10/03/2025
Usłyszałam ….
- To odpocznij! – wypalił Wiktor, syn mój trojga imion.
Jeśli myślicie, że odpowiedziałam mu coś błyskotliwego, to się mylicie. Uciekłam w bezpieczną ciszę modląc się aktem strzelistym o to, abym jak najszybciej poskładała swój roztrzaskany umysł.
Rany boskie! Jak to, odpocznij? Przecież muszę, powinnam, ba! chcę zrobić jeszcze tyle ważnych rzeczy! Poskładać, wysprzątać, zadzwonić, przesunąć. A zaraz po napisaniu tego tekstu wyciągnąć mięso z zamrażarki.
Czyżby moja reakcja była obroną przed przyznaniem się do tego, że tak naprawdę nie umiem odpoczywać?
Czy, jeśli mam odrobinę czasu potrafię nic/nie/robić? Bez wyrzutów sumienia, bez myślenia o tym, jak wieloma ważnymi rzeczami mogłabym się jeszcze zająć. I o tym, jak dużo ich jest.
Czy to, że jestem cały czas zajęta nie jest próbą ucieczki od czegoś? Od jakiegoś problemu, nieprzepracowanej sprawy? Dlaczego pomimo tego, że padam na twarz uciekam w porządki?
W tym miejscu mózg wysyła niewygodne podpowiedzi. Ponieważ być może taki schemat daje mi poczucie kontroli i ładu? Co prawda nie w życiu jako takim, ale w szafie na pewno!
Więcej na: https://terapianowysacz.pl/index.php/2025/03/10/uslyszalam/
psycholog # psychoterapia młodzieży # psycholog dziecięcy
„Nawet sprzeciwiać się życiu, dyskutować z nim, udowadniać życiu jego bezsens – nie można inaczej, tylko żyjąc.” - Sławomir Mrożek