04/03/2026
NORMALNE
Mam kilka z tych normalności...
A Wy?
Że nie płakałeś na pogrzebie.
Normalne.
Że nadal opłacasz jego abonament telefoniczny po to tylko, aby usłyszeć jego głos na atomatycznej sekretarce.
Normalne.
Że jej szczoteczka nadal stoi w kubku w łazience.
Normalne.
Że nie wyprałaś jej rzeczy i teraz przytulasz je i wąchasz, żeby czuć jej bliskość.
Normalne.
Że spakowałeś wszystkie jego rzeczy do kartonów, bo nie mogłeś na nie patrzeć.
Normalne,
Że nie potrafisz przemóc się, by pójść na jego grób.
Normalne.
Że codziennie tam chodzisz.
Normalne.
Że na dworcu nie potrafisz oderwać wzroku od nieznajomego, bo jest tak do niego podobny.
Normalne.
Że chciałbyś każdemu o niej opowiadać.
Normalne.
Że jednego dnia robisz plany na przyszłość i wydaje ci się, że najgorsze masz już za sobą, a następnego znów wszystko jest bez sensu i nie masz siły wstać z łóżka.
Normalne.
Że czujesz się jakbyś straciła go na nowo, bo zgubiłaś bransoletkę, którą ci podarował.
Normalne.
Że nie możesz zdobyć się na opróżnienie jej pokoju, choć przecież rodzinie przydałoby się więcej miejsca.
Normalne.
Że nadal liczysz dni od jej śmierci.
Normalne.
Że nie wyrzucasz jego starych skarpetek, choć już dawno zrobiłeś w nich dziury.
Normalne.
Że nadal chodzisz ubrana na czarno, mimo że od jej śmierci minęło już kilka lat.
Normalne.
Że codziennie z nim rozmawiasz i czujesz jego obecność.
Normalne.
Co jeszcze normalnego zrobiłeś/aś lub robisz w Twojej żałobie?
zdjęcie: Crystal Lee Lucas