Qmedica Poradnia Psychologiczno-Psychoterapeutyczna

Qmedica Poradnia Psychologiczno-Psychoterapeutyczna Psychoterapia dla dorosłych, par, dzieci i młodzieży 🧠💬
W 𝑸𝒎𝒆𝒅𝒊𝒄𝒂 każda trudność spotyka się z uważnością i szacunkiem dla emocji 🤍

Psychoterapia online nie dla każdego będzie pierwszym wyborem.Ale są sytuacje, w których to właśnie forma zdalna może us...
28/08/2026

Psychoterapia online nie dla każdego będzie pierwszym wyborem.

Ale są sytuacje, w których to właśnie forma zdalna może usuwać przeszkody, które utrudniają regularne spotkania stacjonarne.

Nie chodzi tylko o to, że „jest wygodniej”.

Czasem chodzi o bardzo konkretne życie.

Kiedy mieszkasz w mniejszej miejscowości.
Dostęp do specjalistów może być ograniczony. Bywa też, że ważna jest sama anonimowość - szczególnie wtedy, gdy nie chcesz zastanawiać się, czy terapeutę spotkasz później w sklepie, szkole dziecka albo wśród wspólnych znajomych.

Kiedy pracujesz zmianowo albo często zmienia Ci się rytm dnia.
Stała godzina dojazdu do gabinetu może być trudna do pogodzenia z grafikiem, dyżurami czy pracą poza miejscem zamieszkania.

Kiedy jesteś rodzicem małego dziecka.
Godzina spotkania czasem oznacza w praktyce znacznie więcej: zorganizowanie opieki, dojazd, powrót, dopasowanie wszystkiego do rytmu dnia dziecka. Spotkanie online może zmniejszyć tę logistykę.

Kiedy samo wyjście do gabinetu wiąże się z dużym napięciem.
U niektórych osób trudność pojawia się jeszcze przed pierwszym spotkaniem - w drodze, w poczekalni, w kontakcie z nowym miejscem. Możliwość rozmowy z własnej przestrzeni może wtedy obniżyć część barier związanych z samą organizacją spotkania.

Kiedy jesteś w trakcie leczenia, rekonwalescencji, ciąży albo połogu.
Są momenty, w których opuszczenie domu jest po prostu trudniejsze fizycznie lub organizacyjnie. Forma online pozwala wtedy uczestniczyć w spotkaniu bez konieczności dojazdu.

Kiedy mieszkasz za granicą, ale chcesz rozmawiać po polsku.
Dla wielu osób możliwość swobodnego mówienia o emocjach w swoim pierwszym języku ma znaczenie. Psychoterapia online pozwala korzystać ze spotkań po polsku niezależnie od miejsca zamieszkania.

W QMEDICA Psychoterapia spotkania online prowadzą ci sami specjaliści, którzy pracują również stacjonarnie.

Forma spotkania jest inna.
Osoba po drugiej stronie - ta sama.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak wygląda psychoterapia online w QMEDICA albo masz pytania dotyczące organizacji spotkań, możesz napisać do nas prywatnie lub zajrzeć do zakładki Psychoterapia online:

psychoterapia-qmedica.pl/psychoterapia-online/

🩷 QMEDICA Psychoterapia
ul. Mickiewicza 74/2A, Białystok
tel. 85 679 50 00
WhatsApp: 733 072 200

Telefon bywa pierwszą rzeczą, o którą rodzice zaczynają się martwić.„Ciągle siedzi w telefonie”.„Nie można się z nim dog...
26/08/2026

Telefon bywa pierwszą rzeczą, o którą rodzice zaczynają się martwić.

„Ciągle siedzi w telefonie”.
„Nie można się z nim dogadać”.
„Jak zabiorę telefon, zaczyna się awantura”.
„Nic poza grami go nie interesuje”.

Łatwo wtedy pomyśleć: problemem jest ekran.

Tymczasem intensywne korzystanie z telefonu czy gier nie zawsze oznacza uzależnienie. Czasem warto spojrzeć szerzej i zastanowić się, jaką funkcję technologia pełni dziś w życiu nastolatka.

Dla części młodych osób ekran może być miejscem, w którym łatwiej na chwilę odsunąć napięcie.

Można wycofać się z trudnej sytuacji.
Nie trzeba odpowiadać od razu.
Kontakty z innymi są bardziej przewidywalne.
Gra daje jasne zasady i konkretny cel.
Telefon pozwala choć na moment nie myśleć o tym, co dzieje się w szkole, grupie rówieśniczej czy w domu.

Dlatego sam czas spędzony przed ekranem nie mówi jeszcze wszystkiego.

Więcej może powiedzieć to, co dzieje się wtedy, gdy telefonu nie ma i co stopniowo znika z życia nastolatka.

Większej uwagi może wymagać sytuacja, gdy korzystanie z technologii:

→ zaczyna wypierać sen, naukę lub relacje
→ staje się niemal jedynym sposobem spędzania czasu i radzenia sobie z napięciem
→ wiąże się z coraz większym wycofaniem z życia poza ekranem
→ prowadzi do bardzo silnych reakcji przy próbach ograniczenia dostępu
→ coraz mocniej organizuje codzienność całej rodziny

W takich sytuacjach naturalnym odruchem rodzica bywa wprowadzenie zakazu.

Ale samo odebranie telefonu nie odpowiada jeszcze na pytanie, dlaczego nastolatek tak bardzo go potrzebuje.

Czasem ważniejsze od pytania:
„Jak ograniczyć ekran?”

jest wcześniejsze:
„Co dzieje się poza ekranem, że właśnie tam jest mu łatwiej?”

Bo rozmowa o telefonie może być również rozmową o samotności, napięciu, relacjach, przeciążeniu albo emocjach, których młoda osoba nie potrafi jeszcze dobrze nazwać.

W artykule na blogu QMEDICA Psychoterapia piszemy szerzej o tym, kiedy intensywne korzystanie z technologii może być sygnałem, że warto uważniej przyjrzeć się sytuacji nastolatka, oraz dlaczego sam zakaz nie zawsze rozwiązuje problem.

Link do artykułu w pierwszym komentarzu.

📍 𝐐𝐌𝐄𝐃𝐈𝐂𝐀 Psychoterapia, ul. Mickiewicza 74/2A, Białystok
📞 85 679 50 00 | 📱 WhatsApp: 733 072 200

Nie zawsze jest jeden wyraźny moment.Częściej to kilka małych sygnałów, które zaczynają się powtarzać.I coraz trudniej j...
21/08/2026

Nie zawsze jest jeden wyraźny moment.

Częściej to kilka małych sygnałów, które zaczynają się powtarzać.
I coraz trudniej je ignorować.

Możesz zatrzymać się na chwilę i sprawdzić:

◻ czy od dłuższego czasu czujesz napięcie, smutek, lęk albo przytłoczenie
◻ czy to, co kiedyś było do uniesienia, teraz kosztuje Cię znacznie więcej
◻ czy coraz trudniej Ci odpocząć, zasnąć albo się wyciszyć
◻ czy masz poczucie, że „niby wszystko działa”, ale w środku jest coraz ciężej
◻ czy częściej wybuchasz, zamykasz się albo wycofujesz z relacji
◻ czy trudno Ci nazwać, co się dzieje, ale czujesz, że coś jest nie tak
◻ czy bliscy zaczęli zauważać, że jesteś bardziej drażliwy_a, nieobecny_a albo przygaszony_a
◻ czy od jakiegoś czasu odkładasz myśl o wsparciu, choć wraca do Ciebie regularnie

Jeśli przy kilku punktach pojawia się:
„tak, to o mnie”
— to może być ważny sygnał.

Nie po to, żeby siebie oceniać.
Nie po to, żeby od razu wszystko wiedzieć.

Czasem wystarczy uznać, że to, co przeżywasz, jest wystarczająco ważne, by się temu przyjrzeć.

Nie trzeba mieć gotowej odpowiedzi.
Ani pewności, że to „wystarczający” powód.

Ten post może być dobrym punktem wyjścia, żeby zatrzymać się na chwilę
i zadać sobie pytanie, czego dziś naprawdę potrzebuję.

📍 QMEDICA Psychoterapia
ul. Mickiewicza 74/2A, 15-232 Białystok
📞 85 679 50 00 | 📱 WhatsApp: 733 072 200

Zdrowie psychiczne często wymaga spojrzenia z różnych perspektyw. Dlatego rozwijamy zespół QMEDICA Psychoterapia o kolej...
18/08/2026

Zdrowie psychiczne często wymaga spojrzenia z różnych perspektyw. Dlatego rozwijamy zespół QMEDICA Psychoterapia o kolejnego specjalistę 🩷

Obecnie poszukujemy lekarza psychiatry / lekarza psychiatry dzieci i młodzieży, który chciałby pracować w Białymstoku w interdyscyplinarnym zespole psychologów i psychoterapeutów.

Szukamy osoby, dla której ważna jest nie tylko wiedza medyczna, ale także uważna współpraca, odpowiedzialność i szacunek do indywidualnej sytuacji pacjenta.

Do naszego zespołu w Białymstoku zapraszamy:

🩺 lekarza psychiatrę / lekarza psychiatrę dzieci i młodzieży
🔹specjalistę lub osobę w trakcie specjalizacji.

💬 Czego oczekujemy:

🔹wykształcenia medycznego oraz specjalizacji z zakresu psychiatrii (lub w trakcie specjalizacji),
🔹prawa do wykonywania zawodu lekarza,
🔹doświadczenia w pracy z pacjentami w wieku rozwojowym z różnymi zaburzeniami psychicznymi,
🔹umiejętności pracy w zespole i komunikacji interpersonalnej,
zaangażowania w rozwijanie własnej wiedzy i umiejętności.

📘 Do Twoich zadań będzie należało:

🔹diagnozowanie i leczenie pacjentów z różnymi zaburzeniami psychicznymi,
🔹opracowywanie planów terapeutycznych i monitorowanie postępów,
🔹współpraca z innymi specjalistami w ramach zespołowego podejścia do opieki zdrowotnej,
🔹prowadzenie konsultacji oraz udzielanie wsparcia pacjentom i ich rodzinom.

🤍 Oferujemy:

🔹pracę w dynamicznym i wspierającym środowisku, w zespole wykwalifikowanych specjalistów,
🔹udział w superwizjach zespołu i konsyliach wewnętrznych,
🔹możliwość współpracy ze specjalistami w obszarach szczególnych zainteresowań,
🔹rejestrację perfekcyjnie dbającą o organizację pracy: logistykę, potwierdzenia, odwołania i przesunięcia wizyt,
🔹elastyczne godziny pracy, dostosowane do własnego planu,
🔹pełen grafik pacjentów,
🔹wynagrodzenie: od 400 zł za wizytę; przy wizytach komercyjnych rozliczenie 50-60%.

📩 Jak aplikować?
CV oraz kilka słów o sobie prześlij na adres:
[email protected]

Zastrzegamy kontakt z wybranymi kandydatami.

📍 QMEDICA Psychoterapia
ul. Mickiewicza 74/2A, Białystok
📞 85 679 50 00 | 📱 WhatsApp: 733 072 200

Czasem rodzinny posiłek przestaje być po prostu posiłkiem.Dziecko odkłada jedzenie.Długo patrzy na talerz.Nie chce sprób...
12/08/2026

Czasem rodzinny posiłek przestaje być po prostu posiłkiem.

Dziecko odkłada jedzenie.
Długo patrzy na talerz.
Nie chce spróbować kolejnego produktu.
Je coraz mniej albo lista akceptowanych potraw staje się coraz krótsza.

Rodzic zaczyna się martwić.

Pyta.
Zachęca.
Tłumaczy.
Pilnuje kolejnych kęsów.

Nie dlatego, że chce wywierać presję.

Często dlatego, że widzi przede wszystkim potrzebę zadbania o zdrowie dziecka i nie wie, co właściwie powinien zrobić 🩷

Z perspektywy dziecka ta sama sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.

Jedzenie może wiązać się z napięciem, lękiem przed określonym produktem, zapachem czy konsystencją. U niektórych dzieci trudne mogą być komentarze dotyczące wyglądu, ilości jedzenia albo samo poczucie, że podczas posiłku są uważnie obserwowane.

Nie każde dziecko potrafi powiedzieć:

„Boję się”.
„Jest mi trudno”.
„Czuję presję”.

Zamiast tego może odsuwać talerz.
Przeciągać posiłek.
Negocjować.
Złościć się.
Płakać.
Wychodzić od stołu.
Mówić, że nie jest głodne.

Takie zachowania same w sobie nie pozwalają określić, co jest ich przyczyną.

Pokazują jednak, jak łatwo wokół jedzenia może powstać napięcie.

Im bardziej rodzic się martwi, tym uważniej może kontrolować posiłek.

Im bardziej dziecko czuje się kontrolowane, tym trudniejsze może stawać się samo siedzenie przy stole.

I po pewnym czasie obie strony zaczynają kolejny posiłek już z pamięcią poprzedniego.

Rodzic myśli:
„Wczoraj prawie nic nie zjadło”.

Dziecko może pamiętać:
„Znowu będą patrzeć, ile jem”.

Nawet spokojne:
„Może jeszcze kawałek?”
może wtedy zostać odebrane jako początek kolejnej trudnej rozmowy.

Warto pamiętać również o czymś ważnym:

nie każda niechęć do jedzenia oznacza zaburzenie odżywiania.

Dzieci mogą okresowo jeść mniej, zmieniać preferencje czy unikać niektórych produktów. Znaczenie ma szerszy obraz - czas trwania zmian, ich nasilenie oraz to, czy zaczynają wpływać na zdrowie, rozwój i codzienne funkcjonowanie dziecka.

Rozmowa może być łatwiejsza poza stołem.

Bez oceniania.
Bez natychmiastowego przekonywania.
Bez oczekiwania, że dziecko od razu wyjaśni, co się dzieje.

Czasem wystarczy zacząć od:

„Widzę, że ostatnio posiłki są dla ciebie trudne”.

„Nie chcę cię oceniać. Chcę lepiej zrozumieć”.

„Nie musisz teraz wszystkiego wyjaśniać”.

Dziecko i rodzic nie muszą być w tej sytuacji po przeciwnych stronach.

Pod napięciem wokół jedzenia często znajdują się dwie różne bezradności.

Dziecko może nie wiedzieć, jak opowiedzieć o swoim doświadczeniu.

Rodzic może nie wiedzieć, jak zadbać o dziecko, nie zwiększając przy tym presji.

Dlatego czasem ważniejsze od pytania „kto ma rację?” staje się spokojne przyjrzenie się temu, co właściwie dzieje się wokół wspólnego stołu.

Przeczytaj artykuł - https://psychoterapia-qmedica.pl/zaburzenia-odzywiania-u-dzieci-posilek-napiecie/🩷

📍 𝐐𝐌𝐄𝐃𝐈𝐂𝐀 Psychoterapia, ul. Mickiewicza 74/2A, Białystok
📞 85 679 50 00 | 📱 WhatsApp: 733 072 200

Poznajcie Renatę Szekalską – psycholożkę i psychoterapeutkę zaburzeń odżywiania w naszym zespole 🩷Trudności w relacji z ...
07/08/2026

Poznajcie Renatę Szekalską – psycholożkę i psychoterapeutkę zaburzeń odżywiania w naszym zespole 🩷

Trudności w relacji z jedzeniem nie zawsze są widoczne dla innych.

Czasem przyjmują postać restrykcji i ciągłego kontrolowania posiłków.
Czasem napadów jedzenia, poczucia utraty kontroli albo silnego niezadowolenia z własnego ciała.

Często towarzyszą im wstyd, napięcie i poczucie niezrozumienia.

Renata pracuje właśnie z osobami, które mierzą się z takimi doświadczeniami.
Z uważnością.
Bez oceniania.
Z szacunkiem do indywidualnej historii każdej osoby 🩷

Jest psycholożką oraz psychoterapeutką poznawczo-behawioralną w trakcie specjalizacji. Zaburzenia odżywiania są głównym obszarem jej pracy terapeutycznej.

Wspiera osoby chorujące na anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, a także osoby doświadczające napadów jedzenia, restrykcji żywieniowych, poczucia utraty kontroli czy nieustannego niezadowolenia z własnego wyglądu.

Pracuje również z osobami zmagającymi się z zaburzeniami lękowymi, napadami paniki, obniżonym nastrojem, przewlekłym stresem oraz trudnościami emocjonalnymi.

W swojej pracy korzysta z metod terapii poznawczo-behawioralnej. Proces terapeutyczny dostosowuje do potrzeb, możliwości i celów konkretnej osoby, zwracając uwagę nie tylko na objawy, ale również na emocje, przekonania i doświadczenia, które mogą wpływać na relację z jedzeniem i własnym ciałem.

Swoje doświadczenie w obszarze zaburzeń odżywiania rozwija od 2013 roku. Przez lata towarzyszyła osobom próbującym zmienić swoją masę ciała, obserwując, że trudności związane z odżywianiem rzadko dotyczą wyłącznie jedzenia.

Często wiążą się również z niską samooceną, perfekcjonizmem, przewlekłym stresem, lękiem, trudnościami w regulowaniu emocji lub bolesnymi doświadczeniami z przeszłości.

W QMEDICA Psychoterapia Renata wnosi specjalistyczną wiedzę, doświadczenie oraz dużą uważność na to, jak złożona może być relacja z jedzeniem i własnym ciałem.

Regularnie poddaje swoją pracę superwizji i stale rozwija kwalifikacje zawodowe.

Renato – dziękujemy, że jesteś częścią naszego zespołu 🩷

📍 QMEDICA Psychoterapia Białystok
ul. Mickiewicza 74/2A
📞 85 679 50 00 | WhatsApp: 733 072 200

Koszt regularnej psychoterapii dziecka lub nastolatka bywa dużym obciążeniem dla domowego budżetu.Warto wiedzieć, że Fun...
04/08/2026

Koszt regularnej psychoterapii dziecka lub nastolatka bywa dużym obciążeniem dla domowego budżetu.

Warto wiedzieć, że Fundacja TVN prowadzi program dofinansowania psychoterapii dzieci i młodzieży do 18. roku życia.

Program jest skierowany m.in. do:

→ dzieci i młodzieży z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej,

→ dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami,

→ dzieci wychowujących się w rodzinach zastępczych,

→ wychowanków domów dziecka.

Orzeczenie o niepełnosprawności nie jest konieczne, jeżeli rodzina spełnia kryterium dochodowe.

Dofinansowanie może obejmować zarówno rozpoczęcie psychoterapii, jak i kontynuację procesu, który już trwa. Wsparcie dotyczy psychoterapii indywidualnej, rodzinnej lub grupowej. Terapia może odbywać się także online.

JAK WYGLĄDA ZŁOŻENIE WNIOSKU?

Pierwszym krokiem jest konsultacja u psychoterapeuty spełniającego wymagania programu. To psychoterapeuta prowadzący terapię przygotowuje zaświadczenie o kwalifikacji wraz z kosztorysem na formularzu Fundacji.

Następnie rodzic lub opiekun prawny składa wniosek online i dołącza wymagane dokumenty, między innymi dokumentację dotyczącą sytuacji finansowej rodziny.

Po przyznaniu dofinansowania Fundacja rozlicza się bezpośrednio z psychoterapeutą lub poradnią. Rodzic nie opłaca całej terapii z góry i nie czeka na zwrot poniesionych kosztów.

Specjaliści QMEDICA Psychoterapia spełniają wymagania kwalifikacyjne programu i mogą przygotować dokumentację potrzebną do złożenia wniosku.

Ważne: spełnienie kryteriów nie oznacza automatycznego przyznania środków. Każdy wniosek jest rozpatrywany indywidualnie przez Fundację TVN, a zasady i dostępność naboru mogą się zmieniać.

Szczegółowo opisaliśmy kryteria, wymagane dokumenty i kolejne etapy składania wniosku.

Kliknij w link https://psychoterapia-qmedica.pl/dofinansowanie-psychoterapii-dzieci-i-mlodziezy/ 🩷

📍 𝐐𝐌𝐄𝐃𝐈𝐂𝐀 Psychoterapia, ul. Mickiewicza 74/2A, Białystok
📞 85 679 50 00 | 📱 WhatsApp: 733 072 200

Czasem obniżony nastrój nie wygląda jak jeden wyraźny kryzys.Nie zawsze oznacza płacz.Nie zawsze oznacza całkowite zatrz...
30/07/2026

Czasem obniżony nastrój nie wygląda jak jeden wyraźny kryzys.

Nie zawsze oznacza płacz.
Nie zawsze oznacza całkowite zatrzymanie.
Nie zawsze widać go od razu z zewnątrz.

Bywa, że człowiek nadal funkcjonuje.

Wstaje rano.
Odpowiada na wiadomości.
Robi zakupy.
Pracuje.
Rozmawia z innymi.
Wypełnia obowiązki.

A jednocześnie coś w środku jakby przygasa.

Rzeczy, które wcześniej dawały radość, zaczynają być obojętne.
To, co kiedyś miało sens, robi się odległe.
Motywacja nie znika nagle - raczej coraz trudniej ją odnaleźć.

→ KIEDY CODZIENNOŚĆ TRACI KOLOR

U niektórych osób obniżony nastrój może przypominać życie „na pół gwizdka”.

Dzień się zaczyna, ale trudno poczuć, po co właściwie.
Plany są, ale brakuje siły, żeby się w nie zaangażować.
Spotkania z ludźmi mogą męczyć bardziej niż wcześniej.
Odpoczynek nie zawsze przynosi lekkość.

Czasem pojawia się myśl:

„Powinno mnie to cieszyć, a nie cieszy”.

Albo:

„Robię wszystko, co trzeba, ale nic mnie naprawdę nie porusza”.

To doświadczenie może być bardzo samotne.

Zwłaszcza wtedy, gdy z zewnątrz wszystko wygląda „normalnie”.

→ UTRATA RADOŚCI NIE ZAWSZE JEST LENISTWEM

Kiedy spada energia, łatwo zacząć oceniać siebie.

Że za mało się staram.
Że jestem niewdzięczny albo niewdzięczna.
Że inni mają trudniej, a jednak dają radę.
Że wystarczy „wziąć się w garść”.

A przecież obniżony nastrój nie zawsze poddaje się prostym poleceniom.

Czasem człowiek naprawdę chce wrócić do dawnych rzeczy.
Do radości.
Do ciekawości.
Do poczucia sensu.
Do życia, które nie jest tylko wykonywaniem kolejnych zadań.

Ale między chęcią a możliwością pojawia się ciężar.

Nie zawsze łatwy do opisania.

→ GDY SENS ROBI SIĘ ODLEGŁY

Utrata poczucia sensu często nie przychodzi jako wielkie pytanie o całe życie.

Czasem zaczyna się od drobnych zdań:

„Nie wiem, po co to robię”.
„Nic mnie nie cieszy tak jak kiedyś”.
„Nie mam na nic ochoty”.
„Wszystko jest jakieś puste”.
„Chciałabym/chciałbym czuć inaczej, ale nie umiem”.

Takie myśli mogą pojawiać się okresowo.
Mogą też utrzymywać się dłużej i coraz mocniej wpływać na codzienność.

Warto wtedy nie sprowadzać ich do „gorszego dnia”.

I jednocześnie nie trzeba od razu stawiać sobie diagnozy.

Można zacząć od zauważenia:

co się zmieniło?
od kiedy jest ciężej?
co przestało dawać odpoczynek?
co coraz częściej kosztuje więcej niż wcześniej?

Czasem nazwanie tego, co dzieje się w codzienności, jest pierwszym sposobem na przerwanie samotności wokół tego doświadczenia.

Nie musi od razu przynieść odpowiedzi.

Ale może pomóc zobaczyć, że to, co się dzieje, nie jest „fanaberią”.

Jest czymś, czemu warto się przyjrzeć z uważnością.

📍 𝐐𝐌𝐄𝐃𝐈𝐂𝐀 Psychoterapia, ul. Mickiewicza 74/2A, Białystok
📞 85 679 50 00 | 📱 WhatsApp: 733 072 200

Nadmierna kontrola i brak granic mogą wyglądać jak dwa zupełnie różne sposoby wychowywania.Jeden rodzic chce wiedzieć ws...
28/07/2026

Nadmierna kontrola i brak granic mogą wyglądać jak dwa zupełnie różne sposoby wychowywania.

Jeden rodzic chce wiedzieć wszystko.
Gdzie dziecko jest.
Z kim.
Co wydarzyło się w szkole.
Dlaczego zachowało się w określony sposób.

Drugi długo unika stawiania jasnych granic.
Wycofuje wcześniejsze ustalenia.
Przejmuje obowiązki dziecka.
Ustępuje, kiedy pojawia się złość, płacz albo protest.

Na pierwszy rzut oka trudno znaleźć między nimi coś wspólnego.

A jednak czasem oba sposoby reagowania mogą mieć podobne źródło.

→ KIEDY RODZIC PRÓBUJE PORADZIĆ SOBIE Z WŁASNYM NAPIĘCIEM

Nadmierna kontrola często nie wynika z braku zaufania do dziecka.

Może wynikać z lęku.

„Jeśli nie dopilnuję, coś się stanie.”
„Jeśli pozwolę mu zdecydować, wybierze źle.”
„Muszę zareagować, zanim problem się pogłębi.”

Kontrola daje wtedy chwilowe poczucie wpływu.

Rodzic sprawdza.
Przypomina.
Poprawia.
Organizuje.
Przejmuje sytuację, zanim dziecko zdąży spróbować poradzić sobie samo.

Często stoi za tym troska i chęć ochrony przed błędem, rozczarowaniem czy konsekwencjami.

Jednocześnie dziecko potrzebuje przestrzeni, aby stopniowo próbować.
Podejmować decyzje.
Czasem popełniać błędy.
I doświadczać ich skutków w zakresie odpowiednim do swojego wieku.

→ BRAK GRANIC TEŻ MOŻE WYNIKAĆ Z LĘKU

Na drugim końcu jest rodzic, któremu trudno pozostać przy swoim „nie”.

Nie zawsze dlatego, że nie ma zasad.

Czasem dlatego, że trudno mu wytrzymać niezadowolenie dziecka.

Złość.
Płacz.
Rozczarowanie.
Słowa: „jesteś najgorsza”, „niczego nie rozumiesz”, „inni rodzice pozwalają”.

Granica zaczyna wtedy kojarzyć się z ryzykiem konfliktu albo utraty bliskości.

Rodzic ustępuje.

Napięcie na chwilę opada.

Ale dziecku może być coraz trudniej przewidzieć, które zasady naprawdę obowiązują.

→ GRANICA NIE JEST TYM SAMYM CO KONTROLA

Granica mówi:

„Za to odpowiadam jako rodzic.”

Kontrola próbuje czasem objąć również to, czego nie da się w pełni nadzorować.

Emocje dziecka.
Każdą decyzję.
Każdą relację.
Każdy błąd.

Granica może natomiast pozostawiać miejsce na wybór.

„O tej godzinie odkładamy telefon.”

„Możesz wybrać, kiedy zrobisz zadanie, ale powinno być gotowe wieczorem.”

„Widzę, że jesteś zły. Możesz być zły, ale ta zasada pozostaje bez zmian.”

Dziecko może nie być zadowolone z granicy.

Może protestować.
Może się złościć.
Może potrzebować czasu.

To nie zawsze oznacza, że granica była niewłaściwa.

→ DZIECKO POTRZEBUJE WPŁYWU I OPARCIA

Za dużo kontroli może ograniczać przestrzeń na samodzielność.

Za mało przewidywalnych granic może pozostawiać dziecko z odpowiedzialnością, na którą nie jest jeszcze gotowe.

Pomiędzy nimi nie ma jednej idealnej recepty. Jest raczej ciągłe sprawdzanie:

Czy reaguję na rzeczywistą potrzebę dziecka? → Czy może próbuję przede wszystkim zmniejszyć własny lęk?

Czy przejmuję tę sytuację, bo dziecko naprawdę potrzebuje pomocy? → Czy dlatego, że trudno mi patrzeć, jak się męczy?

Czy zmieniam granicę, bo była niedostosowana? → Czy dlatego, że trudno mi znieść niezadowolenie dziecka?

Takie pytania nie służą ocenianiu rodzicielstwa.

Mogą po prostu pomóc zauważyć, co dzieje się pomiędzy troską, odpowiedzialnością, lękiem i potrzebą bliskości.

Bo dziecko potrzebuje przestrzeni, żeby stopniowo stawać się samodzielne.

I jednocześnie potrzebuje doświadczać, że dorosły pozostaje obok.

Także wtedy, gdy pojawia się błąd.
Silna emocja.
Nieporozumienie.
Albo granica, której dziecko wcale nie chciało.

Więcej o tym, co może łączyć nadmierną kontrolę i trudność w stawianiu granic, piszemy w najnowszym artykule.

Link do tekstu znajdziesz w pierwszym komentarzu.

📍 𝐐𝐌𝐄𝐃𝐈𝐂𝐀 Psychoterapia, ul. Mickiewicza 74/2A, Białystok
📞 85 679 50 00 | 📱 WhatsApp: 733 072 200

Ciągły tryb zadaniowy może długo wyglądać jak dobre funkcjonowanie.Wstajesz.Robisz, co trzeba.Odpowiadasz na wiadomości....
23/07/2026

Ciągły tryb zadaniowy może długo wyglądać jak dobre funkcjonowanie.

Wstajesz.
Robisz, co trzeba.
Odpowiadasz na wiadomości.
Pamiętasz o terminach.
Pilnujesz spraw.
Rozwiązujesz problemy.
Przechodzisz od jednego punktu dnia do kolejnego.

Z zewnątrz wszystko może wyglądać całkiem dobrze.

Jest praca.
Są obowiązki.
Są rzeczy zrobione na czas.

I właśnie dlatego czasem trudno zauważyć, ile kosztuje życie w ciągłym trybie zadaniowym.

→ KIEDY DZIAŁANIE STAJE SIĘ DOMYŚLNYM TRYBEM

Tryb zadaniowy bywa potrzebny.

Pomaga zebrać się wtedy, gdy jest dużo obowiązków.
Pozwala działać w wymagającym czasie.
Daje strukturę, kiedy wiele rzeczy trzeba utrzymać w porządku.

Bywa też czymś, z czego można być dumnym.

Z tego, że można na mnie liczyć.
Że jestem osobą odpowiedzialną.
Że nie zawodzę.
Że potrafię sobie poradzić.
Że jestem potrzebna albo potrzebny.

Bycie „użytecznym” i „niezawodnym” może z czasem stać się ważną częścią tego, jak człowiek myśli o sobie.

Może dawać poczucie sprawczości.
Porządku.
Wartości.

Dlatego trudno czasem zauważyć moment, w którym działanie przestaje być tylko sposobem organizowania codzienności, a zaczyna zajmować niemal całą dostępną przestrzeń.

Jedno zadanie kończy się i niemal automatycznie pojawia się następne.

Nie ma wyraźnego momentu zatrzymania.

Nawet kiedy teoretycznie niczego nie trzeba już robić, głowa nadal może układać kolejne listy.

Co jutro.
Co jeszcze.
O czym nie można zapomnieć.
Co trzeba sprawdzić.

Ciało odpoczywa, ale uwaga nadal pozostaje w gotowości.

→ ODPOCZYNEK, KTÓRY ZACZYNA UWIERAĆ

U niektórych osób z czasem pojawia się trudność z byciem bez zadania.

Wolna chwila zamiast przynosić ulgę, może szybko zamienić się w wyrzut.

„Mogłam w tym czasie coś zrobić.”
„Mogłem załatwić jeszcze jedną rzecz.”
„Przecież to był zmarnowany czas.”

Nawet odpoczynek może więc stać się kolejną przestrzenią do oceniania siebie.

Zamiast po prostu być chwilą bez obowiązków, zaczyna wymagać uzasadnienia.

Najpierw wszystko zrobię.
Najpierw nadrobię.
Najpierw się wywiążę.

Dopiero potem odpocznę.

Tyle że „wszystko” rzadko naprawdę się kończy.

Zawsze pozostaje coś jeszcze.

W ten sposób odpoczynek może być nieustannie przesuwany na później. A kiedy już się pojawia, trudno naprawdę w nim zostać - bez myślenia o tym, co można byłoby zrobić zamiast.

→ TRUDNIEJ USŁYSZEĆ, CZEGO SIĘ POTRZEBUJE

Kiedy przez długi czas najważniejsze pytanie brzmi:

„Co teraz trzeba zrobić?”

coraz mniej miejsca może pozostawać na inne:

„Jak się dziś czuję?”

„Czy jestem zmęczona albo zmęczony?”

„Czy czegoś jest dla mnie za dużo?”

„Czego teraz potrzebuję?”

To nie musi oznaczać, że ktoś świadomie ignoruje siebie.

Czasem po prostu przez wiele miesięcy albo lat bardziej potrzebna była sprawność niż uważność na własny stan.

Trzeba było działać.

Więc się działało.

I czasem to właśnie działanie staje się czymś bardzo znajomym. Bezpiecznym. Przewidywalnym.

Łatwiej zrobić kolejną rzecz niż zatrzymać się i sprawdzić, co pojawia się wtedy, kiedy przez chwilę nie trzeba niczego robić.

→ RELACJE TEŻ MOGĄ STAĆ SIĘ KOLEJNYM PUNKTEM DNIA

Ciągły tryb zadaniowy może pojawiać się również w relacjach.

Rozmowa z bliską osobą odbywa się pomiędzy jednym obowiązkiem a drugim.

Wspólny czas trzeba wpisać do kalendarza.

Nawet podczas odpoczynku część uwagi pozostaje przy tym, co czeka później.

Czasem można być fizycznie obecnym, a jednocześnie wciąż myśleć kilka kroków do przodu.

Nie dlatego, że relacja przestała być ważna.

Bywa, że umysł po prostu przyzwyczaił się do ciągłego przewidywania, organizowania i pilnowania.

→ KIEDY „DAJĘ RADĘ” NIE OPOWIADA CAŁEJ HISTORII

Osoby funkcjonujące w ten sposób często naprawdę dużo potrafią.

Są odpowiedzialne.
Zaangażowane.
Można na nich polegać.

I nie ma niczego złego w odczuwaniu dumy z własnej zaradności czy odpowiedzialności.

Trudność może pojawić się wtedy, gdy poczucie własnej wartości coraz mocniej zależy od tego, ile udało się zrobić, komu pomóc i czy udało się po raz kolejny nie zawieść.

Wtedy zatrzymanie może być czymś więcej niż przerwą.

Może na chwilę odbierać to, co przez długi czas dawało poczucie, że jest się potrzebnym, ważnym i „w porządku”.

Dlatego ciągłe działanie nie zawsze jest tylko kwestią napiętego kalendarza.

Czasem jest również sposobem, w jaki człowiek nauczył się widzieć siebie.

Jako tego, który daje radę.
Który pomaga.
Który ogarnia.
Który nie zawodzi.

A sprawność nie mówi wszystkiego o samopoczuciu.

Można wykonywać swoje obowiązki i jednocześnie czuć narastające zmęczenie.

Można dobrze organizować życie innych, a mieć coraz mniej kontaktu z własnymi potrzebami.

Można realizować kolejne zadania i nie zauważać, że radość, spontaniczność albo zwykłe poczucie bycia „tu” pojawiają się coraz rzadziej.

Czasem dopiero zatrzymanie pokazuje, jak długo funkcjonowało się w gotowości.

Nie każde intensywne tempo życia oznacza problem.

Są okresy, w których obowiązków rzeczywiście jest więcej.

Warto jednak pamiętać, że człowiek nie jest tylko tym, co zrobił, zorganizował i dowiózł danego dnia.

A dobre funkcjonowanie nie zawsze oznacza, że nic nie kosztuje.

📍 QMEDICA Psychoterapiaul. Mickiewicza 74/2A, 15-232 Białystok
📞 85 679 50 00 | WhatsApp: 733 072 200

Adres

Ulica Mickiewicza 74/2a
Białystok
15-232

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Wtorek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00
Piątek 08:00 - 20:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Qmedica Poradnia Psychologiczno-Psychoterapeutyczna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij