10/06/2026
Są momenty w tej pracy, które zatrzymują czas.
Wczoraj był jeden z nich.
Skończyłyśmy z Blanką serię sesji neurofeedback. Ostatnie spotkanie, podsumowanie, pożegnanie. Blanka przyszła z książeczką, którą narysowała dla mnie. Powiedziała: "jeszcze nigdy nie miałam takiej fajnej Pani".
Poleciała łezka. Tego się nie zapomina.
Dziecko nie mówi czegoś takiego, żeby być grzecznym. Mówi, kiedy naprawdę tak czuje. Kiedy czuje się bezpieczne. Kiedy coś w tej relacji było prawdziwe.
Mogłabym pracować tylko z dorosłymi. Albo tylko z dziećmi. Ale nie chcę. Bo w dziecku i w dorosłym człowieku jest to samo - układ nerwowy, który szuka bezpieczeństwa. Kontaktu. Kogoś, przy kim można zwolnić, odetchnąć i wrócić do siebie.
To jest właśnie regulacja. Nie tylko technika. Nie tylko ćwiczenie. Relacja, w której ktoś czuje, że jest bezpieczny.
I właśnie dla takich chwil wstaję rano.
A Ty - kiedy ostatnio ktoś sprawił, że poczułaś/eś się naprawdę bezpiecznie?