06/08/2026
„Odpowiedzialnością terapeuty jest używać powierzonej mu władzy wyłącznie w celu zdrowienia pacjenta, opierając się wszelkim pokusom nadużycia” – Judith Herman, „Trauma and Recovery”, tłum. własne.
Relacja terapeutyczna jest z założenia asymetryczna. Obie strony budują ją wspólnie, ale w różny sposób. Klient wnosi siebie i swoje sprawy, a terapeuta wnosi ramę, wiedzę i odpowiedzialność za bezpieczeństwo tej pracy. Ta nierówność jest warunkiem sensownej pracy.
Jednak konstrukcja która leczy, może być również nadużywająca (do pewnego stopnia obsługuje tę kwestię kontrakt, ale o tym w kolejnym wpisie). Klient często nie znajduje w sobie mocy na powiedzenie „sprawdzam”, a jednocześnie ma prawo wiedzieć, czy terapeuta jest w regularnej superwizji, czy ma wiedzę oraz doświadczenie w pracy z tematami, które przynosi klient. Zatem rolą terapeuty jest wsparcie w tym klienta. W przeciwnym razie może dojść do bagatelizowania (czyt. subtelnego nadużycia) klienta na przykład formułką „zawsze może Pan/Pani zapytać”. Otóż nie zawsze, a w zasadzie rzadko.
Post Adam Kaminski