11/09/2025
Zrób prosty test:
Idź po swoje ulubione – albo jeszcze lepiej – najdroższe buty ze swojej kolekcji. Wyciągnij wkładkę i spróbuj dopasować do niej stopę oraz palce.
Śmiem twierdzić, że większość będzie miała z tym problem i włoży w to sporo wysiłku. Chyba że… Twoje palce już zdążyły dopasować się do tak nienaturalnej wkładki?
Prawidłowo między palcami powinna być mała przerwa, tak aby podczas chodu mogły pełnić funkcję stabilizacji i wybicia.
Myślę, że każdy z nas widział legendarnego już halluksa czy tzw. palce młotkowate u cioci, mamy albo dziadków. Ja spotykam je na co dzień w pracy, a często towarzyszą im: zimne stopy, chód kołyszący, słaba koordynacja i problemy ze stabilizacją w starszym wieku. Do tego bóle kolan, bioder czy kręgosłupa – i oczywiście klasyczny tekst: „to genetyczne, moja mama też tak miała”.
A czy wybierając buty ktoś zadaje sobie trud, żeby sprawdzić, ile faktycznie jest miejsca na palce? Zazwyczaj patrzymy tylko, czy kciuk mieści się za piętą – i to akurat dobrze, bo luz jest potrzebny. Ale pamiętajmy, że podczas chodzenia stopa przesuwa się do przodu. W źle dobranym bucie palce będą się dodatkowo ściskać i ustawiać jeden na drugim. Nasze ciało ma zdolności adaptacyjne – formuje się zgodnie z tym, jak je traktujemy.
Stopa to pierwszy kontakt z podłożem. Nasze ciało to genialna machina, a podudzie wraz ze stopą zostało wyposażone m.in. w:
ponad 30 mięśni,
ponad 30 kości,
ponad 100 ścięgien,
i niezliczoną liczbę receptorów.
Wydaje mi się, że po coś one tam są. 😉 A jednak, wkładając stopę w ciasny but z twardą podeszwą, stabilizacją w każdym kierunku i magiczną, nadmuchiwaną „poduszką” amortyzującą, nie pomagamy jej (no, chyba że but pasuje idealnie do nowych spodni 😉).
Dlatego następnym razem, gdy wybierzesz się na zakupy, weź pod uwagę te czynniki. Prawdopodobnie trafisz wtedy na termin barefoot. Uważam, że warto spróbować – bardzo cienka, elastyczna podeszwa, szczególnie w terenie, pozwala stopie pracować tak, jak powinna. Natomiast na twarde nawierzchnie i przy stopach już z deformacjami warto wcześniej skonsultować się ze specjalistą, żeby uniknąć kontuzji.
Oczywiście nic nie zastąpi ruchu – ćwiczymy! Chodzimy po piasku, trawie, ruszamy każdym palcem osobno, doświadczamy i odkrywamy.
I pamiętajmy o nowym pokoleniu. U dzieci, które szybko rozwijają się i uczą kontroli sensorycznej oraz motorycznej, niewłaściwe obuwie może zaburzać rozwój biomechaniki chodu i propriocepcję. Dlatego ważne jest, by buty były dobrze dopasowane do potrzeb sensorycznych i rozwojowych dziecka, a nadmiernie sztywne i ciasne buty mogą ograniczać naturalne bodźce i ruchy stóp.
Daj znać jak Twoje wkładki ;)