03/08/2026
Zmiana percepcji, doświadczenie niewyrażalnego, poczucie jedności, głęboki wgląd czy intensywne emocje - dosyć często przez taki właśnie pryzmat patrzy się na doświadczenie psychodeliczne. Gdy weźmiemy pod uwagę natężenie i odmienność tego przeżycia od codzienności, nie dziwi, że inne jego aspekty mogą usuwać się w cień.
Nie zachęcając do samodzielnego stosowania substancji psychodelicznych, mamy jednak świadomość, że ludzie sięgali i będą sięgać po psychodeliki. A historia, która mówi tylko o potencjalnych korzyściach, pomijając trudności, jakie mogą się pojawić, i związane z nimi ryzyko, jest nie tyle ubarwiona, ile niepełna, a miejscami może i przekłamana. Na tym właśnie opiera się redukcja szkód. Nie jest formą kontrolowania ludzi ani zachętą do używania substancji. To praktyczne i nieoceniające podejście, którego celem jest ograniczanie ryzyka oraz wspieranie osób w dbaniu o siebie i innych, także wtedy, gdy nie decydują się na abstynencję.
Tym bardziej wydają się istotne dane, które już przywołaliśmy w jednym z poprzednich postów. W badaniu Psychodeliki nad Wisłą** aż 96,7% respondentów zgodziło się ze stwierdzeniem, że potencjalne korzyści z używania psychodelików W ODPOWIEDNICH WARUNKACH są warte podjęcia zagrożeń. Gdy jednak zapytano o te same korzyści, ale NIEZALEŻNIE OD WARUNKÓW, odsetek twierdzących odpowiedzi spadł do zaledwie 16,5%! Tak ogromna różnica pokazuje, jak duże znaczenie respondenci przypisywali warunkom, w których dochodzi do zmiany stanu świadomości.
Na bezpieczeństwo i przebieg doświadczenia mogą wpływać również przygotowanie i zadbanie o otoczenie, wiedza o substancji, sprawdzenie jej składu, ostrożność dawkowania, obecność zaufanej osoby, unikanie prowadzenia pojazdów pod wpływem, przygotowanie planu na wypadek problemów oraz zapewnienie sobie czasu i wsparcia po doświadczeniu. Świadome podejście, które wpisuje się w działania z zakresu redukcji szkód, może wprawdzie zmniejszyć ewentualne negatywne konsekwencje, ale nie tworzy wokół doświadczenia niewidzialnej tarczy. Może zmniejszać ryzyko, ale nie daje gwarancji bezpieczeństwa.
Projekt Psychodeliki nad Wisłą przyglądał się również tym mniej widowiskowym efektom odmiennych stanów świadomości. Badani zostali poproszeni o przywołanie jednego, samodzielnie wybranego doświadczenia pod wpływem psychodelików i udzielanie odpowiedzi na serie pytań właśnie w odniesieniu do niego. W ten sposób zebrano dane 2930 konkretnych doświadczeń z psychodelikami. Przy czym w trzech czwartych z nich działanie przyjętej wtedy substancji oceniane było jako silne lub bardzo silne.
Uczestnicy udzielali odpowiedzi na pytania o negatywne konsekwencje, które utrzymywały się przez co najmniej jeden dzień po tych wybranych doświadczeniach z psychodelikami. Najczęściej wskazywano zmęczenie (65,8%), zaburzenia widzenia (53,4%), trudne, zmienne lub przytłaczające emocje (52,9%), trudności z myśleniem, pamięcią lub koncentracją (51,2%), flashbacki (50,3%), trudności z powrotem do codziennego funkcjonowania (48,6%), oraz poczucie odrealnienia (47,6%). Co istotne, w większości przypadków badane konsekwencje nie były oceniane jako znacząco dotkliwe. Nie oznacza to jednak, że dla wszystkich były błahe. Jako najbardziej obciążających wymieniano kryzysy egzystencjalne, zaburzenia widzenia oraz poczucie odłączenia od innych ludzi.
Jednocześnie musimy pamiętać, że naturalistyczne przyjmowanie psychodelików* i ich realne warunki bywają bardzo dalekie od kontrolowanego środowiska badawczego.
W badaniu PolDrugs 2025*** przeprowadzonym wśród respondentów deklarujących używanie różnych substancji psychoaktywnych, w tym psychodelików, 51,4% najczęściej odmierzało substancje „na oko”, a większość (83,6%) nie testowała ich składu. Jednocześnie coraz więcej osób deklarowało używanie w samotności (18.2% w 2021, 20.2% w 2023 oraz 25.7% w 2025). Tych wyników nie można automatycznie przypisywać psychodelikom, ale pokazują one szerszą rzeczywistość, w której potrzebna jest praktyczna i nieoceniająca edukacja, a w raz z nią inne działania z szeroko pojętej redukcji szkód.
* naturalistyczne przyjmowanie psychodelików oznacza używanie ich w zwykłych rzeczywistych, codziennych warunkach. Poza kontekstem klinicznym czy ceremonialnym. Jest to jednocześnie jeden z najczęstszych sposobów przyjmowania psychodelików. „Naturalistyczne” nie oznacza również, że mówimy wyłącznie o substancjach naturalnych, może to dotyczyć również L*D czy syntetycznej psylocybiny. Chodzi więc o kontekst i sposób używania a nie o pochodzenie substancji.
Badanie w ramach projektu Psychodeliki nad Wisłą dotyczyło dorosłych osób posługujących się językiem polskim, które przynajmniej raz w życiu użyły substancji psychodelicznej.
N=3390
Próba nie była reprezentatywna dla całej populacji Polski.
**Projekt zrealizowany przez Zespół badawczy z IPiN w ramach grantu Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom (ze środków Narodowego Programu Zdrowia 2021-2025)
*** PolDrugs 2025 - cykliczne, ogólnopolskie badanie epidemiologiczne prowadzone co dwa lata – jedna z największych analiz używania substancji psychoaktywnych w Polsce. Poprzednie edycje zostały opublikowane w 2021 i 2023 roku. Za realizację badania odpowiada zespół pod kierownictwem dr. n. med. Gniewka Więckiewicza z Katedry Psychiatrii Wydziału Nauk Medycznych w Zabrzu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
SIN - Społeczna Inicjatywa Narkopolityki, to organizacja non profit działająca na rzecz polityki narkotykowej opartej na faktach i prawach człowieka
🔗 źródła w komentarzu