11/06/2026
Pamiętam swoje pierwsze spotkanie z misami dźwiękowymi. Jednym z najtrafniejszych określeń, jakie przychodzi mi do głowy, jest poczucie bycia „wymasowaną” od środka. 🤍
Zaobserwowałam też, że moje ciało znacznie chętniej otwiera się na przyjmowanie, gdy nie otrzymuje zbyt silnego bodźca z zewnątrz, a dźwięk mis, we właściwych dłoniach, tworzy właśnie takie warunki.
Wiele w metodzie Petera Hessa® jest dla mnie właśnie opowieścią o przyjmowaniu i delikatnych negocjacjach z drugim człowiekiem. O zgodzie na to, by nie popychać i nie forsować siebie, tylko pozwolić wydarzać się rzeczom we właściwym czasie.
Sposób, w jaki uczymy się przyjmować i przepuszczać dźwięk przez ciało, wybrzmiewa później w codziennym życiu… w tym, że stajemy się bardziej otwarci na innych, pozostajemy w głębszym dialogu z otoczeniem… mniej kontrolujemy i więcej odpuszczamy.
Szczególną wartość tej metody dostrzegam w jej prostocie… w podejściu bliskim ajurwedyjskiej zasadzie Ahimsy, rozumianej jako „niekrzywdzenie”.
Opisuję tu wyłącznie własne doświadczenie i sposób, w jaki odbieram pracę z dźwiękiem. Jeśli czujesz ciekawość, zapraszam Cię do spotkania z misami dźwiękowymi. Być może odnajdziesz w ich brzmieniu coś zupełnie innego… chociażby chwilę relaksu. 🍵
Z serdecznością,
Ewelina
P.S. Pracuję na misach Petera i Sangity Hess. Choć na rynku dostępnych jest wiele rodzajów instrumentów, to właśnie misy produkowane przez Petera Hessa są rekomendowane do profesjonalnych zastosowań terapeutycznych. Za ich wyborem stoją dekady badań, wieloletnie doświadczenie oraz rygorystyczne standardy jakości.
Znajdziesz mnie na łódzkim Radogoszczu, przy ulicy Okoniowej 18A/ lok. U1. 🪴