22/12/2025
Masz prawo nie pić alkoholu. Także w święta.
Święta to czas spotkań rodzinnych, bliskości i tradycji.
Dla wielu osób to również okres silnej presji na picie alkoholu – „bo wypada”, „bo to tylko jeden kieliszek”, „bo święta są raz w roku”.
Warto powiedzieć jasno:
masz prawo nie pić alkoholu – bez tłumaczeń, usprawiedliwień i poczucia winy.
Dlaczego odmowa bywa tak trudna?
Bo często uruchamia się lęk przed oceną, odrzuceniem lub konfliktem.
Pojawia się obawa, że ktoś się obrazi, że popsujemy atmosferę, że „wyjdziemy na dziwaka”.
Tymczasem asertywność to nie atak i nie brak kultury.
To spokojne i jasne stawianie granic — z szacunkiem do siebie i innych.
Asertywność przy świątecznym stole
Asertywna odmowa nie wymaga długich wyjaśnień.
Nie musisz się tłumaczyć ani przekonywać innych do swoich decyzji.
Możesz powiedzieć:
- „Dziękuję, ja nie piję alkoholu.”
- „Nie mam ochoty na alkohol.”
- „Czuję się lepiej bez alkoholu.”
- „Dziś nie piję – i to jest OK.”
Jeśli ktoś naciska:
- „Rozumiem, że nalegasz, ale ja zostaję przy swojej decyzji.”
- "Czy Ty mnie nie szanujesz?".
- „Proszę, uszanuj to.”
Powtarzanie spokojnie tej samej odpowiedzi to również asertywność.
Niepicie to nie problem
Problemem nie jest brak alkoholu, ale brak szacunku do cudzych granic.
Niepicie nie oznacza:
- bycia „gorszym”,
- bycia „sztywnym”,
- psucia świąt innym.
Dla wielu osób to świadomy wybór związany ze zdrowiem, trzeźwieniem, samopoczuciem psychicznym lub doświadczeniami z przeszłości.
I każdy z tych powodów jest wystarczający.
Szczególnie ważne dla osób w trzeźwieniu
Jeśli jesteś w procesie zdrowienia, pamiętaj:
Twoje zdrowie psychiczne i fizyczne są ważniejsze niż czyjeś oczekiwania.
Odmowa alkoholu to nie słabość — to odwaga i troska o siebie.
PAMIĘTAJ:
- Masz prawo zadbać o siebie.
- Masz prawo powiedzieć „nie”.
- Masz prawo spędzić święta w zgodzie ze sobą.
Jak reagować, gdy ktoś nie szanuje Twojej odmowy?
Zdarza się, że mimo jasnego „nie”, ktoś nadal nalega, żartuje, wyśmiewa, bagatelizuje lub wywiera presję.
W takiej sytuacji warto pamiętać: że nie masz obowiązku przekonywać innych do swojej decyzji.
1. Powtórz spokojnie swoją granicę
Nie wdawaj się w dyskusję ani tłumaczenia.
Możesz powiedzieć:
- „Tak jak mówiłem/am – nie piję alkoholu.”
- „Zostaję przy swojej decyzji.”
Spokój i konsekwencja są tu kluczowe.
2. Nazwij sytuację
Jeśli presja się utrzymuje, możesz jasno, ale spokojnie to nazwać:
- „Czuję presję, a nie chcę jej teraz doświadczać.”
- „Proszę, uszanuj moją decyzję.”
To nie jest atak — to informacja.
3. Zmień temat lub odejdź od sytuacji
Masz prawo zakończyć rozmowę, która przekracza Twoje granice:
- „Wróćmy do innego tematu.”
- „Pójdę teraz do kuchni / na spacer.”
Czasem odejście jest formą dbania o siebie, a nie ucieczką.
4. Pamiętaj: to nie Twoja odpowiedzialność
To, że ktoś czuje się nieswojo z Twoją odmową, nie oznacza, że robisz coś złego.
Każdy ma prawo do własnych wyborów — także tych, które nie podobają się innym.
Asertywność to nie jednorazowy akt odwagi, ale proces.
Im częściej stawiasz granice, tym łatwiej je utrzymać.
Korzystanie z pomocy to nie wstyd czy oznaka słabości - to oznaka odwagi, dojrzałości i troski o siebie.
Michał Grzywacz
Psycholog - Pedagog
Certyfikowany Specjalista Psychoterapii Uzależnień
Tel. 504 264 983