20/06/2026
Twój Garmin potrafi zmierzyć „tętno” owocu?
Brzmi absurdalnie, ale to całkiem możliwe.
Zegarki sportowe mierzą tętno za pomocą światła. Czujnik świeci w skórę i analizuje, ile światła wraca. Na podstawie zmian w odbiciu algorytm próbuje ocenić przepływ krwi.
Problem w tym, że algorytm nie „widzi człowieka”.
On widzi sygnał.
Dlatego czasem, kiedy zegarek leży na owocu, ręczniku, stole albo zbyt luźno na nadgarstku, może złapać zakłócenia i potraktować je jak puls.
Czy to znaczy, że Garmin jest bez sensu?
Nie.
To znaczy, że dane z zegarka są wskazówką, a nie wyrocznią.
I dokładnie tak samo jest z ciałem.
Tętno, HRV, kalorie, sen, stres, gotowość do treningu — to są pomocne informacje, ale zawsze warto zestawić je z tym, co naprawdę czujesz:
Czy jesteś wypoczęta?
Czy masz ciężkie nogi?
Czy boli Cię głowa?
Czy ciało chce dziś mocnego treningu, czy raczej spaceru i mobilizacji?
Technologia jest super.
Ale ciało nadal ma głos.
A czasem… Garmin po prostu wierzy w życie wewnętrzne banana 🍌😅
🥝A Twój zegarek też kiedyś odwalił coś dziwnego?