Natalia Kaźmierczak - Przestrzeń psychoterapii, spotkań i rozmów dla kobiet

Natalia Kaźmierczak - Przestrzeń psychoterapii, spotkań i rozmów dla kobiet Przestrzeń psychoterapii, spotkań i rozmów dla kobiet. Możesz skorzystać z terapii indywidualnej lub dołączyć do Kręgów Kobiet.

„Nie mam nic więcej do powiedzenia.” Takimi słowami zakończyła się jedna z naszych sesji. Były to dla mnie wyjątkowe sło...
31/08/2026

„Nie mam nic więcej do powiedzenia.” Takimi słowami zakończyła się jedna z naszych sesji. Były to dla mnie wyjątkowe słowa, bo kończyły kilka lat wspólnej pracy. Pomyślałam wtedy, że chyba trudno byłoby mi wymarzyć sobie piękniejszą klamrę terapii.
Nie dlatego, że na koniec terapii trzeba mieć już wszystko poukładane. Nie trzeba. Nie każda terapia kończy się takim zdaniem. Czasem kończy się inaczej. Czasem jest jeszcze dużo pytań, czasem jest niepewność, czasem po prostu przychodzi moment, w którym wiemy, że chcemy iść dalej już sami.

Ale tego dnia pomyślałam, że „nie mam nic więcej do powiedzenia” może być naprawdę pięknym zdaniem. Nie oznacza przecież, że nie mamy już nic do przeżycia, że nic nas już nie spotka, że wszystko wiemy. Może oznaczać tylko tyle, że na ten moment powiedzieliśmy już wszystko, co było nasze.

Na tym polega jedna z piękniejszych rzeczy w terapii. Przychodzi moment, kiedy nie potrzebujesz już drugiej osoby, żeby mówić dalej.

28/08/2026

Zabierz się w ten weekend na spacer. Nie po to, żeby zrobić kolejne zdjęcia. Tylko żeby trochę pochłonąć świat.

Poczuj słońce na skórze. Ciepły wiatr. Deszcz na twarzy. Posłuchaj, jak brzmi lato. Zapisz to w sobie. Żeby zimą, kiedy zrobi się szaro i ponuro, móc zamknąć oczy i pomyśleć: „Pamiętam.”

Z jednej strony coraz głośniej mówimy o problemie z nadmiernym spożywaniem alkoholu. Z drugiej strony, alkohol jest jedn...
27/08/2026

Z jednej strony coraz głośniej mówimy o problemie z nadmiernym spożywaniem alkoholu. Z drugiej strony, alkohol jest jednym z najłatwiej dostępnych produktów. Można go kupić niemal wszędzie. Sklep za rogiem, Żabka, duży supermarket, stacja benzynowa czy przez aplikacje do zamawiania jedzenia czy zakupów.

I kiedy mówimy o alkoholu bardzo często pojawia się watek odpowiedzialności człowieka, który pije. Często na forach czytam: "Trzeba wiedzieć, kiedy przestać.", "Trzeba pić z głową.", "Każdy odpowiada za siebie." Oczywiście odpowiedzialność jest ważna. Ale jest jeszcze coś, o czym rzadziej rozmawiamy: DOSTĘPNOŚĆ.

Bo jeśli coś jest dostępne niemal wszędzie, o każdej porze dnia i nocy. Kupienie tego nie wymaga właściwie żadnego wysiłku. I właśnie dlatego ograniczenie dostępności alkoholu jest jednym z narzędzi polityki alkoholowej.

Badania i doświadczenia różnych państw, ale i miast w Polsce, wskazują, że ograniczenie godzin sprzedaży mogą wpływać na poziom spożycia i szkód związanych z alkoholem.

Nie dlatego, że alkohol jest zły. Nie dlatego, że każdy kto pije, ma problem. I nie dlatego, że trzeba ludziom mówić, jak mają żyć. Chodzi o coś innego.

Uzależnienie nie zaczyna się od jednego momentu, który łatwo wskazać. Nie zawsze wiemy, kiedy picie przestaje być tylko piciem, a zaczyna pełnić w naszym życiu inną funkcję. Uzależnienie nigdy nie dotyka wyłącznie jednej osoby. Dotyka partnerów, dzieci, rodziców, rodzeństwo. W gabinecie widzę nie tylko osoby, które chcą przestać pić. Widzę też tych, którzy przez lata żyli obok czyjegoś picia.

Dlatego warto rozmawiać nie tylko o tym, czy umiemy odpowiedzialnie pić. Warto rozmawiać, o tym w jakim środowisku żyjemy. O tym, jak łatwo jest sięgnąć po alkohol. Jak często go widzimy. I jak bardzo stał się częścią naszej codzienności.

W piątek miał odbyć się mój pierwszy Krąg Kobiet. Nie odbył się. I nie piszę tego po to, żeby opowiadać o swoim rozczaro...
25/08/2026

W piątek miał odbyć się mój pierwszy Krąg Kobiet. Nie odbył się. I nie piszę tego po to, żeby opowiadać o swoim rozczarowaniu czy szukać tutaj wsparcia. Bardziej dlatego, że ta sytuacja przypomniała mi, jak często reagujemy, kiedy coś, na czym nam zależało, nie dochodzi do skutku. Pojawia się rozczarowanie, wstyd, złość na siebie. „Nie udało się”, „nie nadaję się”, „może to jednak nie dla mnie”. Czasem bardzo szybko przechodzimy od tego, co się wydarzyło, do oceny siebie.

A przecież można na chwilę się zatrzymać i zapytać: co właściwie się wydarzyło? Może czegoś nie zaplanowaliśmy wystarczająco dobrze. Może za mało o czymś powiedzieliśmy. Może zabrakło nam odwagi, żeby wyjść z czymś do ludzi. Może pojawił się lęk, który skutecznie nas zatrzymał. A może po prostu coś wymaga zmiany. I właśnie dziś chce się zatrzymać, aby zamiast od razu pytać siebie „co jest ze mną nie tak?”, zapytać „czego mogę się z tego dowiedzieć?”.

Ten Krąg się nie odbył. Ale dał mi bardzo dużo informacji. O tym, co mogę zrobić inaczej, czego potrzebuję i czego jeszcze się boję. I dał mi też jedną bardzo ważną odpowiedź: chcę to robić dalej. Chcę tworzyć miejsce dla kobiet, w którym możemy się spotkać, zatrzymać i pobyć razem. I dlatego o tym piszę. Bo psychoterapeuta też człowiek. Bo psycholog czy psychoterapeuta też nie ma immunitetu na lęk, niepewność i rzeczy, które nie wychodzą. Wiedza, szkoły, dyplomy i doświadczenie nie sprawiają, że przestajemy być ludźmi.

Po za tym w social mediach najczęściej widzimy efekt końcowy. Pełną salę, udany projekt, piękne zdjęcia, sukces. Rzadziej widzimy wszystkie momenty po drodze, kiedy coś trzeba poprawić, zmienić albo zacząć jeszcze raz. A przecież życie składa się również z takich momentów. I może czasem zamiast pytać siebie: „dlaczego mi nie wyszło?”, warto zatrzymać się na chwilę i zapytać: „Czego mnie to uczy?”, "Czy dowiedziałam/dowiedziałem się coś nowego o sobie?

Te słowa bardzo często wypowiadają osoby, które trafiają na terapię, a  wychowały się w dysfunkcyjnych rodzinach, szczeg...
12/08/2026

Te słowa bardzo często wypowiadają osoby, które trafiają na terapię, a wychowały się w dysfunkcyjnych rodzinach, szczególnie alkoholowych. Często zastanawiają się, kiedy oni przestaną być na zawołanie swoich rodziców. Co musiałoby się jeszcze zdarzyć w ich życiu, żeby oni mogli powiedzieć sobie dość, przestaję im pomagać, przestaję być ich ratować, przestaję robić dla nich te rzeczy.

Osoby DDA wiedzą, że nie muszą pomagać swoim pijącym rodzicom. Słyszą słowa bliskich, znajomych, którzy mówią odetnij się, nie musisz jej pomagać, nie musisz jej dawać pieniędzy, nie musisz jego przyjmować pod swój dach. Natomiast te emocje w sercu, sumienie nie pozwala odpuścić. Ono wewnątrz mówi: musisz pomagać, musisz przyjechać, musisz zrobić, musisz posprzątać, musisz ją zawieźć, musisz, bo inaczej jest trudno. I ta walka między sercem, a rozsądkiem trwa i dopiero na terapii jest miejsce na zatrzymanie się. Jest miejsce na usłyszenie swojego dorosłego głosu, bo często za tym "musisz" stoi dzieciak, który wierzy, że jak coś zrobi to rodzice się zmienią, przestaną pić.

10/08/2026

Czasami czekamy, aż będziemy wiedzieć więcej. Aż stworzymy plan i będziemy pewni. Aż przestaniemy się bać. Czasami chcemy od razu wiedzieć, dokąd dojdziemy, zanim zdecydujemy się zrobić pierwszy krok. A przecież nie musimy znać całej drogi , aby wyruszyć w podróż. Ważne żeby wiedzieć gdzie jest nasz cel. I zobaczyć, jaki może byś Twój pierwszy krok.

Celem terapii nie jest stworzenie idealnego życia. Celem terapii jest dojście do momentu, w którym coraz częściej potraf...
30/07/2026

Celem terapii nie jest stworzenie idealnego życia. Celem terapii jest dojście do momentu, w którym coraz częściej potrafisz sobie bez psychoterapeuty.
Nie dlatego, że już nigdy nie będzie trudno. Ale dlatego, że zaczynasz ufać sobie bardziej niż kiedyś.

Lubię lęk  porównywać  do swetra.Wyobraź sobie sweter, który nosiłaś jako sześciolatka.Wtedy był idealny. Dawał ciepło. ...
16/07/2026

Lubię lęk porównywać do swetra.
Wyobraź sobie sweter, który nosiłaś jako sześciolatka.
Wtedy był idealny. Dawał ciepło. Chronił przed zimnem.
Ale gdybyś spróbowała założyć go dzisiaj, nie byłby już ochroną.
Byłby za mały.
Krępowałby ruchy.
Nie pozwalałby Ci swobodnie oddychać.
I z lękiem często jest podobnie.
Nie dlatego, że jest zły.
Dlatego, że korzysta z bardzo starych sposobów chronienia Cię.

13/07/2026

Często słyszę w gabinecie: "Chciałabym przestać się bać." Albo "Nie chce już czuć tego lęku." I to rozumiem.

Lęk potrafi być męczący. Ale zanim zaczniemy się zastanawiać, jak go uciszyć, warto zadać siebie jedno pytanie: Przed czym on próbuje mnie ochronić?

Nie po to, żeby pozwolić mu decydować o naszym życiu. Po to, żeby lepiej zrozumieć siebie.

Adres

Drewnowska 77C/8
Łódź
91-008

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Natalia Kaźmierczak - Przestrzeń psychoterapii, spotkań i rozmów dla kobiet umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Natalia Kaźmierczak - Przestrzeń psychoterapii, spotkań i rozmów dla kobiet:

Skróty

Udostępnij

Kategoria