogę zrobić, to nie biorę sterty kostek i koców, żeby się w tę geometrię wtłoczyć na siłę. Zgodnie z tym, czego nauczył mnie jeden z nauczycieli: wejdź tylko do tej asany, na którą jest gotowe twoje ciało. Nie zmuszaj, nie wymuszaj. Ciało przesyła Ci pewną informację.
Zresztą, czysto po ludzku i intuicyjnie to przecież czysta somatyka. Współczesna praca z ciałem uczy tego samego: opór materii to nie jest kaprys, tylko informacja od układu nerwowego. Jeśli czegoś nie puszczamy w głowie, napinamy się mentalnie albo nie potrafimy w życiu odpuścić – ciało zablokuje nas fizycznie. Np. osoby, które w życiu nie potrafią się pokłonić przed życiem, mogą mieć autentyczne problemy ze skłonami na macie. Zanim zaczną więc walczyć z rozciąganiem, powinny skupić się na oddechu i fundamencie.
A i to dopiero po kontemplacji i nauce teorii – dawniej asany były wykonywane dopiero po opanowaniu zasad jamy i nijamy. Słusznie, bo przygotowanie mentalne do praktyki jest kluczowe w jodze, choć często pomijane. Tak rodzi się duchowe ego, poczucie wyższości... Niestety widać to mocno w dzisiejszym świecie jogi (patrz: skandale).
🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚
Jeśli masz ochotę na inną jogę, taką szytą pod siebie, wychodzącą poza asany, skupiającą się na Twoich możliwościach i celach, to zapraszam na sesje prywatne - w komforcie Twojego domu (złą pogodę i czas w korkach biorę na siebie ;-) ):
kontakt: tel / what's app: +48 459 110 466
🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀🍀🍀💚🍀💚
P.S.
Rozmawiałam wczoraj z bratanicą z Indii, z rodziny braminów. Nie miała pojęcia, kim był Iyengar i co to joga iyengarowska. Fakt, nie jest ona zbyt popularna w Indiach.