24/07/2026
Wolność i wybór a na szarlatanów już jest prawo.
STANOWISKO FUNDACJI ZIELONY ZAGONEK
w sprawie ustawy z dnia 3 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (druk sejmowy 2598)
Warszawa, 20 lipca 2026 r.
Szanowni Państwo Senatorowie, Szanowni Państwo,
w związku z pracami Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad ustawą nazywaną „Lex Szarlatan", Fundacja Zielony Zagonek przedstawia swoje stanowisko.
Nie kwestionujemy celu ustawy. Ochrona pacjentów przed oszustami jest słuszna i konieczna. Kwestionujemy sposób, w jaki ustawa ten cel realizuje.
**Sprzeciw wobec ustawy nie jest głosem odosobnionym.**
List do Senatu z wnioskiem o odrzucenie ustawy stworzyli wspólnie prof. Łukasz Łuczaj, dr Krzysztof Błecha i dr Henryk Różański. Podpisało go 92 naukowców z kilkunastu krajów, w tym z Polski, Włoch, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Gruzji, Irlandii, Austrii, Chorwacji i Bułgarii. Wśród sygnatariuszy są profesorowie fitochemii, mykologii, etnobotaniki i prawa.
Dr Henryk Różański, jeden z czołowych polskich fitofarmakologów i współautor listu, przedstawił dodatkowo publiczną analizę prawną przepisów ustawy.
Rzecznik Praw Obywatelskich, w opinii do wcześniejszego etapu tego projektu (UD207) z lipca 2025 r., podpisanej przez zastępcę RPO prof. Adama Krzywonia, zwrócił uwagę, że nałożenie kary administracyjnej bez przeprowadzenia postępowania zgodnego z Kodeksem postępowania administracyjnego może być postrzegane jako niezgodne z prawem. RPO wskazał również, że projekt wykracza poza zakres przedmiotowy i podmiotowy ustawy o prawach pacjenta.
Stanowiska w sprawie wydały organizacje europejskie, w tym EHTPA z Wielkiej Brytanii, ANME z Niemiec i DAKOMED ze Szwajcarii. EUROCAM oraz TCIH Coalition wystosowały list do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Pod petycjami obywatelskimi w tej sprawie podpisało się dotąd blisko 90 tysięcy osób: ponad 70 tysięcy pod petycją zainicjowaną przez naszą Fundację, zebrane w ciągu dwóch tygodni, oraz około 20 tysięcy pod petycją Polskiej Izby Zielarsko-Medycznej.
Nasze zastrzeżenia, w skrócie.
Na stronie rządowej gov. pl opublikowano materiał „25 pytań i odpowiedzi", zapewniający, że ustawa nie dotyczy zielarstwa, kosmetologii, dietetyki, masażu ani jogi. Przeczytaliśmy tekst ustawy i zestawiliśmy te zapewnienia z brzmieniem przepisów. W naszej ocenie zapewnienia te nie znajdują potwierdzenia w tekście, który ma zostać przegłosowany.
Po pierwsze, jak odczytujemy art. 67zj ust. 1 pkt 1, praktyką pseudomedyczną jest samo udzielanie świadczeń stwarzających ryzyko uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia przez osobę niewykonującą zawodu medycznego. W naszej ocenie wystarczy więc ryzyko i brak miejsca na liście zawodów medycznych. Nie jest konieczne wprowadzenie kogokolwiek w błąd.
Po drugie, granicę karalności przy dezinformacji medycznej wyznacza pojęcie „aktualnej wiedzy medycznej" (art. 67zn ust. 1). Ministerstwo Zdrowia sześciokrotnie przyznało w Raporcie z Konsultacji, że pojęcie to nie ma definicji legalnej i nie zamierza go definiować. Uważamy, że karanie na podstawie pojęcia niezdefiniowanego jest źródłem poważnej niepewności prawnej.
Po trzecie, w naszej ocenie kolejność działań jest odwrócona. Kara do 1 000 000 zł ma rygor natychmiastowej wykonalności (art. 67zl ust. 1). Nazwisko trafia do jawnego rejestru (art. 67zn ust. 2–3). Stronę internetową można przekierować w ciągu 7 dni na komunikat Rzecznika (art. 67zn ust. 10). Kontrola sądu administracyjnego następuje dopiero po fakcie, gdy szkoda już się wydarzyła.
Nasza prośba.
Zwracamy się do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej o rozważenie odrzucenia ustawy w obecnym kształcie albo o wprowadzenie poprawek, które zawężą definicje i przywrócą kontrolę sądu przed zastosowaniem sankcji.
W toku prac sejmowych, jak wynika z relacji Polskiej Izby Zielarsko-Medycznej, głos strony społecznej nie został w pełni wysłuchany. Apelujemy, aby na etapie senackim stało się inaczej.
Pełne stanowisko wraz z zestawieniem materiału „25 pytań i odpowiedzi" z brzmieniem przepisów oraz z cytatami z tekstu ustawy jest dostępne na życzenie. Pozostajemy do dyspozycji biur senatorskich.
Z wyrazami szacunku,
Ewa Kozioł
Prezes Fundacji Zielony Zagonek
KRS 0000718698
[email protected]
WSZYSTKIE NIEZBĘDNE LINKI SĄ PONIŻEJ W KOMENTARZU.
-> Co możesz zrobić Ty.
To stanowisko trafi do senatorów. Ale trafi mocniej, jeśli nie pójdzie samo.
Senatorowie decydują w tych dniach. Mają głos w tej sprawie. Powiedzmy im, co myślimy, zanim będzie po wszystkim.
Udostępnij to stanowisko na swojej stronie i na swojej relacji. Nie musisz być twórcą internetowym ani mieć tysięcy obserwujących i oznacz senatora którego znasz, jeśli nie to lista będzie W KOMENTARZU.
Twoje pięćdziesiąt osób to pięćdziesiąt osób, które inaczej się nie dowiedzą. Facebook tnie zasięg postów, relacji nie tnie tak samo.
Mówią Lex Szarlatan, a to Lex Cenzura.
Ściskam, Ewa