Uzdrowisko Parostacja

Uzdrowisko Parostacja Sauna Parostacja - Dom Słońca - Pływająca Łaźnia

Dobra wiadomość! Do Stachu Oktawian dołącza Krzysztof Błażejewski! Jutro przejmują Parostację:)Stachu - absolwent naszej...
24/07/2026

Dobra wiadomość! Do Stachu Oktawian dołącza Krzysztof Błażejewski! Jutro przejmują Parostację:)

Stachu - absolwent naszej Akademii Parostacja marzył o leśno-łaźniowym summer party. I ma 🙂

Krzysztof - dzikosaunujący psychoterapeuta:) nie pierwszy raz u nas w Łaźni - znany z puszczania dobrej muzyki.

Nazwaliśmy to 🌿 Letnie orzeźwienie & Łaźniowe odprężenie

Tytuł mówi sam za siebie:)

W planie:

- sesje prowadzone z użyciem kadzideł w Pływającej Łaźni,
- kąpiele w gorące whirlpool bath
- spotkanie wokół ognia
- kąpiele w zimnym jeziorku
- owocowe poczęstunki,
- zmrożona kombucha

czyli czill - a w zasadzie absolutna leśna czillera.

Zapraszamy Was na luźny, bezpretensjonalny reset w Parostacji.
Niezależnie od pogody!

📌 Szczegóły organizacyjne:
📅 Kiedy: [sobota 25.07]
📍 Gdzie: Parostacja • Dom Słońca (Marynin ul. Strzelecka 12)

● Czas: od 18:00 do 24:00
● Plan: Zaczniemy wspólnym kręgiem, żeby się zobaczyć, poznać i po prostu usłyszeć. A później? Niech płynie.

💰 Składka na wydarzenie - 130 zł

📝 ZAPISY: https://forms.gle/469GxYhXrLRXUYfV6

MĘSKA BANIA. BRATERSTWO ŚWIĘTEJ ŁAŹNI. PARA DO ŻYCIA. MĘSKA PARA.MĘSKIE KRĘGI W PAROSTACJI.Tak. Od jakiś 3 lat spotykamy...
11/07/2026

MĘSKA BANIA.
BRATERSTWO ŚWIĘTEJ ŁAŹNI. PARA DO ŻYCIA. MĘSKA PARA.

MĘSKIE KRĘGI W PAROSTACJI.

Tak. Od jakiś 3 lat spotykamy się w Parostacji wyłącznie w męskim gronie, przynajmniej raz w miesiącu. Zwykle to są wtorki wieczorem - jak ten najbliższy 14.07.

Panowie – to czas tylko dla nas.

Czas, by nabierać PARY DO ŻYCIA.

Różnie można określać spotkanie mężczyzn w saunie.

To nasze zaczeliśmy nazywać FIGHT CLUB - nawiązując tu do filmu i podziemnych ustawek. Tylko zamiast pięści i rozwalania sobie nosów chłoszczemy się witkami - dla zdrowia, regeneracji i by mieć lepsze połączenie.

Męska Łaźnia - Fight Club
🕖 19:00–00:00 (spotkanie w saunie zaczynamy o 20)
📅 Drugi wtorek każdego miesiąca: 14.07, 11.08 itd.

Spotykamy się w ŁAŹNI w formule męskiego kręgu, z naprzemiennym grzaniem się w saunie i oczyszczającymi zanurzeniami w zimnym jeziorze.

O 20:00 wchodzimy na SESJĘ WITKOWĄ DO ŁAŹNI.
Żeby się oczyścić i połączyć bardziej z tym co w środku.

Po niej odpoczynek i dalej krąg w łaźni lub czasem przy ogniu. To moment, by podzielić się tym, co w Tobie żywe – jeśli chcesz.

Każdy, kto zabiera głos, łączy ogień z wodą, by dać wszystkim trochę pary – poprzez wachlarz, wachlownice, czy witki. Kiedy nagrzejemy się wystarczająco chłodzimy się w jeziorze - można to zrobić nawet bez wychodzenia z sauny - jeśli spotykamy się w Pływającej Łaźni, która ma właz i zejście do wody.

Dużo by pisać - lepiej doświadczyć

Fight Club - Męska Łaźnia (Uzdrowisko Parostacja)

do zobaczenia
Wit Lucjan

Oto co będzie się działo podczas kobiecego weekendu Babie Lato 4-5 lipca w Parostacji! ✨Serdecznie zapraszamy jeśli potr...
01/07/2026

Oto co będzie się działo podczas kobiecego weekendu Babie Lato 4-5 lipca w Parostacji! ✨

Serdecznie zapraszamy jeśli potrzebujesz otoczyć się kobiecą energią i naładować baterie ♥️

Świat Łaźniowy Okiem Wita  #7 Sauno-reportaż ze zjazdu wikarzy.--Żywica sosny na węgielku, podróż z intencją, napar z ru...
29/06/2026

Świat Łaźniowy Okiem Wita #7 Sauno-reportaż ze zjazdu wikarzy.

--

Żywica sosny na węgielku, podróż z intencją, napar z rumianku w dzbanku, czapka w muchomory - brzmi jak Parostacja nie? Dobrze spotkać w tym łaźniowym lesie innych leśnych pozytywnych wariatów.

LEŚNY DZIAD

„Jestem Leśny Dziad z Ząbek. Sauna zajarała mnie moja partnerka. Stoję za piecem około 2 lat, zawsze w życiu interesowały mnie zioła i las. Postaram się zrobić seans technicznie poprawnie, a przede wszystkim z uważnością na modelkę”

„Witek witek witek” rozbrzmiewa doping, a ja mam za każdym razem konfuzję, bo od kilku lat też tak na mnie co poniektórzy wołają :)

Muzycznie też w podobnych rejestrach - leci Ludovico Einaudi - swój człowiek!

Wit z Witkiem mieli okazję spotkać się w saunie wczoraj podczas seansu grupowego.

Kto wie kiedy i gdzie się przetniemy :)
Kto wie może to będzie zwycięzca tego turnieju?
Póki co to bardzo prawdopodobne.

PATRYK

Patryk Warzyński kolejny ruszył na podbój bani. Wjechały napar z rumianku, przeparowana była witka wrotyczowa i było grane na misach. W saunie zaroiło się od 6 witek! To był energetyczny seans.

Energia się przydaje przy upałach. „Wiesz co - upału mialem dość, ale poszedłem, dobić się na banie schodziłem się imam się idealnie” - mówi Tomek. Gadamy o łaźni przy granicy czeskiej, z której podobno korzystał Franciszek Józef.

Dużo tu spotkań z ludźmi z saunowego świata.

Na przykład -poznaliśmy się z Mateuszem Kupińskim z Instytutu Saunowego i już zdążyliśmy coś zbroić - otworzyliśmy na nielegalu saunę - berlingo - filmik w załączeniu, a do tego zrobiliśmy nieplanowane warsztaty z machania kocem.

KONRAD

Ostatnim zawodnikiem jest Konrad Stroński „wszystko co w bani jest naturalne, zioła, mydła, witki. Zobaczycie witkowanie, dąb kanadyjski brzoza jodłą syberyjską i słowiański hammam - para w pianie”.

Modelka gotowa, muzyka gotowa, goście gotowi - Grześ uderza klasycznie w dzwon. W oknie lawenda i wrotycz.

Konrad zaczyna od schłodzenia wodą i zaaplikowania hydrolitu - dobry ruch - modelki przyjęły już tyle gorąca, że szanuję na prawdę ich wytrzymałość. Konrad umie wprowadzić w trans i modelkę i publiczność. Operuje w łaźni swobodnie i prowadzi witkowanie, a następnie słowiański hammam.

Nie przyjmuję zakładów, ale czuję tu wielki prawdopodobieństwo zwycięstwa. Może dlatego że to badzo mój styl witkowania i Konrad jako jedyny skorzystał z piany na witkach, którą tak bardzo lubię robić w swoich łaźniach - piana sauna-party rządzi.

Też bez dzwonków koshi, bez których nie wyobrażam sobie integracji na koniec. Ani bez grania na misach. A przede wszystkim widziałem reakcję modelki - i jak długo dochodziła do siebie po procedurze. To mi osobiście mówi najwięcej, efekty specjalne są dla mnie drugorzędne:)

Obiecuję przy najbliższej okazji dać znać kto zwyciężył, choć niezależnie od werdyktu sędziów już mogę ogłosić werdykt - WYGRALI TU WSZYSCY!

Okiem Wita  #6W przerwach od pokazów uczestników, rozmowy, pokazy.Tym razm o witkach - dużo ich przywiózł w ramach preze...
27/06/2026

Okiem Wita #6

W przerwach od pokazów uczestników, rozmowy, pokazy.
Tym razm o witkach - dużo ich przywiózł w ramach prezentacji swoich produktów Wiktor.

Wszechobecna dyfuzja. To, co najlepsze, wychodzi z witki i trafia do ciała. W patentach na wiązanie witek także.

Wiktor jest apologetą czarnych gumek do końskiej kity.

Szewczenko (nieobecny tu, ale może że znany Wam-prowadziliśmy niedawno z Yuriim niedawno Szkolenie Witkowe w Parostacji - Jurij jest fanem niebieskich gumek.

Wczoraj spotkałem tu zwolenników trytytek.

A jeśli spytacie mnie - Wita? SZNUREK JUTOWY.

Mamy swoje różnice, ale co do jednego wszyscy są absolutnie zgodni – gumki recepturki są do bani.
Czyli właśnie do bani nie.

Wiktor opowiada: "
Po jednym seansie zagaduje mnie pewna pani.
– Wiktor to magia czy co? Ty naprawdę wierzysz w witki?
– Ja nie wierzę w witki. Nie wierzę w coś, czego nie widzę. A tutaj widzę działanie. Doszło to do nas przez wieki. To, co było dobre, przetrwało. To, co się nie sprawdzało, zostało zapomniane. Dobrze przygotowane i poprawnie wysuszone witki oddają nam to, co mają najlepszego. Grzeją, otulają i pomagają."

Według Vlada witki mają włosy, głowę, twarz i brodę. Są policzki, jest nawet mordeczka. Każdy fragment ma swoje zastosowanie. Nawet stópka. A jak witka umiera - dostaje nowe życie w piecu:)

– Pochodzę z Ukrainy. W bani po prostu siedzieliśmy, piliśmy piwo. Dopiero po latach odkryłem witki i zakochałem się w nich. Potem, przez całe życie, uczyłem się ich po kropelce – mówi Wiktor.

"Liście mają dwie strony. Jedna jest delikatniejsza, druga bardziej szorstka. Ta szorstka lepiej pielęgnuje skórę i zawiera więcej mikroelementów - mówi"

Prezentuje także saszetki ziołowe do naparów.

Wierzba płacząca. Osika. Jałowiec. Jabłoń. Wiśnia. Lipa.
Każdy z nas wie że drzew, z których można robić witki jest wiele. A jeszcze więcej takich, które nie sprawdzą się w ruchu, ale jako element zapachowy - Olchę muszę jeszcze sprawdzić pod względem zapachu - a że w Parostacji jej pod dostatkiem, niebawem robię testy.

GABRIEL
Przed nami Gabriel Chruściński.

To ten jegomość w zielonym stroju, który na pierwszy rzut może kojarzyć się z matą do taekwondo (strój nie Gabriel:).

Prowadzi kameralną saunę razem z żoną i córką. Osobiście bardzo lubię takie małe, rodzinne miejsca. To w nich wydarza się magia.

Gabriel zaczyna od zapowiedzi ceremonii.
Będzie to „Taniec Żurawia” – energetyczna, z peelingiem solno-lawendowym.

Rozpoznaję Taniec Eleny już po pierwszych nutach.
Witkowanie odbywa się w rytm muzyki i po raz pierwszy od początku turnieju publiczność spontanicznie dołącza, klaszcząc.

Muzyka staje się coraz bardziej energetyczna. Peeling lawendowy i świeżo wyciśnięte pomarańcze przenoszą nas gdzieś w klimaty mongolskiego folku.

Okno w saunie pozostaje cały czas otwarte. Przy tych upałach termometr i tak ani drgnie – 65 stopni.

Gabriel przywiózł własnoręcznie wykonane witki i za to dostaje u mnie dodatkowe punkty.

Ciekawe, czy podobnie oceni go publiczność.

W międzyczasie poznaję Marysię Kowalczuk z Wyciszalni - jednej z tych łaźni, do których od pierwszego wejrzenia w oczy wiem że warto zajrzeć :)

Wit Lucjan Morawski po raz kolejny na łaźniowej ścieżce, tropem sauno-przygody. Poniżej relacja z Bania Camp okiem Wita....
27/06/2026

Wit Lucjan Morawski po raz kolejny na łaźniowej ścieżce, tropem sauno-przygody. Poniżej relacja z Bania Camp okiem Wita.

--

„Igrzyska czas zacząć” mówi jeden z sędziów.

W przestrzeni saunarium 4 Pory Roku dziś inaczej niż na co dzień - rozbite na terenie jest kilka łaźniowych namiotów, goście z Białorusi, Ukrainy i Litwy, kramy z piecami. Zaciekawiona publiczność, dużo namiotów i kamperów w koło.

Dokładnie o 10:01 rozpoczyna się turniej.

W saunie gorąco i parno - zegary zamontowane na saunie pokazują 61 stopni na poziomie głowy witkarza i koło 45 na poziomie osoby przyjmującej masaż.

Na rozgrzanych kamieniach ląduje pierwsza woda. Nie tylko na szybie wykrapla się para. Na ciele modelki pojawiają się kropelki i krople. Strugi. Wody i dalej potu.

Na publiczności pot także się leje, wrażenie jest jakbyśmy sami byli w saunie.

„Za piecem”, a w zasadzie za witkami Jacek Indyka z Sosnowca - pierwszy zawodnik.

Sędziowie to Donatas z Litwy - oświadczyny witkarz, którego już znam oraz dopiero przeze mnie poznani Vlad - brat Saszy mistrza europy w witkowaniu i Kamil Wiśniewski oceniający przygotowanie zawodników pod kątem technicznym.

Oceniany jest drogbiazogowo każdy aspekt tworzenia doświadczenia w łaźni.

Pierwszy zawodnik w mojej ocenie serwuje bardzo przyzwoitą, solidną procedurę witkową, a następnie mycie mydłem potasowym na witkach brzozowych.

Jeśli bywacie w Parostacji, byliście u mnie w saunie na masażach na jednym z festiwali, które odwiedzam ze swoim drewnianym saunowym wehikułem albo mogliście już gdzieś indziej doświadczyć tego leśnego wymiaru łaźni to wiecie o czym piszę.

Jeśli nie - gorąco polecam tego doświadczyć.

W tej saunie - jeszcze nie ma wiszą obrazy - to apiterapia - obrazy z wosku pszczelego. To dzięki nim w saunie czujemy się jak w leśnym ulu - zapach propolisu konkuruje z poza zapachem dębowych liści - obecnym w każdej prawilnej bani.

Zabieg taki kończy się chłodzeniem i zaopiekowaniem poza sauną, nie inaczej było i tu.

Zagaduję Jacka - jak ci się witkowało?
„Wspanialeła bania, ogromnie się cieszę że mogłem ją ochrzcić”

- Stresowałeś się?
„Był stres, ale największe emocje spowodowało pękniecie spodni na 3 minuty przed ceremonią - dzięki temu miałem dodatkową wentylację - żartuje Jacek.

Dużo tu humoru i zabawy, ale zawodnicy poważnie podchodzą do sprawy. Szykują wszystko co najlepsze, piękne stroje, pięknie przygotowane witki, często nazbierane specjalnie na turniej. Startuje ich 9ciu.

Rozważałem sam, czy nie wziąć udziału w zawodach, ale po doświadczeniach z turnieju Bania Fest Europę, w którym miałem przyjemność uczestniczyć - zawodów organizowanych przez czechów, upewniłem się że

- TAK - witkowanie, którym zajmuje się już kilka ładnych lat to zdecydowanie moja ścieżka.

Witkuję i uczę masażu na szkoleniach witkowych w Parostacji.
I kocham to ponad wszystko.

Lecz sauna - bania - łaźnia dla mnie TO NIE ZAWODY.

Spróbowałem już takiej formy turniejowej i to było bardzo wzbogacające doświadczenie, za które jestem wdzięczny. Piękna wymiana kulturowa, gdzie nie ma rywalizacji w złym znaczeniu tego słowa. Kiedyś podzielę się relacją z tamtego turnieju, okiem uczestnika.

Kibicuję każdemu, kto startuje lecz nie dla mnie limity czasu ograniczone do 20 minut i forma, gdzie jednak ważniejsze jest demonstracja technik niż proces mojego gościa.

Masażu możecie doświadczyć u mnie na spokojnie, bez publiczności - by wejść głębiej niż tylko w rozgrzanie ciała trzeba mieć do tego bardziej intymne warunki i 100% focus bez rozproszeń.

Tu zamiast uczestnictwa wolę wykorzystać możliwość bycia poza łaźnią, by relacjonować Wam to co się dzieje na polskiej scenie łaźniowej

Idę szykować się do poprowadzenia warsztatu, gdzie będę mówił o Świadomym Saunowaniu i tradycjach łaźniowych - to mój wkład w przywracanie dawnych tradycji.

Gorąco pozdrawiam i czekajcie na kolejną porcję wiadomości:)

Wasz Wit

Adres

Strzelecka 12
Grodzisk Mazowiecki
05-825

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Uzdrowisko Parostacja umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria