30/07/2026
𝗦ą 𝗽𝗿𝗲𝘇𝗲𝗻𝘁𝘆, 𝗸𝘁ó𝗿𝗲 𝘇𝗼𝘀𝘁𝗮𝗷ą 𝘄 𝘀𝗲𝗿𝗰𝘂 𝗻𝗮 𝗱ł𝘂𝗴𝗼. 💜
Moja fantastyczna ekipa Kije z Olką zrobiła coś, czego zupełnie się nie spodziewałam…
Powstał nasz własny… hymn. 🎶🦯
To nie jest zwykła piosenka.
To zbiór naszych powiedzonek z treningów, wspólnych wspomnień i sytuacji, które najlepiej zrozumie ktoś, kto choć raz maszerował z nami przez las. 🌿
Całości jeszcze nie zdradzę😉 dziś tylko kilka wersów:
🎵 „Pięta, kij i wymach w tył;
żeby każdy krok miał styl.”
🎵 „Ręka z przodu to za mało;
niech pracuje całe ciało.”
🎵 „Zakres pracy pogłębiamy;
pelikany pożegnamy.”
🎵 „Misie w lesie zostawiamy;
na technice się skupiamy.”
🎵 „Choć pod górkę, choć przez las;
Nordic zawsze łączy nas.”
To, co miało być po prostu świetną zabawą słowem, przerodziło się we wspólne dzieło, do którego każdy dołożył swoją cegiełkę.
Czytając tekst, śmiałam się i wzruszałam 🥹
Dziękuję Wam za ten pomysł, za czas i kreatywność.
Dzięki Wam Kije z Olką to nie tylko treningi Nordic Walking. To przede wszystkim ludzie, relacje, wspólne emocje i mnóstwo pięknych chwil 💜
Szczególne podziękowania dla Artura za inicjatywę oraz wszystkich, którzy dopisali kolejne zwrotki. 🤗
Kto wie… może to dopiero początek tej historii, a podczas kolejnych wspólnych kilometrów powstaną następne zwrotki? 🦯🌿💜
💜