Psychologia empatii Marlena Stachowiak-Pawlik

Psychologia empatii Marlena Stachowiak-Pawlik O psychologii w przystępny sposób. Studentka psychologii.

Praktyka:
- Kliniczny szpital psychiatryczny "Dziekanka "w Gnieźnie
- Wielkopolski Samorządowy Zespół Terapeutyczno-Wychowawczych w Cerekwicy Nowej
- oddział neurologiczny w Szpitalu w Pleszewie

Terapeuta nie zna wcześniej drogi, którą przeszedł pacjent.Nie idzie przed nim. Nie wyznacza kierunku. Nie mówi: „tędy b...
24/07/2026

Terapeuta nie zna wcześniej drogi, którą przeszedł pacjent.
Nie idzie przed nim. Nie wyznacza kierunku. Nie mówi: „tędy będzie najlepiej”.
Wchodzi z nim w każdy zakamarek jego wewnętrznego świata – tam, gdzie są wspomnienia, lęki, straty, niewypowiedziany ból, ale również nadzieja, siła i potencjał do zmiany.
Terapeuta staje się towarzyszem podróży. Jest obecny. Słucha. Czasem oświetla drogę, czasem pomaga zatrzymać się przy tym, co przez lata było omijane. Nie odbiera cierpienia, ale pomaga je zrozumieć i nadać mu znaczenie.
W terapii nie chodzi o to, by ktoś przeszedł drogę za nas.
Chodzi o to, by w najtrudniejszych momentach nie być na niej samotnym.
Bo to właśnie w bezpiecznej relacji terapeutycznej często rodzi się odwaga, by zrobić kolejny krok – już bardziej świadomie, z większą łagodnością wobec siebie i z poczuciem, że zmiana jest możliwa.
Najważniejszym narzędziem terapeuty jest jego autentyczna obecność.

„Nie mam wyjścia.”To jedno z najbardziej niebezpiecznych zdań, jakie może usłyszeć Twój mózg.Nie dlatego, że jest zawsze...
23/07/2026

„Nie mam wyjścia.”
To jedno z najbardziej niebezpiecznych zdań, jakie może usłyszeć Twój mózg.

Nie dlatego, że jest zawsze nieprawdziwe.
Dlatego, że dla mózgu staje się instrukcją.
Neuropsychologia pokazuje, że sposób, w jaki opisujemy własną sytuację, wpływa na to, jak pracują nasze sieci neuronalne odpowiedzialne za podejmowanie decyzji, planowanie i rozwiązywanie problemów.

Kiedy powtarzasz sobie:
❌ „Nie mam wyboru.”
❌ „Jestem uwięziony.”
❌ „Nic nie mogę zrobić.”
mózg stopniowo ogranicza poszukiwanie rozwiązań.
Maleje aktywność kory przedczołowej – odpowiedzialnej za planowanie, przewidywanie konsekwencji i elastyczne myślenie.
Jednocześnie wzrasta aktywność układów związanych z lękiem i stresem, szczególnie ciała migdałowatego.
To nie jest kwestia „słabego charakteru”. To biologiczna reakcja organizmu na utratę poczucia wpływu.

Martin Seligman opisał to jako wyuczoną bezradność – stan, w którym człowiek przestaje szukać wyjścia, nawet wtedy, gdy ono już istnieje.
Dlatego warto zmienić nie rzeczywistość, lecz język, którym ją opisujemy.
Zamiast:
➡️ „Nie mam wyjścia.”powiedz:
➡️ „Dzisiaj nie jestem jeszcze gotowy na zmianę.”
➡️ „Na ten moment wybieram zostać.”
➡️ „Potrzebuję czasu, wiedzy i wsparcia, aby podjąć decyzję.”

To nie jest tylko gra słów.
To odzyskiwanie sprawczości.
A sprawczość jest jednym z najważniejszych czynników chroniących zdrowie psychiczne.
Badania Alberta Bandury pokazują, że przekonanie o własnym wpływie zwiększa motywację, odporność psychiczną i gotowość do działania.
Co ciekawe, nawet decyzja:
„Jeszcze nie odchodzę, ale przez najbliższe trzy miesiące będę się przygotowywać do zmiany”
jest nadal decyzją.

I właśnie wtedy mózg zaczyna pracować inaczej.
Zamiast czekać, zaczyna:
• szukać informacji,
• analizować możliwości,
• tworzyć plan,
• uczyć się nowych umiejętności,
• dostrzegać szanse, których wcześniej nie widział.
To efekt działania sieci uwagi oraz kory przedczołowej, które aktywniej wyszukują rozwiązania, gdy odzyskujemy poczucie wpływu.
Jednocześnie warto pamiętać o czymś niezwykle ważnym.
Nie każdy ma taki sam zakres wyboru.
Osoby doświadczające przemocy, ciężkiej choroby, traumy, uzależnienia czy skrajnie trudnej sytuacji życiowej często mają realnie ograniczoną możliwość działania.
W takich przypadkach odzyskiwanie sprawczości wymaga wsparcia specjalistów, bliskich i bezpiecznego otoczenia.
Nie chodzi więc o przekonanie, że „zawsze masz wybór”.
Chodzi o to, aby nie odbierać sobie wpływu tam, gdzie on jeszcze istnieje.
Bo od poczucia wpływu zaczyna się każda zmiana.

Twój mózg nie potrzebuje obietnicy, że wszystko będzie łatwe. Potrzebuje sygnału, że nadal masz wpływ na kolejny krok.

Na tym buduje się odporność psychiczna, nadzieja i zdolność do zmiany.

Marlena Stachowiak-Pawlik

Co robimy nie tak ....🤔Paradoks, o którym warto mówić.Czy zbyt duża empatia może zwiększać ryzyko lęku i depresji? Jako ...
21/07/2026

Co robimy nie tak ....🤔

Paradoks, o którym warto mówić.

Czy zbyt duża empatia może zwiększać ryzyko lęku i depresji?

Jako rodzice, nauczyciele i terapeuci często uczymy dzieci: „Bądź empatyczny.”
I słusznie. Empatia jest fundamentem relacji, współpracy i wrażliwości na drugiego człowieka.
Jednak współczesne badania pokazują, że empatia nie jest jednowymiarowa, a jej wpływ na zdrowie psychiczne zależy od tego, jakiego rodzaju jest to empatia i czy towarzyszą jej umiejętności regulacji emocji i mentalizacji.

Dwa rodzaje empatii.

🧠 Empatia poznawcza pozwala zrozumieć, co przeżywa druga osoba. To zdolność spojrzenia na świat jej oczami, bez utraty kontaktu z własnymi emocjami.

❤️ Empatia afektywna sprawia, że odczuwamy emocje drugiego człowieka niemal jak własne.

Problem pojawia się wtedy, gdy dziecko, nastolatek lub nawet osoba dorosła współodczuwa bardzo intensywnie, ale nie potrafi jeszcze rozumieć, regulować i oddzielać cudzych emocji od swoich.

Badania prowadzone wśród nastolatków wykazały, że największe nasilenie objawów depresji i zaburzeń lękowych występowało u osób z wysoką empatią afektywną oraz niską empatią poznawczą.
Szczególnie dotyczyło to lęku przed odrzuceniem, upokorzeniem oraz lęku separacyjnego.

To oznacza, że bardzo wrażliwy nastolatek może:
• przejmować odpowiedzialność za emocje rodziców lub rówieśników,
• czuć nadmierne poczucie winy, gdy ktoś cierpi,
• nadmiernie analizować swoje zachowanie,
• bać się odrzucenia,
• doświadczać przewlekłego napięcia emocjonalnego.
W takich sytuacjach empatia, która zwykle jest zasobem, może stać się źródłem przeciążenia. Nie dlatego, że jest „zła”, ale dlatego, że nie jest jeszcze wsparta umiejętnością rozumienia stanów psychicznych i regulacji emocji.

Co mogą zrobić dorośli?
👨‍👩‍👧 Rodzicu
nie ucz dziecka tylko współodczuwać. Ucz je również, że emocje innych ludzi nie są jego odpowiedzialnością.
👩‍🏫 Nauczycielu
Wrażliwe dzieci często nie sprawiają problemów wychowawczych. To właśnie one mogą najciszej przeżywać największe cierpienie.
🧑‍⚕️ Specjaliści
Rozwijanie mentalizacji, regulacji emocji, zdrowych granic i samowspółczucia może być równie ważne jak rozwijanie empatii.

Największym darem, jaki możemy dać dziecku, nie jest nauczenie go odczuwania wszystkiego.
Największym darem jest nauczenie go, jak pozostać wrażliwym, nie gubiąc przy tym samego siebie.
Empatia bez granic może prowadzić do przeciążenia. Empatia wsparta mentalizacją, regulacją emocji i bezpieczną relacją staje się źródłem odporności psychicznej.

Marlena Stachowiak-Pawlik

21/07/2026
Mentalizacja –to zagadnienie które mnie bardzo ciekawi i postanowiłam zrobić badania do pracy naukowej. Mentalizacja jes...
20/07/2026

Mentalizacja –to zagadnienie które mnie bardzo ciekawi i postanowiłam zrobić badania do pracy naukowej.

Mentalizacja jest jedna z najważniejszych umiejętności psychicznych, o której mówi się zdecydowanie za rzadko.

To zdolność rozumienia, że nasze zachowania oraz zachowania innych ludzi wynikają z myśli, emocji, potrzeb, pragnień i intencji.
To umiejętność patrzenia „pod powierzchnię” zachowania i zadawania sobie pytania:
„Co dzieje się w umyśle tej osoby?” oraz
„Co dzieje się teraz ze mną?”
Dlaczego jest tak ważna?
🔹 Wpływa na regulację emocji. Osoby dobrze mentalizujące łatwiej rozpoznają własne stany emocjonalne, dzięki czemu rzadziej działają impulsywnie i skuteczniej radzą sobie ze stresem.
🔹 Buduje bezpieczne relacje. Kiedy potrafimy dostrzec perspektywę drugiego człowieka, zmniejsza się liczba konfliktów, a rośnie empatia, zaufanie i poczucie bliskości.
🔹 Chroni przed błędną interpretacją zachowań. Zamiast automatycznie zakładać: „On mnie ignoruje”, potrafimy pomyśleć: „Może jest przeciążony, zmęczony lub przeżywa coś trudnego.” To otwiera przestrzeń na dialog zamiast osądu.
🔹 Wzmacnia poczucie własnej tożsamości. Rozumienie własnych przeżyć pomaga lepiej poznać siebie, swoje potrzeby, wartości i granice.
🔹 Jest jednym z filarów zdrowia psychicznego.
Badania pokazują, że trudności w mentalizacji wiążą się z problemami w regulacji emocji, niestabilnością relacji oraz większym ryzykiem rozwoju różnych zaburzeń psychicznych.
Mentalizacja nie polega na tym, aby zawsze wiedzieć, co czuje druga osoba. Polega na ciekawości wobec ludzkiego umysłu i gotowości do uznania, że nasze pierwsze interpretacje mogą być niepełne lub błędne.

To właśnie ta postawa – zaciekawienia zamiast pewności – często staje się początkiem zmiany.
„Nie reagujemy na rzeczywistość taką, jaka jest, lecz na to, jak ją rozumiemy.”

Marlena Stachowiak-Pawlik

🧠 Mózg dziecka rozwija się etapami – nie oczekujmy od niego tego, na co nie jest jeszcze gotowy.Jednym z najważniejszych...
11/07/2026

🧠 Mózg dziecka rozwija się etapami – nie oczekujmy od niego tego, na co nie jest jeszcze gotowy.

Jednym z najważniejszych przesłań neurodydaktyki, popularyzowanych przez prof. Marka Kaczmarzyka, jest to, że dziecko nie jest „małym dorosłym”. Jego mózg dojrzewa stopniowo – od struktur odpowiedzialnych za przetrwanie, przez układ emocjonalny, aż po korę przedczołową odpowiadającą za planowanie, przewidywanie konsekwencji i samokontrolę.

Dlatego wiele zachowań dzieci nie wynika z braku wychowania czy złej woli, ale z biologicznego etapu rozwoju mózgu.

Człowiek rodzi się „za wcześnie”
Z perspektywy rozwoju mózgu człowiek rodzi się około dwóch lat „za wcześnie”.
To metafora, która pokazuje wyjątkowość naszego gatunku.
Dlaczego?
Gdyby mózg dziecka był w chwili narodzin tak rozwinięty jak u większości ssaków, jego głowa byłaby zbyt duża, aby poród był możliwy. Ewolucja znalazła rozwiązanie – dzieci rodzą się z bardzo niedojrzałym mózgiem, a ogromna część jego rozwoju odbywa się już po narodzinach.

Dla porównania:
- źrebię po kilku godzinach potrafi biegać,
- cielę podąża za stadem,
- noworodek człowieka jest całkowicie zależny od opiekunów.

To nie jest słabość – to ogromna przewaga ewolucyjna. Dzięki temu ludzki mózg jest niezwykle plastyczny, a doświadczenia i relacje mają ogromny wpływ na jego rozwój.

👶 0–2 lata – budowanie fundamentów
Pierwsze dwa lata życia to okres najbardziej intensywnego rozwoju mózgu. Powstają miliony nowych połączeń( synaps) między neuronami ( mamy ich ok 86 miliardów), które tworzą podstawy przyszłego funkcjonowania.
Najważniejszym zadaniem dziecka nie jest nauka liter czy liczb. Jest nim budowanie bezpiecznej więzi z opiekunem, rozwijanie poczucia bezpieczeństwa oraz regulacji emocji.
To właśnie relacje są pierwszym „architektem” mózgu.

🧩 2–6 lat – eksploracja i przycinanie synaps
Między 2. a 6. rokiem życia mózg osiąga około 90–95% swojej objętości, ale nadal intensywnie się rozwija.
W tym okresie zachodzi niezwykle ważny proces zwany przycinaniem synaptycznym (synaptic pruning).
We wcześniejszych latach mózg stworzył ogromną liczbę połączeń nerwowych – znacznie więcej, niż będzie potrzebował w dorosłym życiu.
Teraz rozpoczyna ich selekcję.
Mózg działa według zasady:
„To, czego używasz, wzmacnia się. To, czego nie używasz – zanika.”
Połączenia wykorzystywane podczas:
✔️ zabawy,
✔️ rozmowy,
✔️ czytania,
✔️ ruchu,
✔️ budowania relacji,
✔️ rozwiązywania problemów
stają się coraz silniejsze.
Natomiast te, które są rzadko aktywowane, zostają stopniowo usunięte.
Nie jest to strata, lecz naturalna optymalizacja, dzięki której mózg działa szybciej i efektywniej.
To właśnie dlatego codzienne doświadczenia dosłownie kształtują architekturę mózgu dziecka.
📚 6–12 lat – czas intensywnego uczenia się
W tym okresie szczególnie rozwijają się:
- pamięć robocza,
- koncentracja,
- logiczne myślenie,
- funkcje wykonawcze,
- planowanie.
To doskonały moment na rozwijanie
czytania, języków obcych, muzyki czy sportu. Mózg nadal cechuje się ogromną plastycznością i z łatwością tworzy nowe sieci neuronalne.

11–12 lat i później – to w tym czasie zaczynają się początki myślenia abstrakcyjnego.
Rozpoczyna się etap operacji formalnych.
Nastolatek stopniowo uczy się:
- rozumieć metafory i symbole,
- analizować hipotetyczne sytuacje („co by było, gdyby…”),
- rozważać różne punkty widzenia,
- myśleć o wartościach, moralności, sensie życia,
- rozumieć pojęcia takie jak wolność, sprawiedliwość czy odpowiedzialność.
Ma to istotny wpływ przy uczeniu się np matematyki ( często dziecko nie nie rozumiem matematyki =jego mózg jeszcze nie ma struktur które pozwoliły by mu ją zrozumieć(. Dlatego nauka matematyki przed 12 rokiem życia nie jest dla każdego !

🌱 12–18 lat – druga wielka przebudowa
Dojrzewanie to kolejny okres intensywnych zmian.
Ponownie zachodzi przycinanie synaptyczne, tym razem głównie w korze przedczołowej – obszarze odpowiedzialnym za planowanie, samokontrolę, przewidywanie konsekwencji i podejmowanie decyzji.
Jednocześnie trwa mielinizacja, czyli tworzenie osłonek wokół włókien nerwowych, co przyspiesza przekazywanie informacji w mózgu.
Co ciekawe, układ limbiczny, odpowiadający za emocje i poszukiwanie nagrody, dojrzewa wcześniej niż kora przedczołowa.
Dlatego nastolatki:
- silniej przeżywają emocje,
- częściej podejmują ryzyko,
- są bardziej podatne na wpływ rówieśników,
- nie zawsze przewidują konsekwencje swoich działań.
Nie jest to brak odpowiedzialności czy „trudny charakter”, lecz naturalny etap dojrzewania mózgu.

🧠 18–25(30) lat – dojrzewanie kory przedczołowej
Dopiero około 25.–30. roku życia kończy się dojrzewanie obszarów odpowiedzialnych za:
- samoregulację,
- planowanie,
- przewidywanie skutków działań,
- kontrolę impulsów,
- podejmowanie dojrzałych decyzji.

Co z tego wynika dla rodziców i nauczycieli?
Nie możemy przyspieszyć dojrzewania mózgu, ale możemy stworzyć warunki, w których będzie rozwijał się najlepiej.

Mózg dziecka potrzebuje przede wszystkim: 🧡 bezpiecznych relacji,
🧡 swobodnej zabawy,
🧡 ruchu,
🧡 rozmowy,
🧡 snu i odpoczynku,
🧡 ciekawości,
🧡 możliwości popełniania błędów,
🧡 wyzwań dostosowanych do etapu rozwoju.

To nie pojedyncze wydarzenia, ale tysiące codziennych doświadczeń budują mózg dziecka. Każda wspólna rozmowa, przytulenie, przeczytana książka, zabawa, aktywność fizyczna czy okazana życzliwość wzmacniają określone sieci neuronalne.
Dzieci nie potrzebują przyspieszania rozwoju. Potrzebują środowiska, które pozwoli ich mózgowi dojrzewać zgodnie z jego biologicznym rytmem.
To właśnie jest fundament zdrowia psychicznego, uczenia się i budowania odporności na całe życie.

Na podstawie współczesnej wiedzy z zakresu neuronauki rozwojowej, psychologii rozwoju oraz neurodydaktyki popularyzowanej przez prof. Marka Kaczmarzyka.

Było już trochę o emocjach, więc dalej z tej serii  opiszę co to jest walencja.Walencja emocji – dlaczego nie istnieją „...
10/07/2026

Było już trochę o emocjach, więc dalej z tej serii opiszę co to jest walencja.

Walencja emocji – dlaczego nie istnieją „złe” emocje?

W psychologii walencja emocjonalna oznacza, czy dane doświadczenie jest przez nas odbierane jako przyjemne (walencja pozytywna) czy nieprzyjemne (walencja negatywna).
To jednak nie ocena, czy emocja jest dobra lub zła – lecz informacja o tym, jak ją subiektywnie przeżywamy.

🔹 Walencja pozytywna obejmuje emocje takie jak radość, wdzięczność, spokój, miłość czy zaciekawienie.
Zwiększają one gotowość do eksploracji, uczenia się, budowania relacji i poszukiwania nowych doświadczeń.

🔹 Walencja negatywna obejmuje m.in. lęk, złość, smutek, wstyd czy poczucie winy.
Choć są nieprzyjemne, pełnią niezwykle ważne funkcje adaptacyjne – ostrzegają przed zagrożeniem, pomagają chronić granice, sygnalizują stratę lub wskazują na niezaspokojone potrzeby.

To właśnie dlatego współczesna psychologia odchodzi od określeń „emocje pozytywne i negatywne” na rzecz emocji o walencji pozytywnej i negatywnej.
Nie chodzi o wartościowanie emocji, lecz o opis ich jakości.

Badania Jamesa A. Russella pokazują, że emocje można opisać za pomocą dwóch podstawowych wymiarów:
✔️ walencji (od nieprzyjemnej do przyjemnej), ✔️ pobudzenia (od niskiego do wysokiego)
Dlatego:
• spokój ma pozytywną walencję i niskie pobudzenie,
• ekscytacja ma pozytywną walencję i wysokie pobudzenie,
• smutek ma negatywną walencję i niskie pobudzenie,
• lęk ma negatywną walencję i wysokie pobudzenie.

Najważniejszy wniosek?

Każda emocja niesie informację.
Radość mówi: to jest dla mnie dobre.
Lęk mówi: uważaj.
Złość mówi: moja granica została naruszona. Smutek mówi: coś ważnego zostało utracone.

Dojrzałość emocjonalna nie polega na eliminowaniu emocji o negatywnej walencji. Polega na umiejętności ich rozpoznawania, rozumienia i regulowania.
To właśnie ta zdolność jest jednym z fundamentów zdrowia psychicznego i odporności psychicznej.

🧠 Emocje nie są naszym przeciwnikiem. Są systemem informacji, który pomaga nam lepiej rozumieć siebie i świat.

Źródła: Russell (1980) – model kołowy afektu (Circumplex Model of Affect);
Russell i Barrett (1999);
Posner, Russell i Peterson (2005); współczesne badania nad modelem walencji–pobudzenia.

Adres

Jarocin Gmina

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychologia empatii Marlena Stachowiak-Pawlik umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria