Ewa Wuzik- Ustawienia Systemowe

Ewa Wuzik- Ustawienia Systemowe Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Ewa Wuzik- Ustawienia Systemowe, Barlickiego 1, Łaziska Gorne.

✨️Pomagam zrozumieć ukryte dynamiki w systemie rodzinnym, relacyjnym i zawodowym, które wpływają na życie. 🌿Sesja 1:1 online. 🌿Tel 503 466 521

,,Jeśli wybiorę Ciebie, nie wybiorę siebie.A jeśli nie wybieram siebie, Ty też mnie nie wybierasz."To zdanie przyszło do...
14/07/2026

,,Jeśli wybiorę Ciebie, nie wybiorę siebie.
A jeśli nie wybieram siebie, Ty też mnie nie wybierasz."

To zdanie przyszło do mnie dzisiaj.
Zatrzymałam się przy nim na trochę

W pracy z ustawieniami systemowymi często okazuje się, że niewybieranie siebie nie zaczyna się w dorosłości.

Jako dziecko nauczyłaś się, że aby należeć, trzeba zrezygnować z siebie.
Że ważniejsze są potrzeby wszystkich wokół tylko nie Twoje własne.
Że musisz być grzeczna, silna, dzielna albo niewidzialna.

Czasem, z miłości do systemu rodzinnego, nieświadomie niesiesz ciężary, które nigdy nie były Twoje.
I wtedy wybieranie siebie zaczyna kojarzyć się z czymś niebezpiecznym.

🔸️Z poczuciem winy.
🔸️Ze zdradą.
🔸️Z lękiem, że jeśli będę sobą, stracę miłość i przynależność.

Dlatego wybierasz innych.

🔸️Ich potrzeby.
🔸️Ich oczekiwania.
🔸️Ich spokój.
🔸️Ich życie.

A siebie odkładasz na później.
Tylko że to „później” często nie nadchodzi.
Kiedy nie wybierasz siebie, przestajesz słyszeć własne ciało.
Nie ufasz swoim uczuciom.
Nie stawiasz granic.
Godzisz się na relacje, które Cię pomniejszają.
Pracujesz ponad siły.
Dajesz więcej, niż jesteś w stanie unieść.
I coraz bardziej oddalasz się od siebie.

Paradoks polega na tym, że im bardziej porzucasz siebie, aby zostać wybraną przez innych, tym mniej jest Ciebie do spotkania.
Druga osoba nie spotyka Ciebie.

Spotyka:

🔹️Twoje przystosowanie.
🔹️Twój lęk.
🔹️Twoje nieustanne staranie
się o miejsce.

„Jeśli wybierasz innych, a nie wybierasz siebie… nie dziw się, że czujesz, jakby życie Cię omijało,,

Być może od dawna zadajesz sobie pytanie:

Dlaczego nikt mnie nie wybiera?
Dlaczego trafiam na ludzi, którzy nie potrafią się zaangażować?
Dlaczego ciągle daję więcej, niż dostaję?
Dlaczego jestem ważna dla wszystkich, tylko nie dla siebie?

A ja chcę zadać Ci inne pytanie.
Kto ma wybrać Ciebie, jeśli Ty sama każdego dnia z siebie rezygnujesz?

Bo:

Wybierasz spokój innych zamiast własnej prawdy.

Zgadzasz się na rzeczy, na które wcale nie masz zgody.

Bierzesz odpowiedzialność za emocje partnera, rodziców, dzieci lub całej rodziny.

Od lat żyjesz tak, jakby Twoje potrzeby miały poczekać.

W pracy systemowej często widzę, że to nie jest świadomy wybór.
To lojalność.

▶️Lojalność wobec mamy, która zawsze była sama.

▶️Wobec taty, którego trzeba było ratować.

▶️Wobec rodzeństwa, które było ważniejsze.

▶️Albo wobec systemu rodzinnego, w którym nauczyłaś się, że miłość trzeba sobie wypracować.

Wtedy wybieranie siebie zaczyna kojarzyć się z egoizmem.
Z winą.
Ze zdradą.
Z lękiem, że jeśli postawisz siebie na pierwszym miejscu, stracisz miłość i przynależność.

A później boli, kiedy inni robią dokładnie to samo.
Nie wybierają Ciebie.
Bo trudno pokazać światu, że jesteś ważna, jeśli sama każdego dnia wysyłasz sobie komunikat, że nie potrzebujesz, że nie zaslugujesz, że jesteś gorsza.

Wybranie siebie nie oznacza, że przestajesz kochać innych.
Oznacza, że przestajesz opuszczać siebie.

Wybieranie siebie to zgoda na zajęcie własnego miejsca

To powiedzenie życiu ,,Tak, jestem i moje życie również jest ważne."

Dopiero wtedy spotykasz drugiego człowieka z miłości a nie z lęku przed utratą.

💫

Jeśli chcesz przyjrzeć się temu, skąd bierze się trudność w wybieraniu siebie I jakie lojalności lub uwikłania mogą za tym stać, zapraszam Cię do wspólnej pracy metodą ustawień systemowych.

🌿Życie zaczyna się wtedy gdy odważysz się stanąć po swojej stronie 🌿

Ściskam 🤗 Ewa





✨️ Cień, który szuka światła: Dlaczego narcyz wybiera „silną” kobietę?W nurcie ustawień systemowych często mówimy, że to...
23/06/2026

✨️ Cień, który szuka światła:

Dlaczego narcyz wybiera „silną” kobietę?

W nurcie ustawień systemowych często mówimy, że to, co wyparte, szuka swojego miejsca.

Kiedy patrzymy na dynamikę relacji między osobą o rysach narcystycznych a silną kobietą, nie widzimy przypadku. Widzimy spotkanie dwóch różnych sposobów radzenia sobie z głębokim, dziecięcym bólem.
Dlaczego on wybiera właśnie ją?

1. Poszukiwanie "Matki", która uleczy

Osoba z narcystycznym rysem często nosi w sobie ranę z wczesnego dzieciństwa – poczucie bycia niewidzianym w swojej prawdziwej istocie, a jedynie w roli „obiektu” do spełniania oczekiwań rodzica. Wybierając kobietę silną, niezależną i pełną życiowej energii, podświadomie szuka kogoś, kto posiada to, czego on sam został pozbawiony. Nie szuka partnerstwa – szuka źródła, z którego mógłby czerpać witalność, by zasilić swoje wygłodniałe „Ja”.

2. Mechanizm „Wypierania słabości”

W systemowym spojrzeniu narcyzm to często pancerz. Pod tą maską wielkości kryje się małe, przerażone dziecko, które boi się własnej bezbronności. Wybierając kobietę silną, on nieświadomie dokonuje projekcji: „Ty masz być silna za nas oboje. Ty masz nieść ten ciężar życia, abym ja nie musiał czuć swojej kruchości”. Ona staje się „dużym dzieckiem” w tej relacji, dźwigając odpowiedzialność, podczas gdy on ukrywa się za jej plecami, jednocześnie ją krytykując.

3. Dlaczego ona pozwala się wybrać?

Tu dotykamy najgłębszej prawdy. Kobieta, która przyciąga narcyza, często również niesie w swoim systemie „lojalność wobec cierpienia”. Być może w jej rodzie była matka, która musiała być silna za dwoje, lub dziadek, który nigdy nie dostał uznania. Ta kobieta często czuje, że jej wartość płynie z tego, jak wiele jest w stanie udźwignąć.

Narcyz daje jej rolę, którą ona podświadomie zna:
„Bądź silna, ratuj, naprawiaj, poświęcaj się”.

To dla niej znajomy grunt, na którym czuje się potrzebna.
✨️
Kiedy Twoja siła staje się Twoim więzieniem✨️

Czujesz to w ciele.

Ten wieczny stan czuwania, jakbyś w każdej chwili miała zostać zaatakowana
Ściśnięte gardło, kiedy chcesz powiedzieć „nie”
Ciężar w klatce piersiowej, który nie znika nawet wtedy, gdy on wreszcie wychodzi z domu
Mdłości lub ucisk w splocie słonecznym - to głos Twojej intuicji, która od dawna wie, że to nie miłość tylko utrata siebie.

Jeśli jesteś w relacji z mężczyzną, który karmi się Twoją energią, Twoje ciało wie o tym lepiej niż Twój umysł.

Twoje ciało mówi „stop”, gdy Ty wciąż mówisz „dam radę”.

To nie jest przypadek. Narcyz wybiera kobiety silne, bo one jako jedyne potrafią „udźwignąć” jego pustkę.

Wybiera Cię, bo jesteś skuteczna, bo rozwiązujesz problemy, bo dajesz miłość, której on nie potrafi przyjąć, a jedynie skonsumować.

Ty wchodzisz w to, bo w Twoim systemie rodzinnym „siła” często oznaczała bycie użyteczną. Bycie „tą, która naprawia”.

Ale spójrz prawdzie w oczy:
W tej relacji nie jesteś partnerką.
Jesteś tarczą.
Jesteś matką.
Jesteś serwisem naprawczym.

Czujesz się wyczerpana, a mimo to czujesz winę, gdy myślisz o odejściu.
To nie jest miłość – to lojalność wobec wzorca, który nie jest Twój. Ty nie ratujesz jego – Ty powtarzasz mechanizm, który w Twoim rodzie trwał od pokoleń.

Pytanie brzmi: Ile jeszcze lat swojego życia chcesz zainwestować w to, by on poczuł się „wielki”, podczas gdy Ty powoli nikniesz?

Stanięcie do tej historii wymaga odwagi, by przestać być „silną” dla kogoś, kto tego nie szanuje, i zacząć być silną dla siebie. To boli, bo wymaga zerwania więzi z iluzją, że „jeszcze trochę się postaram, to on w końcu mnie zobaczy”.
On Cię nie zobaczy, dopóki Ty sama nie zobaczysz, kim jesteś bez tej roli „ratowniczki”.

Nie chodzi o to aby go zmieniać, chodzi o to, abyś zobaczyła jaką rolę pełnisz w tej relacji

Czas przestać dźwigać nie swoje ciężary

✨️
Czy da się z tego wyjść?

Tak - ale to nie zawsze zaczyna się tylko od decyzji ale o odzyskiwania kontaktu z wlasnym ciałem i jego sygnałami.
Wyjście z takiej relacji często nie jest jednym ruchem, tylko procesem odzyskiwania granic:
emocjonalnych, somatycznych, decyzyjnych.
Ciało zwykle wie wcześniej niż umysł, że coś przestało być bezpieczne.
✨️
Przestań udawać, że to życie na które zasługujesz.

🌿

Jesli jest w tym opisie coś znajomego, możesz się temu spokojnie przyjrzeć, w bezpiecznej przestrzeni.

Ściskam Ewa 💙







„A jeśli alergia to nie tylko kwestia kurzu?”🌿Kurz jest w każdym domu.Nie wszystko jednak powinno osiadać zbyt długo nie...
18/02/2026

„A jeśli alergia to nie tylko kwestia kurzu?”

🌿

Kurz jest w każdym domu.
Nie wszystko jednak powinno osiadać zbyt długo niezauważone.

Problem zaczyna się wtedy, gdy przyzwyczajamy się do jego obecności
i przestajemy zaglądać w miejsca, do których rzadko dociera światło.

Bo dopiero światło pokazuje to, co unosiło się w powietrzu od dawna.

A jeśli alergia to nie tylko kwestia kurzu?

A jeśli ciało reaguje nie tylko na roztocza…
ale na napięcie, które od lat unosi się w domu?

🌿

Kiedy alergia pojawia się u dorosłego i jego dziecka, to nie zawsze jest „przypadek”.

Oczywiście — genetyka ma znaczenie.

Ale system rodzinny też ma swoje mechanizmy.

🌿

Ciało dziecka reguluje się przez ciało rodzica.
Jeśli w tle jest stała czujność, niewypowiedziane sprawy, brak prawdziwego odpoczynku — organizm może nauczyć się nadreaktywności.

Alergia to nadmierna odpowiedź na coś, co teoretycznie nie zagraża.

W relacjach często robimy to samo.

Może w systemie jest coś, co od dawna „wisi w powietrzu”.
Może dom nie jest miejscem pełnego rozluźnienia.
Może ktoś w rodzinie od lat oddycha za płytko.

Kiedy pracujemy nad regulacją układu nerwowego, granicami i bezpieczeństwem w systemie, zmienia się więcej, niż się spodziewamy.

Jeśli widzisz powtarzalność w swojej rodzinie…

Jeśli czujesz, że to coś więcej niż tylko alergia…

Zapraszam Cię do indywidualnej pracy.

Jesli czujesz, że to moment dla Ciebie, możesz umówić się ze mną na sesję.

🌿

Czasem to, co unosi się w powietrzu, naprawdę można przewietrzyć.




Gdy nie dajesz sobie prawa do pomyłki 🌿To nie zaczyna się w głowie.Ciało kiedy nie ma prawa do błędu, jest w ciągłej got...
21/01/2026

Gdy nie dajesz sobie prawa do pomyłki

🌿

To nie zaczyna się w głowie.

Ciało kiedy nie ma prawa do błędu, jest w ciągłej gotowości.
Jakby cały czas coś wisiało w powietrzu.

W klatce piersiowej - napięcie.
W brzuchu- ścisk
W gardle - wstrzymany głos

Emocjonalnie to wygląda jak:
- lęk przed oceną
- wstyd pojawiający się szybciej niż myśl,
- poczucie ,,jeszcze nie teraz"
- trudność w wyborze, nawet gdy serce wie

To nie jest brak pewności siebie.
To jest ciało, które nauczyło się, że błąd jest zagrożeniem.

Gdy kiedyś pomyłka oznaczała utratę milosci, bezpieczeństwa albo miejsca -
organizm wybiera przetrwanie.

A potem to przekłada się na działanie.

Człowiek
- odkłada decyzje,
- poprawia w nieskończoność,
- zaczyna ale nie kończy
- czeka na idealny moment,
- oddaje swoją moc innym.

Z zewnątrz wygląda jak brak sprawczości.
Od środka - jak nadmiar odpowiedzialności.

Bo sprawczość rodzi się tam, gdzie można spróbować.
A spróbować można tylko wtedy, gdy wolno się pomylić.

Systemowo wygląda to tak

1. Ktoś kiedyś nie mógł się pomylić
W systemie rodzinnym często był ktoś, kto:

● popełnił ,, błąd" Z bardzo wysoką ceną ( odrzucenie, wstyd, kara, wykluczenie),
●albo nie miał prawa do błędu ( np. musiał utrzymać rodzinę, ratować innych, być tym rozsądnym)

Potomek mówi nieświadomie:

,,Ja się nie pomylę - za nas oboje"

2. Dziecko wtedy w pozycji dorosłego
Brak prawa do błędu pojawia się, gdy ktoś:

● wcześnie stanął ,,za dużych",
● przyjął odpowiedzialność emocjonalną lub materialną,
● był podporą systemu.

W ustawieniu widać wtedy:

● zamrożenie
● napięcie w górze ciała
● silną kontrolę decyzji

3. Błąd = zagrożenie przynależności
Na poziomie systemowym błąd nie oznacza ,,uczę się" tylko:

● ,,wypadnę z systemu"
● ,,ktoś cierpi przeze mnie"
● ,,nie będę godna/ny miejsca

Dlatego ciało reaguje lekiem zanim pojawi się myśl

4. Splatanie z losem kogoś innego
Często nieświadomie możesz się identyfikować:

● z wykluczonym,
● z kimś, kogo ,,błąd" był potępiony
● z osobą, która zapłaciła za swoje wybory wysoką cenę

Jak może objawiać się to w Twoim życiu

● perfekcjonizm albo paraliż decyzyjny
● nadodpowiedzialność,
● trudność w zaczynaniu ( jeszcze nie dość gotowe)
● brak lekkości, radości z eksperymentowania.

🌿

W pracy systemowej moment przełomu nie jest głośny.
Jest cichy

🌿

Ciało puszcza oddech schodzi niżej.
Ręce przestają być napięte.

I nagle pojawia się myśl:
,,Mogę spróbować. I świat się nie zawali.

A Ty, w jakim obszarze życia nadal boisz się zrobić krok, bo ,,nie możesz się pomylić"?

Jeśli czujesz, że ten temat Cię dotyka, zapraszam Cię do wspólnej pracy, w Twoim tempie







12/01/2026

Nie każdy miał ojca, którego potrzebował, ale każdy może odnaleźć w sobie jego cień i światło

🔷️Rana ojca
Droga do zaufania i spokoju w sobie

Czasem największą miłością jest przyjęcie braku, bez gniewu z czułością

Nie każdy miał ojca, który potrafił być obecny emocjonalnie.
Czasem był fizycznie daleko, czasem blisko, ale niedostępny.
A czasem jego miejsce zostało wypełnione ciszą, która z czasem nauczyła dziecko radzić sobie samo.

Rana ojca nie zawsze objawia się bólem.
Częściej wybiera formę nadodpowiedzialnosci, potrzeby kontroli, trudności w zaufaniu lub poczucie, że wszystko trzeba dźwigać samodzielnie.
To sposoby przystosowania, nie słabość, lecz dowód ogromnej siły jaką dziecko musiało w sobie zbudować.

Uzdrowienie tej rany nie polega na ocenianiu ojca ani na szukaniu winnych.
Chodzi raczej o uznanie faktu:
czegoś zabrakło - i o daniu sobie prawa, by ten brak wreszcie poczuć.
Dopiero wtedy można powoli odzyskiwać wewnętrzne oparcie, spokój i zaufanie do życia.

Kiedy brakowało jego obecności

Nie zawsze to widać.
Bo dorosła część Ciebie radzi sobie dobrze - działa, pomaga, wspiera innych.
Ale w środku jest ktoś, kto od dawna czeka.
Na spojrzenie, na słowo, na gest, który nigdy nie przyszedł.

To rana ojca.
Tego, który nie zobaczył.
Którego nie było.
Który nie potrafił zostać

Dziecko wtedy uczy się przetrwania.
Zamraża tęsknotę ,, nie potrzebuję ".
Zamienia wrażliwość na siłę
Ale w cichych chwilach ta rana wciąż mówi

,,Tato zobacz mnie.
Powiedz, że jestem ważna/ny"

Z perspektywy psychologii to nie tylko tęsknota za ojcem.
To brak kontaktu z czułością siebie, która czuje się chroniona, wsparta pewna w świecie.
Bez tej części trudno zaufać, działać, z lekkością stanąć po swojej stronie.

🌱 Jeśli czujesz, że ta historia porusza coś w Tobie
Zapraszam Cię do wspólnej pracy

Czasem pierwszy krok, to tylko pozwolenie sobie na bycie w prawdzie.
Reszta przychodzić w swoim czasie

🩵💙🩵









Gdy manipulacja jest cicha a rany głębokie Cicha manipulacja pod płaszczem wrażliwościNie przypomina klasycznego,  głośn...
21/11/2025

Gdy manipulacja jest cicha a rany głębokie

Cicha manipulacja pod płaszczem wrażliwości
Nie przypomina klasycznego, głośnego narcyza, dominującego, pewnego siebie
On działa inaczej
Pod maską wrażliwości i delikatności
To co sprawia, że relacja staje się trudna, nie wynika z jego wrażliwości, tylko z faktu, że ta wrażliwość służy przyciąganiu, wiązaniu i uzależnianiu emocjonalnym partnera.

🌱 Jak zachowuje się ukryty narcyz?

Przypomina osobę kruchą ale emocjonalnie kontroluje
Z zewnątrz:
- delikatny,zagubiony
W środku potrzeba kontroli, dominacji, uzależnienia partnera od siebie

Jest emocjonalnie nieobecny, ale oczekuje Twojej obecności
On znika gdy go potrzebujesz a wraca gdy potrzebuje Twojej energii, opieki, zachwytu
To ruch:
Ty do mnie- ja od Ciebie- klasyczny odwrócony przepływ miłości

Zawija manipulację w czułe slowa
Zamiast otwartej krytyki stosuje:
- półsłówka
- pasywno - agresywne uwagi
- ,,żarty," które ranią
- subtelne podważanie Twoich granic

Czasem wygląda to jak troska ale energia jest chłodna i oceniająca

Rozmywa fakty w rozmowie
Ukryty narcyz jest mistrzem:
- odwracania uwagi
- zmiany tematu w kluczowym momencie
- gaslightingu typu: to tylko Twoja interpretacja
Sprawia ,że zaczynasz wątpić w swoje emocje, wspomnienia, odczucia

Wrażliwy jak szkło, jeśli dotkniesz jego zranień
Krytyka, prośba, granica, mogą go,,złamać,,
Ale zamiast powiedzieć o tym chowa się w:
- obrażanie
- chłód
- milczenie
- wycofanie

🌱Jak możesz czuć się jako partner w takiej relacji

W emocjach może wyglądać to tak:

Często doświadczasz:
-chronicznego poczucia winy (może przesadzam, może jestem zbyt wrażliwa/wy
- wątpliwości co do własnej percepcji
-samotności w relacji ( jest obok ale jakby go nie było)
- lęk przed reakcją drugiej strony
- poczucie odpowiedzialności za jego samopoczucie
- wstydu za własne potrzeby
- tęsknoty za czułością
- zagubienie
- wina, myślisz, że ciągle coś robisz nie tak
- niepewność
- zmęczenie emocjonalne
- poczucie, że znikasz
- smutek, że relacja boli

Jak objawiać się to może w ciele?

Ciągłe napięcie emocjonalne
- ścisk w klatce piersiowej
- napięcie w brzuchu ( guz w żołądku)
-ból karku, szyi, barków
- uczucie zamrożenia
- kołatanie serca
- drżenie rąk
- nocne napięcia, zaciskanie zębów
- chroniczne zmęczenie
- poczucie bycia czujnym przez cały czas
- bezsenność
- U kobiet - napięcie miednicy i dolnego brzucha

Relacja z ukrytym narcyzem często jest oparta na odwróconym ruchu

On potrzebyje być widziany, Ty potrzebujesz być widziana
Ale tylko jedna strona dostaje przestrzeń

Partner narcyza:
Ciągniesz za dwoje
Bierzesz odpowiedzialność za emocje drugiej strony
Tłumaczysz go
Przystosowujesz się
Ustępujesz

Wygląda to tak, jakbyś wycofywała się z własnego życia, żeby "podtrzymać" czyjeś kruche ego
A im więcej dajesz, tym bardziej tracisz kontakt ze sobą

Jeśli czytając ten tekst poczułaś/łeś, że coś w Tobie zadrżało...
Jeśli rozpoznajesz w sobie zmęczenie, napięcie, zagubienie albo tę cichą samotność, to jest moment w którym możesz zrobić krok w stronę siebie

Jeśli chcesz popatrzeć i zrobić ten krok, zapraszam Cię do wspólnej pracy

✨️Nie musisz dalej dźwigać emocjonalnych gier, mikro -manipulacji i zgadywać, czy to z Tobą jest coś nie tak.









Gdy serce zatrzymało się w półkroku Są w nas takie miejsca o których nie pamięta glowa ale pamięta ciało.Moment jako dzi...
20/11/2025

Gdy serce zatrzymało się w półkroku

Są w nas takie miejsca o których nie pamięta glowa ale pamięta ciało.
Moment jako dziecko szliśmy w stronę mamy lub taty i nagle ruch się zatrzymał.
Nie dlatego, że nie kochaliśmy ale dlatego, że kochanie bolało

Moze rodzic był chory.
Może niedostępny.
Może zmęczony, zalany lękiem, w depresji, w swoim świecie
Może to była krótka rozłąka, którą małe serce odczytało jako zniknięcie

Przerwany ruch nie zawsze krzyczy
Pojawią się nie w wielkich dramatach ale w drobnych gestach, w codziennych decyzjach, w tym, jak kochasz, prosisz, jak się wycofujesz i jak reagujesz na bliskość

Typowe przejawy w codziennym życiu

1. Gdy ktoś się do Ciebie zbliża napina Ci się ciało

Na milimetr.
Ledwo zauważalne ale jednak
Przerwany ruch nie lubi nagłego kontaktu
Dla niego to sygnał
,,Uważaj będzie bolało"

2. Nie prosisz o pomoc.
Nigdy jako pierwsza

Nawet gdy potrzebujesz.
Nawet gdy już padasz.

Bo kiedyś proszenie spotkało się z pustką
Więc ciało pamięta

3. Zbyt szybko mówisz ,,poradzę sobie sama"

I naprawdę w to wierzysz
Przez lata to było Twoje ocalenie
W dorosłości murem

4. W relacjach ciągniesz i uciekasz

Pragniesz bliskości.
Ale gdy pojawia się naprawdę, odruchowo robisz krok w tył
,,Nie podchodź za blisko, to niebezpieczne"

5. Nadmiernie analizujesz każdą relację

Zamiast czuć - myślisz
Zamiast płynąć - kontrolujesz

6. Czujesz dziwną pustkę gdy ktoś okazuje Ci czułość

Jakby twoje ciało nie wiedziało co z nią zrobić.
Uśmiechasz się ale w środku coś zastyga

7. Czasem trudno Ci zasypiać obok drugiej osoby

Ciało jest czujne, w gotowości, jakby strzegło granicy, której nie umie opuścić

8. Czujesz nadmiar odpowiedzialności za wszystko i wszystkich

Bo kiedyś jako dziecko, musiałaś/łeś być ,,silniejsza niż byłaś/łeś
Nie mogłaś się na nikim oprzeć.

9. Związek z bliską osobą budzi w Tobie stare napięcia.

Partner robi krok w Twoją stronę, a ciało odpowiada
- napięciem
- wstrzymanym oddechem
- dziwnym niepokojem
To nie partner, to stary ruch, który się obudził.

10. Nie umiesz ,,usiąść w relacji"

Zrelaksować się przy kimś, rozluźnić ramion
Część Ciebie cały czas siedzi w dziecięcym,,czekaniu"

Czy tym razem ktoś mnie przyjmie?

11. Masz trudnosć w przyjmowaniu komplementów i troski

Jakby ktoś mówił w obcym języku.
Bo rzyjmowanie to ruch - do
A ten ruch był kiedyś przerwany.

12. Potrzeby masz, ale ich nie czujesz

Zamiast:
,, potrzebuję bliskości " pojawią się:
,,W sumie nie wiem czego chcę"

To odcięcie od pragnień, które kiedyś były zbyt ryzykowne.

13. Nadmiernie dbasz o innych

Zamiast pozwolić innym zadbać o Ciebie

To piękna ale i bolesna maska przerwanego ruchu.

14. Ratowanie i nadmierna siła

Jako dziecko nie możesz podejść do mamy lub taty, musisz radzić sobie sama
W dorosłości stajesz się silna, czasem za bardzo

15. Ból w relacji z własnymi dziećmi

Gdy Twoje dziecko podchodzi do Ciebie z pełną ufnoscią, pojawia się niepokój - bo ruch, który kiedyś został zatrzymany budzi się ponownie.

Przerwany ruch miłości dotyczy matki, ale również może dotyczyć ojca.
Ruch dziecka zawsze kieruje się w stronę rodzica
To, co zostało przerwane, chce zostać dokończone.

W relacjach to echo czasem mówi za nas

A jednak w głębi duszy, ten ruch chce zostać dokończony
Tak samo jak kiedyś
Tak samo cicho
Tak samo prawdziwie

W ustawieniach moment uzdrowienia często wygląda jak oddech po latach, jakby ktoś otworzył zamknięte drzwi w klatce piersiowej
Jakby ktoś szeptał z wnętrza:
,,Możesz podejść, już jestem, już nie znikam."

Uzdrowiony ruch nie cofa czasu.
Ale sprawia, że przestajemy żyć z sercem zatrzymanym w połowie drogi
Możemy wtedy
- przyjmować zamiast walczyć
- być blisko zamiast uciekać
- ufać zamiast zamykać się
- opierać się na kimś nie tracąc siebie

I wtedy czujesz, że ten dawno przerwany krok znowu staje się możliwy
W relacji
W życiu
W Tobie

✨️
Jeśli czujesz, że w Tobie też żyje ten zatrzymany krok...
Jeśli chcesz zrobić ten ruch, którego nie mogłaś/ mogłeś zrobić
Zapraszam Cię do wspólnej pracy
W bezpiecznej przestrzeni, pomogę Ci dotknąć tego miejsca, które od lat czeka

W Twoim tempie






Czujesz przemęczenie, przeciążenie, twoja relacja nie płynie, albo nie możesz stworzyć własnej relacji?Być może jesteś z...
12/11/2025

Czujesz przemęczenie, przeciążenie, twoja relacja nie płynie, albo nie możesz stworzyć własnej relacji?
Być może jesteś zbyt zajęta relacją rodziców i nie ma już miejsca na twoją własną relację, bo to za dużo.
🌿

Zdarza się, że w rodzinie coś się odwraca.
Zamiast być dzieckiem, stajesz się tą która trzyma, wspiera, prowadzi, chroni.
Jakbyś była ojcem dla swoich rodziców.
🌿

Nieświadomie przejmujesz odpowiedzialność za ich emocje, decyzje, relację.
Chcesz by im było dobrze, by wreszcie się dogadali, by nie cierpieli
A w głębi duszy czujesz, że to za dużo.
🌿

Co możesz czuć w takim uwikłaniu?

- Ciągłe napięcie w ciele, jakbyś musiała być czujna, gotowa, utrzymać wszystko.

- Zmęczenie które nie mija, choć niczego Ci realnie nie brakuje.

- Trudność w odpoczynku i zaufaniu, że świat sam się ,,utrzyma".

- Brak lekkości w relacjach, jakbyś ciągle miała opiekować się innymi, zamiast pozwolić się objąć.

Próbujesz być zawsze silna ogarnięta, odpowiedzialna
Tylko w środku zmęczona. Bo to dziecko, które dawno temu musiało być dorosłe, pocieszało mamę, dźwigało ciszę po tacie.
A to dziecko chciało być tylko przyjęte bez ciężaru.

Z zewnątrz wygląda to jak dojrzałość.
Wewnątrz- to dziecięcy obowiązek ocalenia miłości.
Z takiej roli trudno się uwolnić

Bo nawet gdy dorośniesz, wciąż masz w sobie odruch:
- pocieszać gdy ktoś placze
- pomagać gdy nikt o to nie prosi,
- być silną, nawet gdy pękasz w środku

To nie twoja wina, to miłość pomylona z odpowiedzialnością.

🌱 Kiedy wracasz na swoje miejsce
Coś w Tobie odpuszcza.
Oddech staje się głębszy.
Pojawią się przestrzeń, żeby być sobą, kobietą, partnerką i tworzyć swoje życie
Coś w Tobie mięknie
Pojawia się oddech
Pojawia się lekkość

✨️Jeśli czujesz, że to o Tobie...

Zapraszam Cię do pracy ze mną, do sesji w której, krok po kroku wrócisz na swoje miejsce, żebyś mogła żyć z lekkością.

✨️ Dziś możesz już odłożyć tą rolę





Czasem mówimy, że jesteśmy ,, na standby " ale ten stan może mieć dwa zupełnie różne oblicza.🌿1. Standby w napięciu.To, ...
06/11/2025

Czasem mówimy, że jesteśmy ,, na standby " ale ten stan może mieć dwa zupełnie różne oblicza.
🌿

1. Standby w napięciu.

To, gdy ciało i umysł są ciągle gotowe do reakcji. Jak komputer z włączonym silnikiem - niby cichy ale stale drży. Mięśnie spięte, oddech płytki, myśli w pogotowiu.
Żyjemy wtedy w trybie przetrwania: ,, muszę być czujny, bo coś może się wydarzyć ".
To stan zamrożonej energii
- cialo jest aktywne, ale nie płynie w nim spokój.
🌿

2. Standby w zatrzymaniu
🌿
Druga strona to *zatrzymanie, uśpienie, wyłączenie emocji*
Nie śpimy, ale też nie żyjemy w pełni.
Wszystko działa - oddychamy, funkcjonujemy, mówimy ,,jest ok" a jednak w srodku coś jest zatrzymane
🌿
Ten stan nie jest lenistwem ani słabością. To sposób, w jaki nasz system chroni się przed nadmiarem - emocji bólu, stresu, historii, których było za dużo. Ciało mówi, ,, Zatrzymam się, dopóki nie będzie bezpiecznie. "
🌿
W ustawieniach systemowych, takie zatrzymanie bywa formą lojalności:
,,Nie pójdę dalej, jeśli Ty nie mogłaś." ,,Zostanę, żebyś Ty nie była sama."

Ale życie wzywa - cicho, cierpliwie.
Nie po to, by pchać nas do działania, lecz by zaprosić nas do powrotu, do przepływu.
Krok po kroku, oddech za oddechem.
Bo ,, standby" to nie koniec.
To pauza, po której można znowu powiedzieć
,,Tak, wybieram życie."

Jeśli czujesz, że jesteś w trybie ,, standby " zapraszam cię na sesję. Razem możemy popatrzeć na twoje zatrzymanie, uśpienie






Adres

Barlickiego 1
Łaziska Gorne
43-170

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ewa Wuzik- Ustawienia Systemowe umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ewa Wuzik- Ustawienia Systemowe:

Skróty

Udostępnij