18/05/2026
Rośnie młode pokolenie Niewidzialnych Mężczyzn. Męskie Kręgi Masculinum są jednym z tych miejsc gdzie skutecznie przeciwdziałamy "niewidzialności" mężczyzn. Podczas Naszych spotkań tworzymy bezpieczną przestrzeń, gdzie mężczyźni odnajdują na nowo swoją męskość., sprawczość oraz rozwijają się biorąc wzajemnie od siebie nawzajem to co w nich najlepsze. Jeśli i Ty czujesz, że może to być miejsce dla Ciebie. Zrób ten jeden krok.
Zapisz się w formularzu zgłoszeniowym przypiętym na górze strony i przyjdź na najbliższe spotkanie 26.05.2026 (wtorek)
https://www.facebook.com/30tkanazakreciebyjoannakurpiel/posts/pfbid08VDyydF128XkqfneheTtctKrk8CFZtzZQvikUrpeUu8ruviFr5Ym8KmuAtFoVWEMl
Śmierć mężczyzn ...
w XXI wieku...
Profesor Zimbardo znany człowiek w świecie psychologii napisał książkę pt. "The Demise of Guys", co oznacza dosłownie - Śmierć mężczyzn. Tytuł jednak został w Polsce złagodzony, i zamiast dosłownego przekładu wybrano bardziej neutralne brzmienie tj. "Gdzie ci mężczyźni", ale sens pozostaje ten sam, że coraz więcej młodych mężczyzn po prostu znika z prawdziwego życia.
Według jego książki, a także wielu lat pracy,badań, którym się przyglądał,wysunął wnioski, że młodzi mężczyźni w XXI wieku umierają, ale nie umierają fizycznie, natomiast umierają społecznie.
Zamiast podbijać świat - podbijają kolejne poziomy w grach.
Zamiast zdobywać kobiety -klikają w filmy p***o.
Zamiast budować życie - siedzą w pokoju przed ekranem.
W grze możesz być bohaterem w godzinę.
W życiu trzeba na to pracować latami.
W internecie możesz mieć tysiące znajomych.
W rzeczywistości trudno znaleźć jednego prawdziwego.
W p***ografii możesz mieć każdą kobietę.
W życiu trzeba najpierw nauczyć się z kobietą rozmawiać.
To trochę tak, jakby ktoś podmienił prawdziwe życie na jego symulator.
Zimbardo zauważył coś bardzo niepokojącego: chłopcy coraz gorzej radzą sobie w szkole,rzadziej kończą studia i częściej rezygnują z ambicji. Wielu dorasta bez ojców, bez wzorców i bez kierunku. Nikt im nie powiedział, jak być mężczyzną w XXI wieku, a świat przestał im to tłumaczyć.
W zamian dostali trzy rzeczy:
natychmiastową nagrodę z gier komputerowych
łatwą przyjemność z p***ografii
i wygodną samotność
To jak fast food dla duszy - szybkie, tanie i uzależniające.
Problem w tym, że na fast foodzie nie zbudujesz silnego organizmu.
Zimbardo pisze, że wielu młodych mężczyzn wybiera życie bez ryzyka. Bez porażek. Bez odpowiedzialności. Bez relacji.
Ale razem z ryzykiem znika też sens.
Bo prawdziwe życie zaczyna się dopiero tam, gdzie trzeba się postarać - o pracę, o kobietę, o rodzinę, o szacunek.
Najbardziej przerażające jest to, że ten proces odbywa się po cichu.
Bez protestów. Bez rewolucji.
Po prostu coraz więcej mężczyzn… wycofuje się z życia.
Dlatego książka Zimbardo nie jest atakiem na kobiety ani tęsknotą za dawnymi czasami.
To raczej alarm.
Jeśli nic się nie zmieni, możemy doczekać świata, w którym będzie coraz mniej silnych, odpowiedzialnych mężczyzn , a coraz więcej samotnych chłopców zamkniętych w swoich pokojach.
Może więc najważniejsze pytanie nie brzmi:
Gdzie ci mężczyźni?
A może właściwe pytanie brzmi:
Co sprawiło, że przestali być potrzebni ,i przestali wierzyć, że mogą być kimś ważnym?
Pracownia wsparcia - Joanna Kruszyńska