Gabinet Akceptacji

  • Home
  • Gabinet Akceptacji

Gabinet Akceptacji 🌱Pomagam odnaleźć spokój, zrozumienie i równowagę w trudnych chwilach życia. Wspieram m.in. Prowadziłam także treningi umiejętności społecznych dla młodzieży.

osoby mierzące się z chorobami przewlekłymi, kryzysie emocjonalnym, przezwyciężaniu lęków oraz trudności w relacjach.
🌱Pracuję z młodzieżą i dorosłymi. Dzień dobry, miło mi, że przeglądasz mój profil :) nazywam się Małgorzata Brózda, jestem psychologiem, od wielu lat pracuję z młodzieżą oraz osobami dorosłymi. Wykształcenie:
Studia magisterskie: Psychologia kliniczno-sądowa (jednolite - 5 letnie

) - Studia podyplomowe: Psychotraumatologia - Studia podyplomowe: Przygotowanie pedagogiczne - Szkolenie: Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach - Szkolenie: Trening Umiejętności Społecznych - Szkolenie dla dzieci z autyzmem. Doświadczenie:
Obecnie pracuję na Dziennym Oddziale Psychiatrycznym dla młodzieży. Przez kilka lat pracowałam z pasją w edukacji (Liceum Artystyczne w Krakowie, XV LO w Krakowie, CKZiU w Wadowicach). Prowadziłam również indywidualne zajęcia w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej (PPP „Dać szansę”). Zdobyłam doświadczenie w pracy z młodzieżą z autyzmem i zespołem Aspergera (Zespół Szkół Specjalnych w Wadowicach oraz Maltańskie Centrum Pomocy Niepełnosprawnym Dzieciom w Krakowie), a także w prowadzeniu psychoedukacji dla rodziców. Doświadczenie w pracy z pacjentami w placówce NFZ (Stowarzyszenie Dobrej Nadziei w Krakowie oraz Allmedica) pozwoliło mi rozwijać indywidualne podejście do pacjenta. Oferuję konsultacje polegające na wspieraniu osób w radzeniu sobie z kryzysami i trudnościami życiowymi, niezależnie od ich natury. Stosuję najnowsze metody terapeutyczne takie jak TSR oraz narzędzia terapii poznawczo-behawioralnej, dostosowane indywidualnie do potrzeb każdego pacjenta. Przywiązuję dużą wagę do tego, aby pacjenci podczas spotkań czuli się bezpiecznie i komfortowo. W swojej pracy skupiam się na empatycznym podejściu i otwartości, które pomagają mi tworzyć relacje oparte na zaufaniu i zrozumieniu.

Jutro matura.I pewnie u wielu osób w domu jest dziś trochę więcej napięcia niż zwykle :)Do Ciebie, jeśli jesteś maturzys...
03/05/2026

Jutro matura.

I pewnie u wielu osób w domu jest dziś trochę więcej napięcia niż zwykle :)

Do Ciebie, jeśli jesteś maturzystą/maturzystką:
To normalne, że się stresujesz.
To normalne, że masz w głowie chaos albo pustkę.
To nie znaczy, że nic nie umiesz.

Nie musisz jutro być w najlepszej formie życia.
Wystarczy, że usiądziesz i zrobisz tyle, ile potrafisz.
Krok po kroku, zadanie po zadaniu.

To naprawdę nie jest moment, który definiuje całe Twoje życie, nawet jeśli teraz tak się wydaje :)

A jeśli jesteś rodzicem:
Twoje dziecko naprawdę nie potrzebuje dziś dodatkowych pytań, rad ani analiz.
Bardziej pomoże spokój, zwykła obecność i zdanie:
„jestem z Tobą, niezależnie od wyniku”.

Presja już i tak jest wystarczająco duża, a wsparcie działa lepiej niż rady.

A na koniec...
trzymam za Was kciuki 💪
Za skupienie, za trochę spokoju w głowie i za to, żebyście po prostu napisali wystarczająco dobrze!

Powodzenia jutro 🥰

Spokojnych Świąt Wielkanocnych pełnych oddechu, równowagi i małych momentów, które naprawdę mają znaczenie 🌼
03/04/2026

Spokojnych Świąt Wielkanocnych pełnych oddechu, równowagi i małych momentów, które naprawdę mają znaczenie 🌼

Czasem tym plecakiem jest choroba, ból, lęk lub coś jeszcze innego.Naturalne jest, że chcemy się tego pozbyć, ale nie za...
28/03/2026

Czasem tym plecakiem jest choroba, ból, lęk lub coś jeszcze innego.
Naturalne jest, że chcemy się tego pozbyć, ale nie zawsze mamy na to wpływ.

To, na co mamy wpływ, to małe kroki.
Decyzje, które podejmujemy każdego dnia.
Kierunek, w którym idziemy, nawet jeśli jest ciężko.

I to właśnie one budują nasze życie.

Wciąż wracam myślami do tego miejsca i ludzi, którzy je tworzyli ❤️Takie wyrazy uznania mają ogromną wartość. Dodają sił...
25/03/2026

Wciąż wracam myślami do tego miejsca i ludzi, którzy je tworzyli ❤️
Takie wyrazy uznania mają ogromną wartość. Dodają siły, przypominają, po co wykonuje się tę pracę i jak wielkie znaczenie mają codzienne, często niewidoczne gesty.
To był naprawdę wyjątkowy czas i wspaniały Zespół, z którym miałam przyjemność pracować. Dziękuję za wspólne doświadczenia, wsparcie i zaangażowanie. To coś, co zostaje na długo.

Ważny apel!
25/03/2026

Ważny apel!

Czy pacjenci z PSC nie zasługują na minimum?

W chorobie, w której nie ma leczenia przyczynowego, minimum nie jest wyborem. Jest koniecznością.

UDCA nie zatrzymuje PSC, ale wpływa na parametry, które mają znaczenie kliniczne. Obniża ALP, jeden z najważniejszych biomarkerów rokowniczych, powiązany z przebiegiem choroby i ryzykiem transplantacji.

To leczenie jest stosowane w praktyce klinicznej. Jest uwzględnione w wytycznych. W innych chorobach cholestatycznych jest refundowane.

W PSC pacjent zostaje z tym kosztem sam.

To nie jest pytanie o standard ponad miarę.
To jest pytanie o podstawy.

Czy pacjenci z PSC nie zasługują na minimum?

Czy UDCA działa w PSC i dlaczego wciąż nie ma refundacji?

https://pscinfo.pl/czy-udca-dziala-w-psc-i-czy-refundacja-jest-potrzebna/

Udostępniając pomagasz nagłośnić naszą sprawę 💛

Alicja Chybicka Ministerstwo Zdrowia Krajowe Forum Orphan

Podstawowy błąd atrybucji polega na tym, że zachowania innych tłumaczymy ich cechami, a nie sytuacją. W medycynie wygląd...
23/03/2026

Podstawowy błąd atrybucji polega na tym, że zachowania innych tłumaczymy ich cechami, a nie sytuacją. W medycynie wygląda to bardzo konkretnie:

pacjent jest zmęczony: „jest leniwy”
pacjent się wycofuje: „nie chce współpracować”
pacjent długo szuka diagnozy: „przesadza”

Zamiast zobaczyć objaw choroby, widzimy cechę charakteru.

To szczególnie często dotyczy chorób somatycznych i rzadkich, gdzie objawy są niewidoczne albo trudne do uchwycenia. Wtedy bardzo łatwo o uproszczenia. I bardzo łatwo o krzywdę.

Co ważne, pacjent zaczyna czasem myśleć o sobie w ten sam sposób. „Może faktycznie jestem słaba”, „inni sobie radzą, a ja nie”. I w tym momencie choroba przestaje być tylko biologiczna. Staje się też psychologicznym ciężarem.

Jak pisze Louis Cozolino w „Neuronauce w psychoterapii”, nasze mózgi kształtują się w relacji z innymi. To, jak jesteśmy rozumiani, realnie wpływa na nasze emocje i obraz siebie.

Pacjenci nie cierpią tylko z powodu choroby. Cierpią też dlatego, że są błędnie rozumiani.

Jak choroba przewlekła wpływa na relacje rodzinne i partnerskie?Choroba przewlekła rzadko dotyczy wyłącznie jednej osoby...
15/03/2026

Jak choroba przewlekła wpływa na relacje rodzinne i partnerskie?

Choroba przewlekła rzadko dotyczy wyłącznie jednej osoby. Choć diagnozę otrzymuje pacjent, jej konsekwencje w praktyce odczuwa całe otoczenie, szczególnie partnerzy i najbliższa rodzina. Z perspektywy psychologicznej można powiedzieć, że choroba przewlekła staje się doświadczeniem relacyjnym, zmienia dynamikę codzienności, role w rodzinie, sposób komunikowania emocji oraz poczucie bezpieczeństwa.

Jedną z pierwszych zmian, które pojawiają się po diagnozie, jest wzrost niepewności. Choroby przewlekłe często wiążą się z nieprzewidywalnością, okresami stabilizacji i zaostrzeń objawów. Ta niepewność wpływa nie tylko na osobę chorującą, lecz także na jej bliskich. Partnerzy mogą doświadczać lęku o zdrowie ukochanej osoby, obaw o przyszłość czy poczucia bezradności wobec cierpienia, którego nie są w stanie w pełni kontrolować.

Badania psychologiczne pokazują, że choroba przewlekła może znacząco zmieniać role w relacji. W wielu związkach jeden z partnerów zaczyna przejmować więcej obowiązków związanych z codziennym funkcjonowaniem, opieką czy organizacją leczenia. Taka zmiana może prowadzić do przesunięcia równowagi w relacji, czyliz relacji partnerskiej w stronę relacji opiekuńczej.

Badanie przeprowadzone przez Kayser, Watson i Andrade (2007) dotyczące funkcjonowania par w obliczu chorób przewlekłych wskazuje, że diagnoza często uruchamia proces ponownego definiowania ról i wzajemnych oczekiwań w związku. Autorzy zauważają, że pary, które potrafią otwarcie rozmawiać o emocjach i wspólnie adaptować się do nowych warunków, częściej utrzymują satysfakcję z relacji mimo trudności związanych z chorobą.

Choroba przewlekła może także wpływać na komunikację między partnerami. Osoba chorująca nierzadko próbuje chronić bliskich przed własnym cierpieniem, minimalizując swoje trudności lub unikając rozmów o lękach. Z kolei partner może powstrzymywać się od wyrażania własnych emocji, aby nie obciążać chorej osoby dodatkowymi zmartwieniami. Paradoksalnie takie chronienie się nawzajem bywa źródłem dystansu emocjonalnego.

Nie oznacza to jednak, że choroba przewlekła musi prowadzić do pogorszenia relacji. W wielu przypadkach doświadczenie choroby wzmacnia więź między partnerami. Wspólne mierzenie się z trudnościami może zwiększać poczucie bliskości, empatii i wzajemnego wsparcia. Badania wskazują, że kluczową rolę odgrywają tu trzy czynniki: otwarta komunikacja, elastyczność w dostosowywaniu ról oraz poczucie wspólnoty w radzeniu sobie z chorobą.

Z psychologicznego punktu widzenia szczególnie ważne jest postrzeganie choroby jako wspólnego wyzwania, a nie problemu wyłącznie jednej osoby. Takie podejście pozwala partnerom zachować poczucie współpracy zamiast nierównowagi w relacji.

Dlatego w pracy psychologicznej z osobami chorującymi przewlekle coraz częściej podkreśla się znaczenie wsparcia systemowego, obejmującego nie tylko pacjenta, ale także jego bliskich. Rozmowa o emocjach, normalizacja trudnych reakcji oraz wspólne poszukiwanie sposobów radzenia sobie z nową sytuacją mogą pomóc parom i rodzinom odnaleźć równowagę mimo obecności choroby.

W praktyce oznacza to, że choć choroba przewlekła niewątpliwie stanowi wyzwanie dla relacji, nie musi jej osłabiać. W wielu przypadkach może stać się również doświadczeniem, które mimo trudności pogłębia wzajemne zrozumienie i bliskość.

Ostatnio pisałam o doświadczeniu życia z chorobą rzadką. O tym, jak wiele z tego, co naprawdę ważne, pozostaje niewidocz...
10/02/2026

Ostatnio pisałam o doświadczeniu życia z chorobą rzadką. O tym, jak wiele z tego, co naprawdę ważne, pozostaje niewidoczne dla innych.

Podobnie jest w internecie.
Porównujemy się, nie widząc kontekstu: stanu zdrowia, ograniczeń, zmęczenia, etapu życia, zasobów.

Z perspektywy psychologicznej porównywanie się online bardzo często:
– obniża poczucie własnej wartości
– nasila napięcie i bezradność
– wzmacnia przekonanie, że „inni radzą sobie lepiej”

Bezpieczny internet to także taki, w którym nie oceniamy siebie na podstawie cudzych fragmentów.

💙 Dzień Bezpiecznego Internetu

09/02/2026
Skuteczne wsparcie osób z chorobą przewlekłą wymaga nie tylko wiedzy psychologicznej, ale także realnego zrozumienia, z ...
18/01/2026

Skuteczne wsparcie osób z chorobą przewlekłą wymaga nie tylko wiedzy psychologicznej, ale także realnego zrozumienia, z czym mierzą się pacjenci na co dzień.

Wzięłam udział w Dniach Edukacji o Nieswoistych Zapaleniach Jelita, aby poszerzyć swoją perspektywę i jeszcze lepiej pomagać osobom żyjącym z chorobami przewlekłymi.
Ogromna dawka rzetelnej wiedzy. Dziękuję J-elita💜

Address

Ulica Wysłouchów 30a/41

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Gabinet Akceptacji posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Gabinet Akceptacji:

  • Want your practice to be the top-listed Clinic?

Share