21/08/2026
Coraz bardziej widzę, że stawanie po swojej stronie nie oznacza robienia wszystkiego samej.
Wręcz przeciwnie.
Dla mnie ogromną częścią tej drogi stało się nauczenie, że mogę być z innymi ludźmi.
Że mogę poprosić o wsparcie.
Że mogę powiedzieć „nie wiem”.
Że mogę być w czymś trudnym i nie muszę od razu wszystkiego naprawiać.
I chyba właśnie wtedy zaczęłam naprawdę budować relacje.
Takie, w których nie trzeba się pilnować.
Takie, w których można powiedzieć prawdę.
Takie, w których jedna osoba nie musi ratować drugiej — ale obie mogą być dla siebie wsparciem.
I dzisiaj naprawdę mogę powiedzieć:
jestem bogata. Mam ludzi.
I wiem, że jeśli długo żyłaś w przekonaniu, że musisz być Zosią-Samosią, że nie możesz nikomu ufać albo że relacje zawsze kończą się zranieniem — to może być bardzo odległe od Twojego doświadczenia.
Ale można nauczyć się czegoś innego.
Można doświadczać innej jakości relacji.
Można poznawać siebie w kontakcie z drugim człowiekiem.
Można powoli uczyć swoje ciało, że bliskość może być bezpieczna.
I właśnie takie przestrzenie chcę tworzyć.
Na żywo — podczas weekendu w Lipnicy.
Online — w projekcie „Po swojej stronie”.
Bo czasami największą zmianą nie jest to, że w końcu wszystko potrafisz sama.
Tylko to, że wiesz, że nie musisz. 🤍