23/08/2026
Ten upragniony urlop zaczynam z przytupem – rodzinnym szaleństwem na Runmageddonie! Nawet na nim towarzyszyły mi hasła powiązane z moim zawodem 🫶
Brudne od błota twarze, zmęczenie, ale i gigantyczne szczęście, że jesteśmy w tym razem, całą czwórką.
Teraz czas na drugą część planu: zbieranie sił na to, co przed nami.
Dlatego odcinam powiadomienia, odkładam telefon i łapię upragniony spokój. 🔋✨
Do cudownego świata narodzin i naszych wizyt wracam z pełną baterią już we wrześniu. Dbajcie o siebie! ❤️