Mindset - Edyta Tabor coaching, psychologia, mentoring

Mindset - Edyta Tabor  coaching, psychologia, mentoring Jako psycholog, terapeuta i psychoterapeuta CBT wts. wspieram osoby zmagające się z lękiem, depresją, stresem, ADHD, OCD, czy sytuacjami kryzysowymi.

Posiadam doświadczenie w pracy indywidualnej i z parami. Dorosłymi i dziećmi pow. 12 lat. F2F i online.

29/03/2026
23/03/2026
W ramach akcji “Stop Depresji” i współpracy z platformą Twój Psycholog, mam dostępne bezpłatne konsultacje psychologiczn...
26/02/2026

W ramach akcji “Stop Depresji” i współpracy z platformą Twój Psycholog, mam dostępne bezpłatne konsultacje psychologiczne.

Może znasz kogoś, kto potrzebuje skorzystać z pomocy?
Jeśli tak, prześlij mu załączonego linka. Czas trwania akcji do 3 marca.
Po wybraniu mojego nazwiska trzeba wybrać gabinet - “TwójPsycholog” i umówić konsultację video.

https://twojpsycholog.pl/profil-psychologa/edyta-tabor-8284

Szukasz darmowych porad psychologa lub psychoterapeuty? Z nami szybko i bezpiecznie rozpoczniesz darmową terapię online.

Różnice płciowe w ADHD "ADHD to zaburzenie neurobehawioralne, które objawia się w różny sposób w zależności od płci, wpł...
12/01/2026

Różnice płciowe w ADHD
"ADHD to zaburzenie neurobehawioralne, które objawia się w różny sposób w zależności od płci, wpływając na sposób doświadczania objawów i rodzaje prezentowanych zachowań. Najnowsze badania sugerują, że chłopcy częściej przejawiają zachowania eksternalizacyjne, takie jak nadpobudliwość i agresja, podczas gdy dziewczęta częściej wykazują objawy internalizacyjne, takie jak lęk i depresja".

IntroductionThis systematic review aimed to synthesize existing research on the symptomatological and behavioural differences between male and female attenti...

Życie warte jest rozmowy.Miejsce, gdzie bezpłatną pomoc uzyskają zarówno osoby w kryzysie samobójczym, jak i szukające w...
09/11/2025

Życie warte jest rozmowy.

Miejsce, gdzie bezpłatną pomoc uzyskają zarówno osoby w kryzysie samobójczym, jak i szukające wsparcia dla kogoś, kto przeżywa trudności psychiczne czy żałobę po samobójczej śmierci bliskiego.

Miejsce, gdzie pomoc uzyskają zarówno osoby w kryzysie samobójczym, jak i szukające wsparcia dla kogoś, kto przeżywa trudności psychiczne czy żałobę po samobójczej śmierci bliskiego.

Młodzi dorośli, którym pandemia zabrała dorastanie.Mieli wtedy 15, 18 lat.To miał być czas bycia z innymi.Pierwszych ran...
23/05/2025

Młodzi dorośli, którym pandemia zabrała dorastanie.

Mieli wtedy 15, 18 lat.
To miał być czas bycia z innymi.
Pierwszych randek, przyjaźni, śmiechu po lekcjach.
Pierwszych buntów, prób i błędów.

Zamiast tego była cisza. Ekran. Samotność.

Wtedy nie czuło się, że coś znika.
Miało to przecież chwilę potrwać, ale minęły dwa, trzy lata i nagle okazało się, że nie ma do czego wracać… Bo ten czas po prostu się nie wydarzył…

Dziś mają 20, 23 lata.
Niby wszystko się dzieje – studia, praca, znajomi, ale w środku jest jakieś uczucie braku… Trudno to nazwać … to nie dramat, ale coś boli … bo uciekło ?

Budzi strach:
- gdy widzą, że inni już są dalej.
- gdy pojawia się myśl, że może nie zdążą: zakochać się, zbudować bliskość, założyć rodzinę.

To prawda – jakiś czas bezpowrotnie minął : (
Nie da się go cofnąć, ani przeżyć od nowa. Może coś da się nadrobić, tylko że to już inny moment, inny wiek, inne okoliczności.

Może nie wszystko się da…
Może trzeba się pogodzić z tym, że pewne rzeczy się nie wydarzyły.
I trzeba iść dalej – nie od zera, tylko od miejsca, w którym się teraz naprawdę jest…

Z sercem i zrozumieniem - Ja.

22/04/2025

Czasem ktoś siada naprzeciwko mnie i nie mówi nic.

I ja to milczenie znam.

To nie jest cisza, w której można odpocząć.To ta druga.Gęsta. Niewypowiedziana. Taka, co przez lata była jedynym bezpiecznym miejscem.

Zazwyczaj zanim pojawi się słowo, najpierw przychodzi napięcie.Twarz lekko się spina. Dłonie szukają gdzieś schronienia.

I potem — jedno zdanie. Z pozoru małe.

„Nie wiem, co mam powiedzieć.”

A ja wtedy wiem, że właśnie się zaczęło.

Bo kiedy ktoś całe życie uczył się nie mówić…to największą odwagą jest właśnie to:usiąść i nie uciekać.Za tym „nie wiem” stoi cały świat.

Rzeczy niewypowiedziane.Ból, którego nikt nie uznał.Lęki, które trzeba było chować, bo „inni mają gorzej”.

I wtedy nie trzeba wielkich słów.Wystarczy, że jesteśmy.

Oboje.Cisza przestaje być wrogiem.Zaczyna być początkiem.

Bo czasem prawdziwa zmiana nie zaczyna się od „wiem, co chcę zrobić ze swoim życiem”.

Czasem zaczyna się od szeptu:„Mam dość udawania, że wszystko jest dobrze”

12/04/2025

Nie ma wielkich słów.

Jest zwykła rozmowa, która nagle staje się niezwykła.

Bo ktoś zaczyna widzieć siebie inaczej.
Nie przez pryzmat błędów.
Nie przez to, co mówiła przeszłość.

Tylko przez to, co właśnie teraz czuje w sobie.

Iskra.
Mała, ale prawdziwa.

Jak światło, które rozjaśnia coś bardzo cichego w środku.

Widzę to.
I czuję, jak coś we mnie milknie…Ze wzruszenia…Z radości…Z szacunku…

Bo w takich chwilach wiem, że bycie obok naprawdę coś zmienia,że ktoś właśnie zaczyna iść własną drogą.

Nie moją.Swoją.

I nie musi już chować się za uśmiechem.

Nie musi się wstydzić.

Może być sobą. Prawdziwie.

A ja jestem wdzięczna, że mogłam przez chwilę być częścią tej drogi.

I choć w oku kręci się łza,bo czas, który spędziliśmy razem, zbliżył nas bardziej, niż się spodziewałam, to mówię:

„żegnaj”

Delikatnie. Bez kropki.

Bo wiesz, gdzie mnie szukać, gdybyś kiedyś znów potrzebował.

A teraz idź.
I ciesz się życiem.

Tak po swojemu. Tak naprawdę. Tak, jak na to zasługujesz 💕

̨ku

Młodość, która miała najsmutniejsze oczy, jakie widziałam. Wszedł cicho. Prawie bezszelestnie. Jakby przez lata uczył si...
22/03/2025

Młodość, która miała najsmutniejsze oczy, jakie widziałam.

Wszedł cicho. Prawie bezszelestnie. Jakby przez lata uczył się, że lepiej nie robić hałasu.

Wszystko we mnie zamarło, gdy spojrzałam w te oczy.
Nie płakały, ale niosły w sobie coś, co boli bardziej niż łzy — niewypowiedzianą historię samotności.

To była młodość, która nie była w centrum zabawy, nie siedziała przy ognisku, nie śmiała się wśród rówieśników.
Nie dlatego, że nie chciała, ale dlatego, że inni uznali, że nie zasługuje…

Szykanowana. Pomijana. Ośmieszana….
Lata budowania tożsamości – i ani jednego bezpiecznego miejsca, gdzie mogłaby być sobą….

Zamiast wsparcia – chłód. Zamiast radości – przetrwanie.

Dziś, to osoba o zachwycającej wrażliwości i urodzie.
Piękna nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz.
Niestety w tych oczach — wciąż mieszka tamto dziecko. Tamten nastolatek. Tamten młody człowiek, który słyszał zbyt wiele razy, że nie pasuje.

Patrzę na tę młodość i myślę, jak bardzo chciałabym, żeby zobaczyła to, co ja widzę: wyjątkowość, siłę, delikatność, wrażliwość, która nie jest słabością, tylko cichym bohaterstwem.

Jeśli to teraz czytasz, posłuchaj mnie:

Nie jesteś sam. Nie jesteś sama.

To, co przeżyłeś/aś, było niesprawiedliwe, ale to nie jest cała Twoja historia.

To, że byłeś/byłaś odrzucona, nie znaczy, że jesteś niewarta miłości.
To, że nie pasowałeś, nie znaczy, że coś z Tobą było nie tak.

Masz prawo być częścią świata!
Masz prawo być widziany/a!
Masz prawo przestać się chować!
Masz prawo być sobą!

I kiedyś – obiecuję – w Twoich oczach też pojawi się światło.
Takie, które mówi: “Jestem! I mam prawo tu być! I jestem szczęśliwy!”

…a teraz pozwól mi sobie pomóc 🫶

Twoje dziecko przychodzi do mnie!!!I mówi:„Według teorii attachmentu Bowlby’ego moje doświadczenia relacyjne wpisują się...
11/02/2025

Twoje dziecko przychodzi do mnie!!!

I mówi:
„Według teorii attachmentu Bowlby’ego moje doświadczenia relacyjne wpisują się w schemat unikający, co prawdopodobnie wpływa na moją trudność w budowaniu bliskości”.

Patrzę na nią. Młoda, inteligentna, oczytana.
Cytuje książki, jakby były jej jedynym językiem.
Perfekcyjnie analizuje swoje emocje.
Rozkłada siebie na czynniki pierwsze jak skomplikowany mechanizm.

Pytam:
„A co czujesz?”

Cisza.

Widzę, jak szuka w głowie odpowiedniego cytatu, teorii, koncepcji.
Jak próbuje intelektem zastąpić to, czego nie nauczyła się nazywać.
To nie rozmowa – to intelektualizowanie. Mechanizm obronny, który chroni przed konfrontacją z czymś trudniejszym.

Bo nigdy nie nauczyła się odpowiadać prosto.
Bo nikt nigdy nie pytał jej zwyczajnie:
„Jak się masz?”
„Czego teraz potrzebujesz?”
„Co cię boli?”

Zamiast tego słyszała:
“Przestań wymyślać”.
“Nie przesadzaj”.
“Wszyscy mamy problemy”.

Więc nauczyła się uciekać.
Najpierw w książki. W wielkie idee, w mądre teorie, w światy, które były bardziej logiczne niż jej własne życie.
A potem w perfekcjonizm. Bo jeśli już musi istnieć, to przynajmniej nie może popełniać błędów.
Bo od zawsze czuła, że nie jest wystarczająca.
Że żeby zasłużyć na uwagę, musi być kimś więcej.
Że jeśli nie będzie miała odpowiedzi na wszystko, to nikt nie będzie chciał jej słuchać.

Rówieśnicy?
Nie rozumieli jej. Była „tą dziwną”, „tą przemądrzałą”, „tą, co woli książki niż ludzi”.
Nie miała przestrzeni, by być sobą, więc stworzyła świat, w którym wszystko można wytłumaczyć teorią.
Tylko że teoria nie przytuli, kiedy boli.

Dziś siedzi naprzeciwko mnie i mówi:
„Przeczytałam wszystko. Rozumiem każde pojęcie. Ale nadal nie wiem, co jest nie tak”.

Bo zamiast rozmów z ludźmi, miała książki.
Zamiast bliskości, miała analizy.
Zamiast uczuć, miała teorie o uczuciach.

A rodzice? Byli obok, ale nieobecni.
Zapewnili edukację, troskę, może nawet dumę z jej intelektu.
Ale nie nauczyli jej, że emocji nie trzeba rozumieć – trzeba je czuć.

I tak bardzo nauczyła się uciekać w wiedzę, że nie zauważyła, kiedy wiedza stała się jej więzieniem.

„Ja nie miałam dzieciństwa. Byłam powierniczką, doradcą, wsparciem…ale nigdy dzieckiem”Twoje dziecko przychodzi do mnie ...
08/02/2025

„Ja nie miałam dzieciństwa. Byłam powierniczką, doradcą, wsparciem…ale nigdy dzieckiem”

Twoje dziecko przychodzi do mnie i mówi :

Moja mama nie była tylko mamą. Była przyjaciółką. I oczekiwała, że jej dziecko też nią będzie.
Że wysłucha. Że zrozumie. Że doradzi.

“Twój ojciec znowu mnie zawiódł”
“Nie wiem, co robić, jesteś taka mądra – co byś zrobiła na moim miejscu?”
“Nikt mnie nie rozumie tak jak ty”

To nie były rozmowy matki z córką, synem. To były zwierzenia kobiety, która zamiast do dorosłego, przyszła do własnego dziecka po wsparcie.

A ono?
Słuchało. Pocieszało. Analizowało. Brało na siebie cudze emocje, cudzy ból, cudze życie.
Dźwigało rzeczy, których nigdy nie powinno było dźwigać.

Nie mogło powiedzieć: „Nie chcę tego słuchać”, bo poczuło odpowiedzialność.
Nie mogło powiedzieć: „To mnie przerasta”, bo przecież rodzic miał tylko je.

Więc zamiast bawić się i dorastać, wcześnie nauczyło się, co to odpowiedzialność.
Zamiast być dzieckiem, stało się małym dorosłym.

Dziś siedzi naprzeciwko mnie i mówi:

„Nie potrafię odpoczywać. Mam wrażenie, że muszę być silny dla innych. Że jeśli nie będę się kimś zajmować, to stracę swoją wartość”.

Ale wartość człowieka nie wynika z tego, ile problemów rozwiąże, ile cudzych ciężarów uniesie, ile razy stanie się opoką dla innych.

Wartość człowieka jest w nim samym. Nie trzeba na nią zasługiwać, nie trzeba jej udowadniać.

… a dziecko ma prawo po prostu być dzieckiem. Bez poczucia, że jego istnienie zależy od tego, jak bardzo było potrzebne dorosłym.

Adres

Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec, Będzin
Dabrowa Gornicza

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48789962666

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mindset - Edyta Tabor coaching, psychologia, mentoring umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria