24/10/2026
🔵 PEŁNIA W BYKU🔵
W okolicach tej pełni zdarzy się coś, co zmusi Was, aby się zatrzymać.
26. PAŹDZIERNIKA odbędzie się pełnia w Byku, czyli rozświetlwnie tego, co w nas do tej pory wrzało. Pragnę przypomnieć na początku, że tej opozycji Księżyc-Słońce dodatkowo będzie towarzyszyła kwadratura Słońce-Pluton, zatem tym samym kwadratura Księżyc-Pluton i to wszystko w znakach stałych, co dodatkowo wzmoży w nas nerwowy nastrój i między nami napięty atmosferę.
W okolicach tej pełni zdarzy się coś, co zmusi Was, aby się zatrzymać. Przy pełni w Byku zrozumiemy, gdzie należy zwolnić i odpuścić. Zrozumiemy, że same dla siebie możemy być najgorszymi wrogami, jeśli za mocno trzymamy się czegoś, co już dawno powinnyśmy odpuścić. Pełnia rozświetli nam to, czego pragniecie, aby osiągnąć relaks i przyciągnąć dobrobyt. Dlatego przy niej warto zrobić jakiś kobiecy rytuał - przyciągnąć to, co dobre, poprzez kobiecą energię, przyjemności cielesne. Coś, co WAM indywidualnie daje relaks; odpręża Was. Same siebie zaskoczycie, jak to dobrze na Was wpłynie.
Wiem dziewczyny jakie to potwornie wyświechtane slogany przez tych coachów, pseudo coachów i pseudo bogaczy. ALE ja się z tym zgadzam: to co w nas jest odzwierciedleniem tego co w naszym życiu. Jeśli nie macie w sobie pełnej miłości i poczucia dobrobytu i szczęścia, to nie będziecie miały tej miłości i dobrobytu w sobie. I dobrze jest to zrozumieć przed tą Pełnią w Byku, aby przyciągnąć bogactwo.
Kobieca energia to nie jest poświęcenie i dawanie, dawanie, dawanie dawanie. Wbrew pozorom. To jest właśnie „przyjmuję”, „biorę”. To jest „skupiam się na swoim zdrowiu, swoim samopoczuciu, na self-care emocjonalnym ale i fizycznym”.
O czym przypomina ta retrogradacja Wenus...
Energia żeńska ma konotację pejoratywną: żeńskie, kobiece oznacza dla nas słabe, gorsze, głupsze. Nic bardziej mylnego. To właśnie energia żeńska przyciąga pieniądze. Jak to mówią? „Don’t chase. Attract”. Nie ścigaj, a przyciągaj. Jeśli za czymś biegamy, gonimy, to nam to ucieka. Energia męska polega na szarpaniu się o coś, polega ana gonieniu za czymś, a to rodzi tylko paradoksalnie oddalanie się celu od nas. Zaś energia żeńska polega na tym, że po prostu przyciągamy. Że jesteśmy. Jesteśmy wdzięczne. Jesteśmy szczęśliwe. Jesteśmy sobą. I wtedy przyciągamy dobre rzeczy, zdrowe rzeczy. Te, które pragniemy i są dla nas dobre.
Nie lubię podziału: "zadbana/atrakcyjna" vs "inteligentna". Nadal pokutuje narracja w społeczeństwie, że jeśli kobiety dbają o swoie ciało, przyjemności, to pewnie są puste.
Nie lubię bagatelizowania kobiecej intuicji. Czy jakiejkolwiek kobiecej mocy, zdolności.
To, że mężczyźni czegoś nie rozumieją, ponieważ nie potrafią, nie znaczy, że my, kobiety, też mamy obśmiewać inne kobiety czy kobiece rzeczy, aby im się przypodobać.Nie lubię bagatelizowania i umniejszania kobiecych zdolności. Co by to nie było. Bo my, kobiety, potrafimy więcej. I zacznijmy być z tego dumne.I może jakbyśmy częściej słuchały naszych zdolności, byłoby nam łatwiej.
Bo "babskie" nie znaczy gorsze.
To kobiecą energia przyciąga dobrobyt, nie tylko rodzinny, miłosny, ale i finansowy. ALE trzeba znaleźć równowagę pomiędzy żeńską a męską energią.
Uwielbiam męską energię, ale żeby w życiu było dobrze, miło i zdrowo (choć są przecież.pewne czynniki, na które nie macie w 100% wpływu), trzeba znaleźć równowagę w tych energiach.
Ale kobieca i męska energia w jednej osobie musi być w równowadze.
To wszystko jest związane z miłością do siebie. Ponieważ dbamy o siebie i dajemy sobie przerwę. Chcemy zadbać o siebie. Sprawić sobie przyjemność. I tu działa prawo przyciągania: czujemy się dobrze, przyjemnie i to do nas wraca potrójnie: w formie emocji, miłości, finansów.
Takie osoby, które maja dobrze w życiu czuja ze zasługują na miłość.
I o tym Wam piszę w kosmogramach - że jeśli chcecie przyciągnąć dobrobyt, zdrowie, szczęście, musicie korzystać ze swojej zarówno żeńskiej jak i męskiej energii.
Wiecie tak w ogóle, że milionerzy znajdują się właśnie w żeńskiej energii, nie zaś męskiej? Właśnie dlatego, że oni czują, że zasługują na to, co dobre i dużo tego.
Milionerzy znajdują się w kobiecej energii, ponieważ oni nie zasuwają nieustannie. Bo wiedzą, że muszą skupić się na swoim ciele dla higieny psychicznej.
To takie życie w luksusie, przyjemnościach, nie zaś walka ciągle o wyszarpywanie się. Tylko to magnez na to co dobre i przyjemne i ma samo przyjść. I uważa się, że tak żyją milionerzy w takiej energii
A to są naczynia powiązane ze sobą: czujemy się ze sobą dobrze - przyciągamy to, co przyjemne - lubimy nasze życie - wraca do nas potrójnie to, czego chcemy - czujemy się jeszcze lepiej, albo po prostu bardzo dobrze i to do nas powraca.
Ale tak, to kobieca energia da Wam najwięcej tego, co dobre 💛