Akupunktura Terapie Naturalne

Akupunktura Terapie Naturalne Akupunktura. Terapie Naturalne.

Moc baniek jest wielka, tak jak i wiele jest zastosowań tej bardzo starej terapii. U dzieci z ADHD można wspaniale reduk...
09/04/2025

Moc baniek jest wielka, tak jak i wiele jest zastosowań tej bardzo starej terapii.

U dzieci z ADHD można wspaniale redukować objawy nadpobudliwości stosując odpowiednią technikę baniek ogniowych, na poszczególne obszary, które uwzględniają strategiczne punkty akupunkturowe. Bańki te wyciągają gorąco, które powoduje nadpobudliwość ruchową i agituje serce. Prawdziwą tragedią jest podawanie takim dzieciom Ritalinu, który jest pochodną amfetaminy... tak, żyjemy w rzeczywistości, w której takim dzieciom niszczy się zdrowie substancjami narkotycznymi. Co gorsze niestety Biomedycyna zakwalifikowała ADHD do zaburzeń psychicznych (American Psychiatric Association, 1994). Medycyna chińska inaczej widzi etiologię i patologię tego problemu. Według tej medycyny przyczyną jest nadmiar gorąca w ciele, a czasem gorąca i śluzu - dzieje się tak na skutek różnych wzorców, które wymagają zdiagnozowania.

Nieśmiałe dziecko/płód? A może szkodzi mu USG?Wiele kobiet/rodziców słyszy od lekarza, podczas badania płodu przy pomocy...
07/03/2025

Nieśmiałe dziecko/płód? A może szkodzi mu USG?

Wiele kobiet/rodziców słyszy od lekarza, podczas badania płodu przy pomocy USG, że mają/będą mieć 'nieśmiałe dziecko' (lub dzieci w przypadku ciąż mnogich) bo gdzieś tam ucieka, chowa się, nie chce żeby je widziano/zarejestrowano jego obraz.
Często po stronie rodzica/rodziców następują przy tym 'zabawne' komentarze typu: to po tatusiu, na co tatuś, że to po mamusi, itp.
Szkoda, że taki lekarz nie wie jaka jest prawdziwa przyczyna tego zachowania - płód po prostu ucieka przed szkodliwymi ultradźwiękami, które działają na niego ' z siłą' prawie 120 decybeli. Pamiętajmy, że dźwięk to fala, i że jest wiele interwencji/zabiegów medycznych, które właśnie taką falą ultradźwiękową (która służy nie tylko do obrazowania) rozbijają, czytaj niszczą, różne patologiczne struktury w ciele, i nie zawsze takie zabiegi odbywają się bez ryzyka i negatywnych skutków ubocznych.

Czy wiecie jaka jest historia ultradźwięków? Wynaleziono je do wykrywania...łodzi podwodnych.

Poniżej zamieszczam link do artykułu o szkodliwości badań USG na płód, a pod nim niektóre jego fragmenty przetłumaczone z języka angielskiego na polski:
https://www.midwesterndoctor.com/p/the-hidden-dangers-of-prenatal-ultrasounds?utm_source=substack&utm_medium=email -93bbbcb8-7b3b-4d09-8336-4421d9de8804

Na stronie artykułu znajdują się też komentarze; wybrałam jeden z nich i, po przetłumaczeniu, zamieszczam tutaj. Uważam go za krótkie, lecz jakże wymowne, podsumowanie całego artykułu:

"Dziękuję za zwrócenie uwagi na tę ważną kwestię. Wszyscy powinniśmy pamiętać o 'zasadzie ostrożności'. Jeśli coś nie jest częścią naturalnego środowiska, w którym ludzie ewoluowali/zostali stworzeni aby się rozwijać, powinniśmy ZAŁOŻYĆ, że jest szkodliwe, dopóki nie zostanie udowodnione inaczej."

Początkowo środowisko medyczne było dość sceptyczne wobec USG (ponieważ istniało wiele dowodów sugerujących szkodliwość). Jednak wraz z upływem czasu i normalizacją coraz powszechniejszego stosowania obawy te całkowicie zanikły. Na przykład w 1983 r. CNN wyemitowało program na temat zagrożeń (w którym FDA uznała te zagrożenia), o których prawie nikt nie wie.

W 1923 r. Zaproponowano pomysł prześwietlania płodu przez cały okres ciąży, szybko został on podjęty przez środowisko medyczne. Wkrótce zgromadzono dowody, że jest to bardzo niebezpieczne, ale dopiero w 1975r. położnictwo odeszło od tego - zmiana ta nastąpiła głównie dlatego, że znaleziono alternatywny sposób przeprowadzania tych rutynowych badań. Na szczęście w tamtym czasie wielu lekarzy, w tym jeden z czołowych reformatorów epoki, Robert S. Mendelsohn, wiedziało o dziesiątkach badań wykazujących, że USG nie jest bezpieczne i zdawało sobie sprawę, że powtarza ten sam błąd.

Hydrofon umieszczony w macicy ustalił, że ultradźwięki rejestrowane są tam z głośnością 100-120 decybeli (co odpowiada dźwiękom metra wjeżdżającego na stację kolejową), podczas gdy OSHA ogranicza narażenie na ultradźwięki w miejscu pracy do 105-115 decybeli.

Dowody szkodliwości:
W ciągu ostatniego stulecia setki badań wykazało niebezpieczeństwa związane z ultradźwiękami. Wszystkie one łącznie pokazują, że występują zależne od dawki uszkodzenia biologiczne (na poziomach, które często były mniejsze niż 1% limitu FDA wynoszącego 720 mW/cm2).

W badaniach komórkowych wielokrotnie zaobserwowano, że ultradźwięki:
- powodują uszkodzenia genetyczne podobne do tych wywołanych przez promienie rentgenowskie,
- sprawiają, że podatne komórki stają się nowotworowe
- uszkadzają struktury komórkowe (np. mikrotubule, mitochondria, jądro i siateczkę śródplazmatyczną).
- tworzą szkodliwe wolne rodniki
- tworzą nieprawidłową ruchliwość komórek
- inicjują śmierć komórek

Badania na zwierzętach wykazały, że ultradźwięki:
- powodują takie same uszkodzenia jakie zaobserwowano w badaniach komórkowych,
- znacznie upośledzają zachowania myszy i małp (np. uczenie się, pamięć, aktywność i towarzyskość)
- upośledzają pracę serca
- hamują wzrost zarodka lub zabijają rozwijające się zarodki
- uszkadzają nerwy i powodują paraliż ruchowy
- zmniejszają liczbę białych krwinek
- powodują krwotoki w płucach i kościach
- tworzą szeroki zakres wrodzonych wad rozwojowych (np. serca, głowy, kręgosłupa).
UWAGA: wiele z tych wad, szczególnie serca, zwiększyło się wraz z upowszechnieniem się zdjęć rentgenowskich, a następnie ultradźwięków.

SIŁA REKLAMYWysłałam do redakcji Barlinek24 email z pytaniem o możliwość zamieszczenia reklamy*. Z racji tego, że nie ot...
21/02/2025

SIŁA REKLAMY

Wysłałam do redakcji Barlinek24 email z pytaniem o możliwość zamieszczenia reklamy*. Z racji tego, że nie otrzymywałam odpowiedzi postanowiłam tam zadzwonić. Rozmowa 'wyglądała' mniej więcej tak:
Ja: Dzień dobry, dzwonię bo wysłałam e-mail w sprawie reklamy, ale nie dostałam jeszcze żadnej odpowiedzi.
Pan: W sprawie reklamy? A, to pani Ala, Ala Lynd?
Ja: Tak.
Pan: Wie pani, czasem brak odpowiedzi jest odpowiedzią.
Ja: Nie rozumiem, nie jestem w stanie czytać panu w myślach, może pan to wyjaśnić?
A tak w ogóle to mógłby mi się pan przedstawić, z kim rozmawiam?
Pan: Z Markiem, z Markiem Kupczyńskim. Chyba kojarzy pani sprawę?
Ja: Nie rozumiem, jaką sprawę?
Pan: Swego czasu pisała pani zbyt ostre komentarze na Barlinek24.
Ja: Co to znaczy zbyt ostre? Przecież komentarz to wyrażanie własnej opinii.
Pan: Dobrze, nie wchodźmy w to dalej. Wie pani co, my jesteśmy teraz tak zajęci, że nie mamy czasu na tą reklamę, zresztą jest już piątek i ja chciałbym iść do domu odpocząć.

Wieczne odpoczywanie racz wszystkim zmęczonym dać, Panie!

*Baner reklamowy był już wcześniej przygotowany przez błyskawicznie responsywny eBarlinek, zatem zadaniem dla Barlinek24 byłoby ten baner tylko zamieścić na portalu.

Na stronie internetowej Barlinek24 jest takie stwierdzenie:
"Redakcja serwisu Barlinek24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść nadesłanych reklam, ogłoszeń, artykułów i komentarzy do nich. " Jest ono niepełne i powinno być uzupełnione o następującą treść:
Reklamy od osób, które piszą ostre komentarze nie będą przyjmowane do realizacji.

Barlinek24 to "Niezależny Portal Internetowy"...zawsze się zastanawiam co to znaczy.

Dziś Dzień Kota....nie byłabym sobą, czyli Tygrysem (w chińskim zodiaku) gdybym o tym nie wspomniała. Spokojnie, o ludzi...
17/02/2025

Dziś Dzień Kota....nie byłabym sobą, czyli Tygrysem (w chińskim zodiaku) gdybym o tym nie wspomniała. Spokojnie, o ludziach też będzie, a dokładnie o dzieciach. Cóż może być bardziej rozczulającego niż słodkie zwierzaki i fajne dzieciaki? 😊

Dla mnie koty to zwierzęta niejako magiczne, mają to do siebie, że to one wybierają sobie właścicieli. Pod tym względem nie są jak psy, które bezwarunkowo akceptują każdego kto się nimi zaopiekuje.
Najgorsze co można zrobić domowym pupilom to karmić je suchą karmą, zwłaszcza jeśli sucha karma to jedyne jedzenie, które taki zwierzak dostaje. Niestety wiele osób tak właśnie karmi swoich psich i kocich podopiecznych. Często powodem tego są koszty, ale pewnie równie często też niewiedza lub obojętność - bo jeśli ktoś sam nie dba o własne zdrowie nie będzie też zważał czym karmi swojego psa lub kota. Zatem dieta zwierzęcia nie będzie dla takiej osoby żadnym priorytetem. Sucha karma to samo zło, nie ma w niej żadnych substancji witalnych, za to jest tam całą masa syntetycznych substancji i wiele zjełczałych olejów. Taka karma jest także niezbilansowana, często jest w niej więcej węglowodanów niż białek, a źródłem tych węglowodanów są najczęściej zboża, które są tanim wypełniaczem, i które nie powinny trafiać do karmy dla zwierząt. Karmy te mają również za niską zawartość wody, są mocno przetworzone, poddawane wysokim temperaturom, które niszczą to co wyjściowo było w nich względnie wartościowe. Karmy te są często zanieczyszczone bakteriami, grzybami, roztoczami magazynowymi, karaluchami i ich odchodami. Karmę suchą zdecydowanie gorzej znoszą koty, które są zwierzętami żyjącymi chronicznie na granicy odwodnienia. Sucha karma nie odżywia zwierzęcia, można to często zauważyć po jakości sierści i po tym, że często ta sierść wypada. Taka karma powoduje wiele problemów zdrowych: cukrzycę, choroby nerek, IBS, otyłość, astmę, stłuszczenie wątroby, problemy stomatologiczne, pilobezoary (zakłaczenie/kule włosowe) oraz zapalenia pęcherza, blokadę cewki moczowej, kamienie w pęcherzu moczowym. Te ostanie schorzenia związane z nerkami i pęcherzem moczowym/kamieniami najgorzej przechodzą koty, zwłaszcza samce ze względu na budowę anatomiczną. Takie problemy zdrowotne dla kotów to przeogromny ból, którego czasem nie daje się uśmierzyć nawet mocnymi lekami przeciwbólowymi.

Jakość wielu karm mokrych również pozostawia wiele do życzenia, ale jest o wiele lepsza niż karma sucha. LEPIEJ JEST JEDNAK KARMIĆ KOTY I PSY NAWET NAJTAŃSZĄ KARMĄ MOKRĄ NIŻ KARMĄ SUCHĄ.

Poniżej zamieszczam link ( niestety po angielsku) do niezwykle obszernego źródła o żywieniu i zdrowiu kotów gdzie również są podane przepisy na przygotowywane domowym sposobem pełnowartościowe karmy dla kotów:
https://catinfo.org/
Stronę tą podała mi pani weterynarz z USA, która w swojej praktyce stosuje też medycynę chińską. Stwierdziła, że nie ma chyba lepszego opracowania i zgłębienia tematu żywienia kotów niż to, które jest dostępne pod tym linkiem, tym bardziej, że strona ta i wszystko co tam się znajduje jest też opracowywane przez lekarza weterynarii: Lisa A. Pierson.

Przestrzegam też przed nieuzasadnionym stosowaniem środków przeciw pasożytom wewnętrznym u zwierząt. Bardzo wiele osób robi to profilaktycznie, bez wykonywania testów, np. co 3 miesiące. Takie leki nie są wybiórcze i niszczą też to co w organizmach cenne - niszczą florę jelitową, która jest podstawą zdrowia. Podobnie szkodliwe są preparaty przeciw pasożytom zewnętrznym, kleszczom i pchłom. Mam tu na myśli preparaty w formie płynnej, które aplikuje się pomiędzy łopatki. Taki preparat w ostateczności dostaje się do krwi po to aby taka pchła lub kleszcz kiedy skosztują tej krwi 'z bufetu psa lub kota' skosztowały też przy okazji tej trucizny.
I tu przechodzę do dzieci i używam przykładu z preparatami przeciwko pchłom i kleszczom aby uzmysłowić, że cokolwiek aplikujemy na skórę w końcu kończy w naszym krwiobiegu, czyli w konsekwencji wszędzie tam gdzie krew dociera. Jest wiele osób, które nie zdają sobie z tego sprawy, stąd ten obrazowy i logiczny przykład ze zwierzętami. Co prawda wchłanialność substancji aplikowanych na skórę różni się w zależności od rodzaju substancji oraz wielkości cząsteczek, ale proszę pamiętać o efekcie akumulacji. Uważajmy co i jak często aplikuje się na skórę dzieci (no i dorosłych też): balsamy, kremy, filtry przeciwsłoneczne (operowanie promieni słonecznych rozgrzeje skórę i tym samym zwiększa penetrację substancji do wewnątrz). Im więcej takich substancji tym większa akumulacja, zwłaszcza jeśli ktoś ma niewydolny układ limfatyczny.

Najlepiej stosować zasadę: jeśli coś w kosmetyku/kremie/itp. jest niejadalne (ze względu na szkodliwość substancji) najlepiej nie stosować go na skórę. Jeśli chodzi o kremy przeciwsłoneczne, może lepiej zastosować te fizyczne, a nie chemiczne, może lepiej korzystać ze słońca kiedy jest ono mniej aktywne, może lepiej użyć odpowiedniego ubrania jako formy ochrony przed słońcem pamiętając jednocześnie, że słońce jest nam potrzebne i wpływa na produkcję witaminy D.

Zakończę historią sprzed prawie 4 dekad kiedy to przyjeżdżałam (jako nieprofesjonalny tłumacz😊) do schroniska dla zwierząt w Gorzowie z lekarzami weterynarii i Panią (wszystkie osoby z Berlina), która koordynowała pomocą dla schroniska. Z tamtego okresu pamiętam bardzo dobrze wspaniałego Pana Stanisława Botwinę, który był wówczas dyrektorem schroniska. Zresztą...nie sposób jest zapomnieć człowieka, który był więźniem obozu koncentracyjnego, i który miał numer obozowy wytatuowany na przedramieniu.

Druga wspominka to historia psa z tegoż schroniska, z wieloletnim powypadkowym urazem kręgosłupa, które powodowało, że pies ciągnął bezwładnie swój 'zadek' po ziemi. Po jednym tylko zabiegu akupunktury wykonanym przez tych weterynarzy pies był w stanie unieść zadek wyżej i już go tak nie ciągał. Dla mnie było to niesamowite. Nawet teraz, kiedy sama jestem akupunkturzystą, taki efekt, zwłaszcza osiągnięty jednym zabiegiem (!), jest prawie, że cudem. Może gdyby świadkiem tego nie była też moja mama myślałabym, że coś mi się wydawało.

BAŃKI NA WIOSNĘ NA PŁUCA!!Kilka dni temu w Gdańsku miał miejsce pożar magazynów na terenie dawnych Zakładów Naprawczych ...
08/02/2025

BAŃKI NA WIOSNĘ NA PŁUCA!!

Kilka dni temu w Gdańsku miał miejsce pożar magazynów na terenie dawnych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego, paliły się m.in. miejskie rowery elektryczne oraz akumulatory.
Link do artykułu: https://tvn24.pl/trojmiasto/gdansk-pozar-na-terenie-dawnego-zakladu-w-srodku-rowery-elektryczne-i-akumulatory-ogromna-chmura-dymu-alert-rcb-st8293249

Ogromne wrażenie zrobiły na mnie słowa Przemysława Rembielaka, eksperta z zakresu pożarnictwa i strażaka z ponad 40-letnim doświadczeniem. Powiedział on: "uczestniczenie strażaka przy jednym takim pożarze nie ma dużego znaczenia, bo ilość produktów spalania, które one wchłonie, jest niewielka. Ale jesteśmy wszyscy jako strażacy skazani na uczestniczenie w takich pożarach coraz częściej. Wielokrotne narażenie na tego typu dymy będzie powodowało, że w organizmach strażaków będzie tego coraz więcej i po prostu będziemy umierać. Jak widzę na ekranie, że przy tym pożarze jest tata z dzieckiem i robi sobie filmy czy zdjęcia, to dla mnie komunikat jest jednoznaczny: on celowo się naraża. My strażacy jesteśmy zawodowo na to skazani. Ale to jest też informacja dla państwa jako dziennikarzy. Nawet to, że nie stoicie w tym gęstym dymie, was nie chroni. Samo wdychanie tego co lata tam w okolicy, będzie się odkładać w płucach, a za ileś lat zdziwimy się, dlaczego nam wykryto raka."
Pan Rembielak twierdzi, że nawet ciężkie ubrania strażackie, dedykowane do ciężkich pożarów, nowoczesne, wielowarstwowe nie chronią przed produktami spalania z baterii.

Płuca są takim organem w naszym ciele, że jeśli tylko się je wesprze i da szansę, pięknie się oczyszczą. Ogromną pomocą w takim oczyszczaniu są....poczciwe bańki. Działanie podciśnienia sprawiać będzie, że różnego rodzaju toksyny będą 'wydobywane' na powierzchnię ciała gdzie dalej będą usuwane poprzez system drobnych naczyń kapilarnych. Bańki stawiane u osób, które zawodowo mają do czynienia z substancjami chemicznymi, lub u osób, które mają historię zażywania dużej ilości leków, u nałogowych palaczy, a nawet u osób po chemioterapiach potrafią wyciągnąć na powierzchnię skóry przysłowiową tablicę Mendelejewa. Ślady po takich bańkach przybierają rozmaite kolory, czasem nawet szare, żółte, zielonkawe - w zależności od rodzaju leków, czy substancji chemicznych, które zostały wyciągnięte na powierzchnię oraz potrafią mieć taki zapach jak te leki/substancje, które ktoś zażywał/kumulował w organizmie przez lata.

Bańki są wspaniałe, nigdy nie przestanie mnie zadziwiać jak taka prosta terapia potrafi dawać tak wyrafinowane rezultaty. Kiedyś stawiania baniek uczono lekarzy na studiach.....to se ne wrati - obawiam się.

Nigdy nie zapomnę widoku porównawczego płuc palacza i osoby niepalącej na wystawie "the Body Worlds" w Londynie. Te pierwsze brudno-zielone, te drugie białe i momentami lekko różowe. Idzie wiosna, a to zawsze czas sprzyjający oczyszczaniu - czemu nie przeznaczyć tej pory roku na oczyszczanie płuc?

Ostatni z 5 Elementów zależności i przemian w filozofii chińskiej to Metal. Przypisuje mu się Płuca, porę roku jesień, P...
28/01/2025

Ostatni z 5 Elementów zależności i przemian w filozofii chińskiej to Metal. Przypisuje mu się Płuca, porę roku jesień, Po (Duszę Cielesną) oraz smutek/żałobę jako emocje. Kwintesencją tego żywiołu jest dynamiczna wymiana i synteza energii, dobrym przykładem tego może być liść rośliny z jego procesami wymiany gazowej i fotosyntezy. Element Metalu utożsamia się z pozyskiwaniem energii z otoczenia, z tego też powodu łączy się go z pojęciem granic - granic w rozumieniu fizycznej skóry (w której stanie, oraz w stanie włosków na skórze, odzwierciedla się czynność Płuc) jako bariery oraz skóry w rozumieniu metaforycznym dzięki, której coś przyjmujemy (z zewnątrz) i coś oddajemy/odpuszczamy (na zewnątrz). Płuca, przypisywane Metalowi, jako centralny organ oddechowy zarządzają Qi (którą można w dużym uproszczeniu nazwać energią), czyli wdychają czystą energię, a wydychają 'nieczystą' pochodzącą z metabolizmu. Płuca w medycynie chińskiej syntezują też energię odżywczą i obronną, które są fuzją syntezy tego co spożywamy i tego co pozyskujemy z powietrza. Rolą Qi obronnej jest jej dyspersja do peryferiach ciała aby tam chronić je przed inwazją patogenów. To dlatego nieodżywiony, a przez to osłabiony, a do tego zestresowany organizm, jest bardziej podatny na infekcje i wszelkie ataki patogenów z zewnątrz.

Płuca odgrywają kluczową rolę w zapewnieniu witalności zarówno ciała jak i duszy. Jeśli funkcje Płuc są upośledzone pojawi się zmęczenie, krótki oddech, a nawet uczucie melancholii. Jeśli w dodatku będzie niedostatek wspomnianej już Qi-obronnej będą zdarzać się częste przeziębienia. Kiedy w danej chwili przepełniają nas uczucia żalu, wyrzuty sumienia i 'przewlekłe' poczucie straty wówczas stajemy się niejako ofiarą zablokowanej funkcji Płuc wraz z ich zaburzonym rytmem przyjmowania/akceptowania i odpuszczania - odzwierciedla to psychologiczną niezdolność do pełnego akceptowania sytuacji, zdarzeń, itp. Ktoś kto trwale odczuwa smutek, żal i cierpienie będzie zmagał się z chronicznym zmęczeniem i miał ciężki oddech. Do Elementu Metalu należą zarówno relacje międzyludzkie jak i indywidualność. Osoby z konstytucyjnie silnym Elementem Metalu mogą być z natury skryte i powściągliwie, a jednocześnie będą instynktownie szukać interakcji i komunikacji z innymi, co będzie dla nich źródłem stymulacji oraz umiejętności zrozumienia ludzi. Jeśli jednak u kogoś Element Metalu w jakiś sposób 'niedomaga' taka osoba będzie czuła się 'psychologicznie eksponowana', a zatem podatna na emocjonalne zranienie i będzie mieć tendencje do wycofywania się i izolowania. Czy ktoś może w takiej postawie rozpoznaje swoje nastoletnie dziecko? Jest to dziecko ze słabym Elementem Metalu.

Dziś pora omówić psycho-emocjonalny aspekt kolejnego Elementu, Elementu Ziemi. Elementowi Ziemi przypisuje się Śledzionę...
27/01/2025

Dziś pora omówić psycho-emocjonalny aspekt kolejnego Elementu, Elementu Ziemi. Elementowi Ziemi przypisuje się Śledzionę, Intelekt (myślenie, uczenie się, analizowanie) oraz porę roku Późne Lato. W cyklu 5 przemian Ziemia występuje po Ogniu, odzwierciedla to jej rolę w 'wyposażenie' Umysłu/Shen (Element Ognia) w zdolność do myślenia. Śledziona jest więc siedzibą intelektu (Yi). Śledziona na poziomie fizycznym odpowiedzialna jest za procesy transformacji i transportu pożywienia. Można przewrotnie powiedzieć, że na poziomie intelektualnym Śledziona też zajmuje się procesami transformacji, czyli przysłowiowym trawieniem tego co przychodzi z zewnątrz: absorbuje i analizuje 'przychodzące' wiadomości i informacje z otaczającego nas świata. Kiedy energia Śledziony jest w niedoborze odbije się to negatywnie zarówno na naszym ciele jak i na umyśle. I tak, na poziomie fizycznym, kiedy Śledziona jest osłabiona skutkuje to przeciążeniem i pełnością, natomiast na poziomie intelektualnym będzie to skutkować przytępieniem umysłowym i trudnością z koncentracją a nawet nadmiernym i 'zafiksowanym' myśleniem. Tak więc na poziomie fizycznym będzie to ciężkość ciała, a na psychicznym ciężkość myślenia.

Esencją Elementu Ziemi jest dbanie, opiekowanie się, na poziomie emocjonalnym jest to związane z troszczeniem się, dawaniem wsparcia, dbałością, z zaangażowaniem, także z zaangażowaniem społecznym, ze wspólnotą grup ludzkich. Osoba, której Energia Elementu Ziemi jest w obfitości będzie empatyczna i lojalna, chętna do zapewnienia bezpieczeństwa innym. Nierównowaga Elementu Ziemi natomiast będzie manifestować się niezdrową nadopiekuńczością - taka osoba będzie ciągle i nadmiernie martwić się, na przykład, o swoje dzieci jednocześnie zaniedbując własne potrzeby. Innym rodzaj nierównowagi Ziemi charakteryzuje się uzależnieniem od innych, pragnieniem zwracania na siebie uwagi i stania się centrum troski ze strony rodziny, znajomych i przyjaciół. Taka osoba chce wzbudzać nadmierne współczucie w stosunku do siebie, u takich ludzi niedoboworwy element Ziemi wyczerpał ich zdolność do pomocy samym sobie i niejako uzależnił ich od sympatii i współczucia innych osób.

Kolejny do omówienia żywioł w cyklu Przemian 5 Elementów to Element Ognia - związany z Sercem/Umysłem, porą roku Latem. ...
26/01/2025

Kolejny do omówienia żywioł w cyklu Przemian 5 Elementów to Element Ognia - związany z Sercem/Umysłem, porą roku Latem. Emocją przypisywaną Elementowi Ognia jest radość. Element Ognia jest ekspresją żywiołowości, charakteryzuje się blaskiem, atrakcyjnością i samorealizacją. Ogień dostarcza 'poczucia sensu' - sensu, które daje nam spełnienie, i bez którego możemy co prawda mieć energię i cel, ale będzie brakować nam samo-zrozumienia koniecznego aby w życiu odnaleźć radość. W filozofii chińskiej Serce jest jednocześnie siedzibą Shen - Rozumu, który jest świadomością istnienia wraz z funkcjami myślenia, odczuwania, pamięci, wyobraźni. Shen skupia wszystkie mentalno-emocjonalne aktywności i jest źródłem samoświadomości. Serce jako źródło emocjonalnej harmonii pozwala nam także doświadczyć ciepła i łagodności. W medycynie orientalnej Serce to organ miłości i sympatii, organ który jednocześnie otrzymuje i daje ciepło emocjonalne. Większość problemów psychologicznych ostatecznie będzie, w pewnym stopniu, powodować brak równowagi w elemencie Ognia. Jako, że entuzjazm i spontaniczność są naturalną charakterystyką stanu Serca w równowadze, to w przypadku stresu Serce będzie nerwowe i pobudzone. Taki stan będzie się manifestował nadmiernym ruchem (Yang) w górę manifestował wyczerpaniem nerwowym, bezsennością. Osobę tym dotkniętą szybko i łatwo będzie zranić i będzie ona podatna na nadmierną ekscytację. Po drugiej stronie spektrum będzie sytuacja przeciwna, kiedy osoba z Niedoborem Yang będzie odczuwać brak entuzjazmu i brak 'joie de vivre'. To będzie sytuacja kiedy naturalny stan Umysłu/ Shen zostaje utracony na rzecz apatii i przygnębienia. Dysharmonia Elementu Ognia może się również przejawiać problemami z własną tożsamością, co może manifestować się albo egocentryzmem i egoizmem albo czymś jeszcze bardziej problematycznym - niską samooceną i negatywną oceną własnego wizerunku. W tym wymiarze Serce nie tylko reprezentuje nasze relacje z innymi ale też relacje zrozumienia i współczucia, które mamy względem siebie samych.

Trochę na marginesie, przy okazji Serca jako siedziby Rozumu, nasuwa mi się AI, sztuczna inteligencja. Według mnie to trochę przewrotne określenie bo jeśli inteligencja jest sztuczna to nie może być inteligencją. Prawdziwa inteligencja posiada także świadomość i to właśnie jej pozbawiona jest sztuczna inteligencja. AI niczego nie wymyśli sama, bazuje jedynie na algorytmach i kalkuluje te dane, które wprowadził w jej system człowiek. Sztuczna inteligencja to trochę jak...sztuczny kwiat.

Pora przedstawić kolejny żywioł, tym razem Element Drzewa, i pokrótce opisać jak mogą manifestować się emocje, a nawet f...
25/01/2025

Pora przedstawić kolejny żywioł, tym razem Element Drzewa, i pokrótce opisać jak mogą manifestować się emocje, a nawet fizyczność, kiedy jest on zaburzony. Elementowi Drzewa przyporządkowana jest Wątroba, pora roku Wiosna oraz Hun (Dusza Eteryczna). Element Drzewa uosabia energię, która jest ekspansywna, która się wznosi do góry i na boki jak kiełkująca roślina, której wzrost jest zaktywowany. To Element zarządzający nie tylko wzrostem, ale wręcz ewolucją, która nadzoruje cykle i rytmy i zarządza zarówno naszą potrzebą rozwoju jak i adaptacji. Zatem u podstaw Elementu Drzewa leży szeroko pojęty ruch, uwzględniający motywację, rozwój i harmonijny przepływ życia. Wątroba dostarcza rezydencję dla Duszy Eterycznej - jej subtelnych aspektów psyche, które łączą indywidualny umysł z Umysłem Uniwersalnym (Wszechświata). Z Duszy Eterycznej czerpiemy poczucie celu i kierunku życiowego. Dusza Eteryczna dostarcza umysłowi ruch i swoją zdolnością adaptacyjną pozwala na zasoby introspekcji jak i projekcji na zewnątrz. Wątroba jest energetycznie odpowiedzialna za równomierny przepływ energii przez ciało i umysł. Kiedy Wątroba z jakiegoś powodu nie spełnia tej funkcji przepływ energii staje się nieregularny i utrudniony wytwarzając stan nazywany Stagnacją Qi. Stagnacja Qi i krwi (z którą Wątroba też ma ogromny związek) na poziomie fizycznym będzie powodować, na przykład: ból, spazmy, wzdęcia, niestrawność, bóle głowy, bolesne miesiączkowanie, itp. Na poziomie psychoemocjonalnym będzie powodować frustrację i napięcie nerwowe - jest to odzwierciedlenie regulacyjnej funkcji Wątroby, której zadaniem jest też utrzymywać równowagę emocjonalną poprzez powściąganie ekstremalnej ekscytacji jak i inercji. Ze Stagnacją Qi jest też związany jest ten rodzaj depresji, który powstaje na skutek niewyrażonej złości i urazy. Kiedy te negatywne emocje nie znajdują ujścia i zostają tłumione do wewnątrz dotykają też Duszy Eterycznej powodując, że jej naturalny stan jakim jest stan nadziei i szeroko pojętej wizji staje się stanem zgorzknienia, rozpaczy i zwątpienia.

Wątrobę można by nazwać 'organem stanowiącym' - przechowującym cele, stanowczość i odwagę. Wątroba jest naszym wewnętrznym organizatorem, planistą i poszukiwaczem przygód. Element Drzewa w dysharmonii może także zamanifestować się na dwa odmienne sposoby: albo w formie braku ambicji i celów życiowych albo w formie zachowania, które jest sztywne, bezpardonowe i kompulsywne. Naturalna zdolność Wątroby do asertywności i do przejrzyście wyrażonej i dobrze kontrolowanej złości może w stanie stagnacji zostać stłumiona lub w stanie nadmiaru (Yang i gorąca) może stać się wręcz wybuchowa.

Zatem tak jak Elementowi Wody (opisanemu w poprzednim poście) przypisany jest lęk, tak emocją Elementu Drzewa jest złość.

Dziś o Wodzie i o tym jakie problemy na poziomie emocjonalnym i mentalnym może zaburzenie w tym elemencie powodować. W k...
24/01/2025

Dziś o Wodzie i o tym jakie problemy na poziomie emocjonalnym i mentalnym może zaburzenie w tym elemencie powodować.
W koncepcji medycyny chińskiej Element Wody związany jest z Nerkami, z porą roku Zimą oraz z wolą (Zhi). Woda jest elementem najbardziej skonsolidowanym i esencjonalnym - tak jak nasiono rośliny, które zawiera w sobie potencjał wzrostu i kontynuowania życia. Oznacza siły życiowe w ich stanie pierwotnym zanim zostaną one wdrożone w użycie. Archetypowo głównym celem Elementu Wody jest być i przetrwać, jest to wyraz siły woli, a wręcz instynktu przetrwania. Faza Wody może jawić się na zewnątrz jako uśpienie, jest jednak pełna utajonej mocy, która jest zebrana i zawarta w ziarnach/nasionach, w odpoczynku, w hibernacji. Mocy, która czeka na właściwy moment, na sprzyjające warunki aby się zamanifestować. Ta faza ucieleśnia płodność.

Woda jest archetypem siły życiowej, wytrzymałości, dążenia, instynktu przetrwania. Nerki doskonale to symbolizują - w nich bowiem zawarta jest Esencja, z której korzystamy przez całe życie, to genetyczna podstawa naszego istnienia, nasza wrodzona siła, kondycja fizyczna, nasze zasoby energetyczne, baza zasobów na całe życie, nasze Jing jak nazywa to medycyna chińska. Trochę o Jing/Esencji pisałam już wcześniej w poście o morsowaniu i o tym jak skutecznie potrafi ono zasoby esencji uszczuplać. Kiedy Wola jest mocna i Element Wody jest w harmonii jesteśmy zdeterminowani, zaradni, rozważni, i odpowiednio zarządzający naszymi zasobami, jesteśmy samowystarczalni, a nasz umysł jest jednocześnie przenikliwy i introspektywny.

Kiedy Woda jest w dysharmonii możliwe są dwa scenariusze: Woda jest w niedoborze tworząc apatię i uczucie niemocy lub jest nieujarzmiona skutkując niepokojem. W tym pierwszym przypadku kiedy nasza Wola jest słabo zakorzeniona pojawia się tendencja do łatwego zniechęcania się i do braku pewności siebie w zmaganiu się z trudnymi okolicznościami i sytuacjami. W takim stanie łatwo dajemy się przytłoczyć i stajemy się wycofani. W drugim przypadku kiedy Woda jest hiperaktywana jesteśmy niestabilni/niespokojni, możemy mieć tendencję do pośpiechu bez możliwości kontrolowania naszego własnego napędu. Przykładem tego są pracoholicy, oczekują oni od siebie bardzo wiele, są zniewoleni przez brak pewności siebie, zniewoleni aby odnieść sukces za wszelką cenę. Ostatecznie taki stan niechybnie może doprowadzić do wypalenia nerwowego, czyli też zawodowego. W obydwu przypadkach dysharmonii korzeniem tych emocji jest lęk, w przypadku pierwszym (niedoboru) jest to lęk przed siłami środowiska zewnętrznego, w drugim, lęk bycia niedoskonałym i lęk przed niepowodzeniem. Chcesz wzmocnić Nerki...jedz cynaderki! Niech moc Nerek/Jing będzie z nami!

Adres

Ulica Niepodległości 35/10
Barlinek
74-320

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Akupunktura Terapie Naturalne umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria