20/08/2026
Zmiana nawyku
Bywa tak, że chcę wykształcić w sobie jakiś nawyk, np. zdrowego czy regularnego jedzenia lub innego działania. Bywa też tak, że chcę przestać coś robić, na przykład narzekać, oceniać czy pić rano kawę. Oba rodzaje wyzwań mogą sprawić trudność, a to, czy próba się powiedzie, zależy od wielu czynników: zaangażowania, zasobów, wyników wcześniejszych prób oraz świadomości. No właśnie – świadomości. Jak mogę uświadomić sobie, że narzekanie mi nie służy? Jak mogę być bardziej świadoma/y siebie? Jak mogę wzmacniać swoją świadomość i bardziej się orientować?
Jeśli wyjdziemy od koncepcji architektury wyboru, wyjaśnia ona, że sięgamy po to zachowanie, które jest łatwiejsze do zrealizowania, bardziej automatyczne, znane i wymaga mniej energii. Chodzi więc o to, by te automatyczne, nieświadome dotąd myśli i działania stały się świadome. Bym mogła/mógł się zastanowić i wybrać to, co jest zgodne z moim celem, wartościami oraz potrzebami.
Czyli na przykład: decyduję się jeść zdrowo, bo tego chcę. Wybieram to i poświęcam czas, żeby przygotować sobie posiłek. Decyduję się nie narzekać, bo nie potrzebuję się już zasłaniać – mam odwagę wyrazić swoje zdanie.
Tu dochodzimy do ważnego momentu – jak mogę odkryć, że np. chowam się za narzekaniem lub ocenianiem? Jak mogę odkryć, czemu nie jem zdrowo, skoro chcę? Czemu piję tyle kawy? Jeśli uważnie się przyjrzę, odkrywam, że wtedy również jem więcej słodyczy lub czuję się poddenerwowana/y po dwóch filiżankach. Czemu ja tak robię?
Wracam do czego? Wracam do świadomości, do bycia uważnym: co robię i CZEMU to robię. To „CZEMU” lub „PO CO” jest tak ważne, że ważniejsze być nie może.
A więc jak mogę się wesprzeć, żeby rozwijać swoją uważność?
Oto jedna z możliwości, które proponuje nauka, wybrana z artykułu, do którego link zamieszczam poniżej.
Medytacja
Czym jest? To praktyka mająca na celu pielęgnowanie i wzmacnianie uważności poprzez techniki takie jak np. skoncentrowany oddech, siedzenie w bezruchu, w skupieniu.
Autorka artykułu wspomina o badaniach, które pokazują, że regularna praktyka uważności zwiększa grubość kory mózgowej, szczególnie w obszarach związanych z uwagą, regulacją emocji i samoświadomością. Inaczej mówiąc, praktykowanie stanu uważności rozwija wrażliwość, która umożliwia mi zauważenie automatycznej reakcji oraz wyzwalającego ją bodźca. To zauważenie daje mi szansę na odkrycie potrzeby, która pozostaje we mnie niezauważona. A dzięki odkryciu tej potrzeby mogę...
To „MOGĘ” to jest takie mogę, które nie potrzebuje słodyczy czy najlepszej nawet kawy.
Proces, który tu opisuję, brzmi prosto, może nawet jest jasny i zrozumiały. Lecz może być trudny i mozolny we wdrażaniu, o czym doskonale wiedzą osoby w trakcie psychoterapii.
Pozdrawiam wszystkich pracujących nad swoją świadomością, a tych, którzy jej szukają i pragną – zapraszam 🍀
This link will take you to a page that’s not on LinkedIn