23/07/2026
1. Zawód fitoterapeuty nie jest uregulowany w Polsce, a edukacja w branży to żart. Większość osób, która sprzedaje Wam zioła na detoks wątroby przez internet nie ma zielonego pojęcia o czym mówi.
2. Ziołolecznictwo JEST medycyną opartą na dowodach. Zioła mają badania kliniczne, monografie Europejskiej Agencji Leków, monografie Europejskiej Spółdzielni Naukowej ds. Fitoterapii, Farmakopee. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś pod płaszczykiem fitoterapii wciska ludziom własne, niesprawdzone teorie i diagnozy na podstawie wahadełka. I szczerze? Patrząc na to co się dzieje w internecie, ja się w ogóle nie dziwię, że wiele osób utożsamia fitoterapię z altmedem 🤡
3. Ty masz pasożyty, ja mam pasożyty, sąsiad spod czwórki ma pasożyty. Wiadomo. Co prawda nikomu nie wyszły w badaniach ALE NA PEWNO SĄ.
4. Klasa terapeutyczna olejków eterycznych nie jest oficjalną kategorią jakości ani regulowaną nomenklaturą. To jest określenie wyłącznie marketingowe, wymyślone przez firmę działającą w modelu MLM.
I SAID WHAT I SAID.