23/04/2025
Jakby tak pochylić się nad tematem kotów w moim życiu dłużej... Kurczę, od dziecka czuję specjalną więź z tymi zwierzętami. Nazwałabym ją nawet "magiczną".
Czasem zdarza mi się próżnie myśleć, że wybrały mnie żeby tłumaczyć ludziom o co im chodzi... Ale może to one tłumaczą mi co jest ważne w życiu?
Moje doświadczenia oraz nieograniczona miłość do zwierząt sprawiają, że mam poczucie misji i to ona daje mi największą motywację, bo... do zrobienia w sprawie ogonków jest... oj sporo.
Na szczycie tej misji mam marzenie, by wiedza o kotach dotarła do starszej Pani Krysi spod piątki mieszkającej na którymś z "seniorskich" krakowskich osiedli, do rodziny, która z dobroci serca tworzy dom wielokoci z pewnymi problemami, ale nie ma funduszy, by skorzystać z usług behawiorysty, do ludzi mieszkających na wsiach z kotami wolnożyjącymi czy do nastolatki w Gdańsku. I wierzę, że tak się kiedyś stanie.
Edukowanie społeczeństw na temat kotów to rozległy i długi proces, który zajmie lata, ale jeśli ma być osoba, która dołoży do tego cegiełkę, a nawet cegłę - to będę to ja.
Chcę wam wytłumaczyć dlaczego koty mają "coraz więcej problemów behawioralnych", czemu warto w domu mieć nakładkę do płaskiego mopa, dlaczego ulubionym powiedzeniem kociego behawiorysty jest "to zależy", chcę pomóc wam zrozumieć waszego kota, chcę wam pokazać, że oprócz miłości, zwierzęta to najpiękniejsze, co przytrafiło się naszemu światu.