Gabinet Psychologiczny Ewa Bialic-Orwat

Gabinet Psychologiczny Ewa Bialic-Orwat Jestem psychologiem, certyfikowanym psychoterapeutą. Stronę, którą przeglądasz stworzyłam w celu psychoedukacyjnym.

14/10/2025

Myślę o tym, jak często przemoc jest wyrazem nieumiejętności.

JEŚLI
nie umiem zrozumieć dziecka i przyczyn zebrania, nie umiem się dogadać, nie umiem odpuścić, nie umiem w cierpliwość i drobne kroki, nie umiem w troskę i miłość, nie umiem we współczucie i samowspółczucie, nie umiem się odslonić i wyrazić potrzeb i granic ze spokojnego miejsca, nie umiem poradzić sobie z własnym napięciem, wstydem, poczuciem winy, lękiem...

TO
naciskam (zawstydzam, wzbudzam poczucie winy, próbuję wystąpić z roli "autorytetu" i zakazać albo nakazać), a jeśli to nie działa: krzyczę, grożę konsekwencjami, w ekstremalnych przypadkach biję...

A na arenie międzynarodowej - wywołuję wojny.

19/08/2022

"Jeśli jesteś zmęczony, odpocznij.

Jeśli nie masz ochoty zaczynać nowego projektu, nie rób tego.

Jeśli nie masz ochoty robić czegokolwiek nowego, po prostu odpoczywaj.

Jeśli nie masz ochoty na rozmowę, bądź cicho.

Jeśli masz dość tych wiadomości, wyłącz je.

Jeśli chcesz coś przełożyć na jutro, zrób to.

Jeśli nie chcesz nic robić, to nic dziś nie rób.

Poczuj pełnię pustki, ogrom ciszy, czyste życie w swoich bezproduktywnych chwilach.

Czas nie zawsze musi być wypełniony.

Wystarczy, po prostu pozostać w swoim byciu."

- Jeff Foster

02/08/2022

Margit Kossobudzka: Wiele nowoczesnych leków przeciwdepresyjnych opiera się na wychwycie zwrotnym serotoniny, by w mózgu było jej więcej. Czy po obaleniu "teorii serotoninowej" ich stosowanie ma sens? Niektóre media sugerują, że nie, a firmy farmaceutyczne o tym wiedzą, ale zbijają na chorych kasę.
Dr n. med. Sławomir Murawiec: Do takich informacji trzeba podchodzić odpowiedzialnie. Przyjrzeć się im dokładnie i nie ulegać pospiesznym emocjom.
Odniosę się do tego medialnego przekazu i nieporozumienia, jakie z niego wynika.
Po pierwsze, ułomność teorii serotoninowej jest znana specjalistom od dawna. Doskonale wiemy, że nie można powiedzieć, iż za mało serotoniny w mózgu jest jedyną przyczyną depresji i jak się zwiększy ten poziom, to nagle pacjentowi będzie lepiej. To stara i zbyt gruba hipoteza.
Ale wniosek, że w związku z tym leki nie działają, jest absolutnie nieuprawniony.
Podsumowując: praca Joanny Moncrieff obaliła hipotezę, która i tak dawno była obalona, po czym z tego wysnuto wniosek, że leki o działaniu serotoninergicznym, czyli tzw. SSRI, nie działają.

MK: Laik jednak tak właśnie łączy te dwa fakty. Teoria serotoninowa jest przestarzała, a skoro tak, to jak mogą działać na depresję leki, które opierają się na tej teorii?
SM: Ponieważ te leki nie działają w tak prosty sposób. Serotonina ma znaczenie dla depresji, tylko nie w kategoriach „za mało", „za dużo". Psychiatria nie odrzuca całkowicie serotoninowej teorii depresji, tylko właśnie tę jej uproszczoną formę.
Serotonina ma zdecydowanie znaczenie dla regulacji nastroju, regulacji zachowania, funkcji poznawczych, apetytu, lęku, cyklu snu i czuwania, rozwoju uzależnień. Dlatego trzeba na leki SSRI patrzeć w nowszym świetle. (...)

MK: To jak zatem działają SSRI?
SM: Nie do końca to wiemy, ale są przekonujące teorie. Te, które są mi bliskie, mówią o tym, że leki typu SSRI powodują zmianę przetwarzania informacji w kierunku bardziej pozytywnym. Myślenie w depresji charakteryzuje tak zwane czarnowidztwo, natomiast leki, w ciągu godzin, zmieniają je na bardziej wyrównany sposób postrzegania świata.
Człowiek przestaje odbierać wszystko w ponurych barwach, ale to jeszcze za mało. Potem jest potrzebna pewna liczba pozytywnych bodźców, wzmocnień w zakresie kontaktów międzyludzkich i dopiero wtedy nastrój się poprawia.

MK: Czyli to działa dwutorowo: emocje wpływają na chemię mózgu, chemia mózgu wpływa na emocje.
SM: Tak, i wtedy łatwiej zrozumieć, że jeżeli ktoś dostanie leki, zaczyna mu się zmieniać postrzeganie rzeczywistości na bardziej pozytywne, a ponieważ napotyka przyjazne twarze w otoczeniu, depresja ustępuje. Stąd, zdaniem autorów tej tezy, jest dwu-trzytygodniowe opóźnienie w działaniu leków SSRI. Ta teoria zakłada dwufazowość działania leków - wywierają one swój wpływ, ale nie ściśle przeciwdepresyjny, bo wtedy działałyby u każdego podobnie. Tymczasem u pacjenta w tragicznej sytuacji albo samotnego zmiana przetwarzania informacji na bardziej pozytywną nie wywoła efektu przeciwdepresyjnego. Dlatego że ta osoba nie będzie miała drugiej fazy - pozytywnych bodźców z otoczenia.

MK: To też tłumaczy, dlaczego połączenie psychoterapii z lekami daje lepsze efekty niż same leki.
SM: Tak, bo pacjent napotyka drugą, chętną do pomocy osobę. Inna teoria próbująca wytłumaczyć działanie leków SSRI zakłada, że serotonina jest związana z regulacją agresji. Tego nie ma w kryteriach zespołu depresyjnego, ale klinicznie widzimy, że leki serotoninowe - i są na to badania - działają przeciw złości, irytacji, drażliwości, przeciw wkurzeniu.

fragment rozmowy dla magazynu Wolna Sobota
fot Paweł Czerwiński

https://www.facebook.com/100044552685215/posts/598417764986641/?d=n
01/08/2022

https://www.facebook.com/100044552685215/posts/598417764986641/?d=n

Wiele trudów w relacji z dziećmi traci na swoim ciężarze wtedy, gdy przestajemy zrzucać na nie odpowiedzialność za nasze emocje.

Wiele nowych pomysłów na rozwiązanie potencjalnie konfliktowych sytuacji pojawia się wtedy, gdy zaczynamy uznawać i nazywać emocje po imieniu.

Dla przykładu:

Złoszczę się, gdy widzę bałagan w pokoju dziecka, bo:

- potrzebuję łatwości i współpracy

- bo jestem zmęczona, a nie umiem odpoczywać, kiedy w domu jest brudno

- mam przekonanie, że ten bałagan jest oznaką braku szacunku wobec mnie

- bo martwi mnie, że moje dziecko ma inne poczucie estetyki niż ja

- bo boję się, że nie poradzi sobie w dorosłym życiu, skoro nawet utrzymać porządku w pokoju nie potrafi

- bo wstydzę się tego bałaganu, kiedy zaprasza koleżanki do siebie

- bo nie zniosę kolejnej porcji krytyki ze strony goszczącej u nas babci

- bo trudno mi odpuścić kontrolę

- bo jeszcze wierzę w to, że zachowanie mojego dziecka świadczy o mnie

- bo ja jako dziecko musiałam sprzątać

Powodów kryjących się za złością odczuwaną na widok bałaganu mogą być setki.

Kiedy przyznaję się do swoich emocji, łatwiej mi te powody namierzyć.

A stąd już tylko krok do znalezienia takich strategii, które zatroszczą się o moje potrzeby i uwzględnią potrzeby dziecka.

Na początku może to zająć trochę czasu.

Pewnie szybciej jest pomyśleć lub powiedzieć do dziecka:

"Gdybyś tylko posprzątała pokój, to nie musiałabym teraz się złościć i krzyczeć na Ciebie"

"To przez Ciebie się złoszczę"

"Jeśli posprzątasz, to przestanę się gniewać"

"Wykończysz mnie kiedyś"

Niestety, kiedy regularnie w ten sposób "zaoszczędzamy czas", to nasze dzieci będą potrzebowały go duuuużo, żeby zdjąć ze swoich ramion nałożone przez nas poczucie winy.

To się nikomu nie opłaca.

Opłaca się odpowiedzialność osobista.

08/07/2022

Przypominajka.

Adres

Słupsk Gmina
76-200

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychologiczny Ewa Bialic-Orwat umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychologiczny Ewa Bialic-Orwat:

Skróty

Udostępnij

Kategoria