10/09/2026
🧺 Ciało czuje jeszcze smak dojrzałych owoców, słońce na skórze, długie dni. Jeszcze pamięta, jak oddawałam ciężar - na trawie, na piasku, w wodzie. Jak karmiłam się dobrodziejstwem tego czasu.
🌿 Na pierwszych w tym sezonie zajęciach jedna z uczestniczek opowiedziała, jak powtarza sobie: „Jest lato!”. Poczułam, że też to we mnie jest. Jeszcze czuję ciepło i światło tego powoli mijającego czasu. Tego lata sadziłam papryki, więc dla mnie owocem sezonu były między innymi właśnie one, dosłownie. Inna uczestniczka miała swoje własne papryki, życiowe, zawodowe, które dojrzewają i czekają na swój czas zbiorów. To, co dosłowne, i to, co życiowe, metaforyczne, przeplata się ze sobą.
🍃 Zanim wrócę do jesiennego rytmu, zatrzymuję się i pytam: co z tego lata chcę zabrać ze sobą, a co mogę zostawić. Sięgam po jedno, otwieram dłoń dla drugiego. To, co zostaje, nie musi zostać takie samo - można to przełożyć na inny ruch, żeby zamieniło się w energię, jakiej naprawdę teraz potrzebuję.
Nie trzeba wybierać jednego na zawsze. Można przemieszczać się między zbieraniem a zostawianiem. Tak, jak oddech przepływa między wdechem a wydechem.
📅 We wrześniu zostały jeszcze 3 miejsca na spotkania próbne „Uważność w ruchu" w Gdyni (wtorki, 19:00) - w Gdańsku miejsca się już skończyły.
📷 z wakacji