01/09/2025
Czy można w pełni zaakceptować siebie i swoje ciało dzięki pracy nad sobą? Szczerze mówiąc coraz bardziej w to wątpię, a jednocześnie zaczynam rozumieć, że bardziej niż o akceptację ciała chodzi o akceptację tego, że nasze ciało ciągle się zmienia. Wraz z wiekiem, doświadczeniami, bo ciało jest lustrem naszego życia i wyborów jakie dokonujemy. A my często karzemy siebie za wygląd zewnętrzny. A to przecież tylko i wyłącznie odpowiedzialność wyborów jakich dokonujemy. I codzienna praktyka podchodzenia z miłością, łagodnością i wybaczeniem do wewnętrznego krytyka. Bo większość problemów, z którymi się zmagasz w kontekście ciała pochodzi z głowy i wyobrażenia jak chcesz aby ono wyglądało. Nakładanie presji “ciśnięcia” naszego ciała zaczyna być zaraźliwą chorobą wśród nas kobiet. Próba na siłę zaakceptowania tego jakie jesteśmy nie jest akceptacją, a forsowaniem swoich przekonań na siłę. Akceptacja tak naprawdę jest serią małych, lecz systematycznych zachowań i ciągłą aktualizacją wraz ze zmianami jakie przychodzą.
Zdjęcie z pięknych Lofotów, przy magicznej rzece