23/12/2021
Święta Bożego Narodzenia to czas zajadania się wieloma pysznościami - aromatyczny piernik, słodki makowiec, ukochany barszcz z uszkami 😊
Po świętach wchodzimy na wagę i nagle 2 kilogramy więcej. No tak, zjedliśmy trochę więcej i oto rezultat…
Prawdę mówiąc, stwierdzenie „święta tuczą” jest nie do końca prawda. W 2016 roku w New England Journal of Medicine opublikowano wyniki badań dotyczących całorocznego przybierania na masie ciała, przeprowadzone w trzech krajach: USA, Niemczech oraz Japonii. Wyniki pokazały, że uczestnicy badania faktycznie przybierali na masie ciała w okresie świątecznym, jednak działo się to już na 2-3 tygodnie przed świętami i tydzień po nich.
Dlaczego tak się działo?
Przytyć w święta wcale nie jest tak łatwo – aby na wadze pojawiły się dodatkowe 2 kilogramy, musiałbyś/łabyś zjeść około 14-15 tysięcy kilokalorii więcej niż wynosi Twoje zapotrzebowanie energetyczne, a to mniej więcej 4-5 kilogramów ulubionego ciasta. Sprawa ma się zupełnie inaczej, kiedy rozłożymy ten naddatek energetyczny na czas kilku tygodni: wigilia w pracy z wieloma kawałkami ciasta, butelka grzańca wieczorem, czekoladowy mikołaj do kawy, dojadanie resztek po świętach – wszystko to sprawia, że masa ciała rośnie. Problem leży zatem w okresie świątecznym, a nie w samych Świętach Bożego Narodzenia 😉
Przygotowałam więc dla Ciebie kilka rad, aby pomóc Ci cieszyć się ulubionymi potrawami i racjonalnie podejść do tematu 😊 Pamiętaj, że Święta to nie czas na odchudzanie – od jednej dodatkowej porcji sernika naprawdę nie przytyjesz 😉 Mimo to, warto zachować zdrowy rozsądek i umiar 😊
Bez której potrawy świątecznej nie wyobrażasz sobie świąt? Koniecznie napisz mi o tym w komentarzu! Ja wprost szaleję za piernikiem 😍🤗
Polub mój post i bądź na bieżąco!