27/05/2026
Ostatnio trochę tutaj cicho, zatem…
Cześć!
Tutaj najczęściej widzicie mnie w roli logopedy, ale prawda jest taka, że zakrzywiam czas i jest to tylko część mojej zawodowej codzienności. Drugą połowę spędzam jako nauczyciel klas 1-3 w specjalnej szkole podstawowej.
Przez długi czas miałam wyrzuty sumienia, że nie potrafię wybrać jednej ścieżki zawodowej. Mam szerokie wykształcenie, nieustannie się szkolę, dużo czytam i szukam nowych sposobów pracy. Do tego ma mnóstwo prywatnych zajawek i zainteresowań. Dziś wiem, że to nie chaos a po prostu moja droga.
Uwielbiam łączyć pracę nauczyciela z pracą terapeuty. Bardzo często doświadczenia szkolne pomagają mi lepiej zrozumieć drugiego człowieka. Ogromnie ważna jest dla mnie też wiedza z zakresu anatomii i integracji sensorycznej. Lubie patrzeć szerzej, nie tylko widzieć głoskę do wywołania, ale także całego człowieka. To jak funkcjonuje jego ciało, układ nerwowy, koncentracja czy emocje. Dostrzegać napięcie w ciele.
Mam ogromny pęd do działania i potrzebę ciągłego rozwoju. Myślę, że właśnie dziecki temu patrze na każdego człowieka indywidualnie.
Aktualnie jestem w połowie drogi do zdobycia tytułu Neurologopedy Klinicznego. Studiuję na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Już wiem, że nie potrafię ustać w miejscu i na oku mam kolejne studia z diagnozy i terapii pedagogicznej oraz szkolenie z MFS. To przede mną, a za mną? Studia z edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej, oligofrenopedagogiki, terapii osób z ASD, integracji sensorycznej oraz z logopedii:). Regularnie szkolę się też z terapii miofunkcjonalnej , elektrostymulacji i dyslalii. Wykorzystuje także wiedzę zdobytą ze szkoleń pedagogicznych, terapii ręki, logorytmiki czy integracji bilateranej.
I to nie są kolejne papierki do teczki. To wiedza, która realnie integruję i stosuję w procesie terapeutycznym.
Pracuję z pacjentami z opóźnionym rozwojem mowy, autyzmem, w leczeniu laryngologicznym, leczeniu ortodontycznym oraz z wadami wymowy. Łączę logopedię z pracą z ciałem, sensoryką i miofunkcjami. Jednocześnie wiem ile jeszcze nie wiem i jeśli mam wątpliwości, zawsze kieruję pacjenta do innego specjalisty.
To tyle i aż tyle :)