Rozkwit Gabinet Terapii Neurologopedycznej i Neurodydaktyki Anna Antczak

Rozkwit Gabinet Terapii Neurologopedycznej i Neurodydaktyki Anna Antczak "Rozkwit «najlepszy, obfitujący w sukcesy okres w rozwoju kogoś lub czegoś"
Słownik Języka Polskiego

       Obecnie delektuje się urlopem, ale chyba każdy, kto naprawdę lubi swoją pracę, zna to uczucie, kiedy nawet w czas...
21/08/2026



Obecnie delektuje się urlopem, ale chyba każdy, kto naprawdę lubi swoją pracę, zna to uczucie, kiedy nawet w czasie wolnym pewne historie i przypadki wracają do głowy. I właśnie ostatnio pomyślałam o jednej z pacjentek, która pojawiła się w moim gabinecie miesiąc temu na konsultacjację (skirowana od ortodonty).

Pacjentka ma 20 lat i przeszła już jedno leczenie ortodontyczne. Niestety, po ponad roku od jego zakończenia zaczęło dochodzić do nawrotu wady zgryzu. Tym razem specjalista - ortodonta skierował ją również do logopedy.

I właśnie ta sytuacja skłoniła mnie do pewnego przemyślenia. Jak ważne jest, żeby w odpowiednim momencie spojrzeć szerzej na pacjenta i, jeśli są ku temu wskazania, skonsultować go również z terapeutą miofunkcjonalnym lub logopedą. Nie po to, żeby każdy pacjent ortodontyczny musiał automatycznie trafiać na terapię, ale po to, żeby nie przeoczyć funkcji, które mogą mieć znaczenie dla przebiegu leczenia i utrzymania jego efektów.

W przypadku tej pacjentki problemem nie było wyłącznie ustawienie zębów. Podczas diagnozy zwróciłam uwagę między innymi na sposób pracy i pozycjęspoczynkową języka oraz warg. Pacjentka opowiedziała mi, że wcześniej otrzymała informację, że język powinien być „spionizowany”. I rzeczywiście, starała się utrzymywać go w górze, jednak czubek języka ustawiała mniej więcej w środkowej części podniebienia twardego. Język nie był wklejony w podniebienie. On po prostu "stał dęba" w jamie ustnej.

Oczywiście nie wiem, jakie dokładnie zalecenie otrzymała od wcześniejszego specjalisty i czy właśnie w taki sposób zostało ono przekazane, czy może pacjentka tak je zinterpretowała. Nie chcę więc oceniać czyjejkolwiek pracy. Mogę jedynie opisać to, co sama zaobserwowałam podczas badania pacjentki.

Pamiętaj! Samo uniesienie języka nie oznacza jeszcze, że jego pozycja spoczynkowa jest prawidłowa. Znaczenie ma nie tylko to, czy język znajduje się „w górze”, ale również gdzie znajduje się jego poszczególne części i jak cała struktura funkcjonuje w spoczynku.

Zwróciłam też uwagę na usta. Pacjentka nie miała ich całkowicie otwartych, dlatego być może ten problem nie był od razu tak widoczny. Ale wargi nie pozostawały domknięte na całej swojej długości. A to również ma znaczenie.

Ocena pozycji spoczynkowej warg to przecież nie tylko odpowiedź na pytanie: „Czy pacjent ma otwarte czy zamknięte usta?”. Patrzymy również na to, czy kształt i wielkość warg pozwalają na ich swobodne domknięcie, czy domknięcie nie wymaga nadmiernego napięcia innych mięśni oraz czy wargi są domknięte na całej swojej długości.

I właśnie takie sytuacje przypominają mi, dlaczego tak bardzo wierzę we współpracę specjalistów. Ortodonta może zadbać o ustawienie zębów, ale później pacjent nadal każdego dnia oddycha, i przez wiele godzin utrzymuje język oraz wargi w określonej pozycji. Dlatego, jeśli pojawiają się nieprawidłowości w funkcjach, warto je zauważyć i odpowiednio wcześnie się nimi zająć.

Być może wtedy leczenie od początku może być prowadzone w sposób bardziej kompleksowy i efektywny. Zamiast po zakończeniu jednego procesu wracać po czasie do punktu, w którym znów trzeba szukać przyczyny problemu i rozpoczynać kolejne konsultacje.

I chyba właśnie to jest moje urlopowe przemyślenie:
w leczeniu nie zawsze chodzi o to, żeby robić więcej. Czasami chodzi o to, żeby odpowiednio wcześnie spojrzeć szerzej, skonsultować pacjenta wtedy, kiedy jest taka potrzeba, i zadbać o to, aby różne elementy leczenia po prostu ze sobą współpracowały.

Ustawienie zębów i funkcja nie powinny być traktowane jako dwa zupełnie oddzielne światy. Jeśli chcemy, żeby wszystko dobrze ze sobą grało, czasami warto zaprosić do tego procesu więcej niż jednego specjalistę.

Pozostań w Rozkwcie,
Ania:)

19/08/2026
„Nie spodziewałam się, że terapia miofunkcjonalna przyniesie aż takie efekty…”Tak napisała mama jednej z moich pacjentek...
17/08/2026

„Nie spodziewałam się, że terapia miofunkcjonalna przyniesie aż takie efekty…”

Tak napisała mama jednej z moich pacjentek.

Dziewczynka nosi aparat ortodontyczny, ale dopiero połączenie leczenia ortodontycznego z terapią miofunkcjonalną przyniosło efekty, które zaskoczyły mamę:

- zaczęła żuć obustronnie,
- częściej domyka usta,
- poprawiła się symetria twarzy,
- aparat ruchomy zaczął łatwiej układać się na podniebieniu,
- poprawiła się również wymowa – mimo że nie pracowałyśmy jeszcze bezpośrednio nad artykulacją.

Zapraszam do obejrzenia filmu:
https://www.youtube.com/watch?v=iD2Zx--JCdc



A jeśli masz pytanie dotyczące terapii miofunkcjonalnej, ortodoncji lub rozwoju twarzy dziecka – zostaw je w komentarzu. Być może odpowiem na nie w kolejnym Q&A. 🌸

W tym odcinku Q&A odpowiadam na pytanie, które zadaje sobie wielu r...

07/08/2026

Takimi efektami kończę dziś pracę przed urlopem!

Na krótkim nagraniu możesz zobaczyć porównanie próbki mowy wykonanej na początku terapii oraz po kilku tygodniach wspólnej pracy. Film publikuję oczywiście za zgodą mamy. ❤️

Na pierwszym nagraniu język nie pracował jeszcze w prawidłowy sposób. W trakcie terapii obserwowałam, że jego sprawność była obniżona, przez co nie osiągał właściwego ułożenia podczas wymowy głoski. W efekcie powietrze zamiast płynąć prawidłowym torem przez środek języka kierowało się do lewego policzka, co sam możesz zaobserwować na nagraniu. Aby głoska mogła przypominać prawidłowy dźwięk, usta musiały wykonywać dodatkową, kompensacyjną pracę.

Pózniej na nagraniu widać już zupełnie inny obraz. Powietrze płynie prawidłowym torem, policzki pozostają w naturalnej pracy, a usta nie muszą maskować niepoprawnej pracy języka. Głoska brzmi zdecydowanie czyściej, ponieważ narządy mowy zaczynają współpracować w sposób, do którego dążyliśmy podczas terapii.

A to nie koniec dobrych wiadomości. 😊

Przed moim urlopem pożegnaliśmy się w gabinecie z głoską „cz” w sylabach oraz na początku niektórych wyrazów. To dla dziecka ogromny krok i jednocześnie efekt wielu tygodni systematycznej pracy. Ale świadomy i zaangazowany rodzic to fundament skutecznej terapii, dlatego w ostatniej części nagrania możesz usłyszeć wyrazy, które pacjent sam już opanował pod czujnym i świadomym okiem mamy:)

Ogromne brawa należą się mojemu Pacjentowi. Wiem, ile wysiłku, cierpliwości i determinacji kosztowało go dojście do tego etapu. ❤️

Z całego serca dziękuję również Mamie. Jestem ogromną zwolenniczką pracy z rodzicem obecnym w procesie terapii. Świadomy rodzic nie tylko rozumie, nad czym pracujemy, ale potrafi później bezpiecznie i świadomie kontynuować ćwiczenia w domu. A właśnie taka współpraca bardzo często staje się jednym z kluczowych elementów sukcesu terapii.

Patrząc na takie efekty, z ogromnym spokojem rozpoczynam dziś urlop.

Dziękuję wszystkim moim Pacjentom i ich Rodzicom za zaufanie.
Do zobaczenia we wrześniu!
Pozostańcie w Rozkwicie:)
Ania 🌸

Opowiem Ci dziś pewną historię, ale już na poczatku zaznaczę: Historia została zanonimizowana i przedstawiona w formie z...
05/08/2026

Opowiem Ci dziś pewną historię, ale już na poczatku zaznaczę: Historia została zanonimizowana i przedstawiona w formie zmienionej, aby chronić prywatność pacjentki.

Do gabinetu weszła kilkuletnia dziewczynka.
Jeszcze nie usiadła na krześle.
Jeszcze nie powiedziała ani jednego słowa.
A do mnie już zaczęły napływać pierwsze informacje:

Głowa delikatnie wysunięta do przodu.
Barki uniesione.
Rozchylone usta.

Kiedy mama opowiadała o powodzie wizyty, kątem oka obserwowałam dziewczynkę. Rozglądała się po gabinecie z lekko otwartymi ustami.

W wywiadzie usłyszałamcoś, czego właściwie się spodziewałam:
– Oddycha przez usta.
– Miała problemy z migdałkami, już są po wycieciu migdałka gardłowego
– Czasami trudno jej się skupić.
– A przyszliśmy, bo sepleni.

W tym momencie pierwsze elementy układanki zaczęły do siebie pasować.

Przyszedł czas na badanie. Poprosiłam ją, żeby swobodnie stanęła.

Zwróciłam uwagę na pogłębioną lordozę lędźwiową i wypchnięty do przodu brzuch. Co chwilę przenosiła ciężar ciała z jednej nogi na drugą i chętnie opierała się o biurko, jakby trudno było jej utrzymać stabilną pozycję przez dłuższą chwilę.

Podczas badania artykulacji potwierdziło się seplenienie międzyzębowe.

Zobaczyłam również zwężone łuki zębowe, wysokie podniebienie oraz język, który miał ogromną trudność z uniesieniem się do podniebienia. Drżał podczas pionizacji i bardzo szybko się męczył.
Pojawiło się także nieprawidłowe połykanie z kompensacyjną pracą warg.

Kiedy przeszłam do badania palpacyjnego, kolejne elementy zaczęły układać się w spójną całość:
Mięśnie szyi były wyraźnie bolesne przy dotyku.
Mięśnie podpotyliczne napięte i twarde.

To również nie było dla mnie zaskoczeniem.

Przy przewlekłym oddychaniu przez usta i wysuniętej pozycji głowy często obserwujemy przeciążenie właśnie tych struktur.

I właśnie dlatego podczas diagnozy logopedycznej nie patrzę wyłącznie na język.

Patrzę na sposób oddychania.

Na postawę.

Na stabilizację.

Na napięcie mięśni.

Na sposób połykania.

Bo język nie pracuje w oderwaniu od reszty organizmu.

W tym przypadku nie zaczęłyśmy terapii od ćwiczenia głosek - choć taki był cel mamy.

Najpierw chciałam stworzyć językowi lepsze warunki do pracy.

Dlatego równolegle z terapią logopedyczną dziewczynka została skierowana do ortodonty i fizjoterapeuty.

Ja pracowałam nad funkcją języka, oddechem, pozycją spoczynkową i połykaniem.

Fizjoterapeuta nad stabilizacją, postawą i pracą tkanek.

Z czasem zaczęliśmy obserwować poprawę nie tylko w artykulacji, ale również w funkcji samego języka.

🌸 Ta historia nie oznacza, że każdy wypchnięty brzuch powoduje seplenienie ani że fizjoterapia zastąpi terapię logopedyczną.
Pokazuje jednak coś bardzo ważnego.

Czasami to, co widzimy na końcu języka, jest tylko jednym z elementów znacznie większej układanki.

Pozostań w rozkwicie,
Ania🌸
Zdjęcie wygenerowane przez Ai

Adres

Ul.Dworcowa 31
Popielów
46-090

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Rozkwit Gabinet Terapii Neurologopedycznej i Neurodydaktyki Anna Antczak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Rozkwit Gabinet Terapii Neurologopedycznej i Neurodydaktyki Anna Antczak:

Skróty

Udostępnij