Centrum Fizjoterapii i Wspomagania Rozwoju Fizjogo

Centrum Fizjoterapii i Wspomagania Rozwoju Fizjogo Razem budujemy rozwój.

W Centrum Fizjogo wspieramy dzieci i ich rodziny w drodze do samodzielności i równowagi. Łączymy nowoczesną terapię z uważnością, relacją i realnym zrozumieniem potrzeb każdego dziecka.

03/08/2026
04/07/2026

Nie chodzi o to, by każdy zrobił to samo, ale by każdy miał szansę spróbować na swój sposób. Brawo! 👏🩷

26/06/2026

Warto podkreślić, że wysoka temperatura może obciążać układ nerwowy każdego z nas – zarówno osób neurotypowych, jak i neuroatypowych. Różnica polega na tym, że u osób neuroatypowych reakcje te są często silniejsze, pojawiają się szybciej i trudniej wrócić im do stanu równowagi.

Dla wielu osób – zarówno dzieci, jak i dorosłych – nagłe zmiany temperatury i upał to tylko chwilowy dyskomfort. Ale dla części z nas, a w szczególności dla osób neuroatypowych, to coś dużo więcej: realne wyzwanie dla układu nerwowego.

Z pomocą przychodzi nam teoria poliwagalna, która opisuje, jak nasz autonomiczny układ nerwowy (AUN) reaguje na zmiany w otoczeniu – także te fizyczne, jak nagły skok temperatury czy duszne powietrze.

Co się dzieje w ciele?

➡️ Gdy nagle robi się ciepło lub gorąco, układ współczulny przejmuje kontrolę. Ciało wchodzi w tryb „walcz albo uciekaj”: serce bije szybciej, ciało się poci, pojawia się napięcie, lęk, a u wielu osób – przeciążenie sensoryczne.

➡️ Jeśli organizm nie daje rady – aktywuje się układ przywspółczulny, a dokładniej część grzbietowa nerwu błędnego. To już nie walka, a „zamrożenie” – wycofanie, brak energii, apatia, shutdown.

Dlaczego osoby neuroatypowe reagują mocniej?

Bo ich układ nerwowy jest bardziej reaktywny i ma większą trudność z powrotem do stanu równowagi (autoregulacji). To, co dla jednej osoby będzie tylko „gorącem”, dla kogoś neuroatypowego może być odbierane jak alarm na najwyższym poziomie.

Jak może to wyglądać?

• drażliwość, lęk, pobudzenie lub wybuchy emocji,
• unikanie dotyku, hałasu, ruchu – wszystko jest „za dużo”,
• wycofanie, spadek energii, brak kontaktu – shutdown,
• trudności z koncentracją, snem i codziennym funkcjonowaniem.

Co może pomóc?

✔️ możliwość wycofania się i regulacji – wsparcie sensoryczne,
✔️ zrozumienie, że „to nie lenistwo” – to układ nerwowy, który się broni,
✔️ nawodnienie i lekkie ubrania bez drażniących metek,
✔️ schłodzone, spokojne przestrzenie (cichy pokój, wiatrak, zasłonięte okna).

Zadbajmy nie tylko o ciało, ale też o układ nerwowy. Niektórzy potrzebują więcej przestrzeni, więcej regulacji i więcej zrozumienia. Czasem zwykły skok temperatury czy upał to dla nich po prostu zbyt wiele.

„Przecież oni tylko się bawią...” – dlaczego terapia integracji sensorycznej jest tak często niedoceniana?Jako terapeutk...
04/06/2026

„Przecież oni tylko się bawią...” – dlaczego terapia integracji sensorycznej jest tak często niedoceniana?

Jako terapeutka integracji sensorycznej bardzo często spotykam się z opinią rodziców:

"Na SI dziecko się tylko bawi."
"Nie widzę tam prawdziwej terapii."
"Nie wiem, czy to coś daje."
"Wolałabym przeznaczyć ten czas na logopedę albo psychologa."

Rozumiem takie myślenie. Naprawdę.

Rodzic przychodzi do gabinetu logopedy i widzi ćwiczenia artykulacyjne, pracę nad oddechem, powtarzanie sylab czy rozwijanie komunikacji. Trafia do fizjoterapeuty i obserwuje konkretne ćwiczenia ruchowe. W gabinecie psychologa dostrzega rozmowę, zabawę terapeutyczną, pracę nad emocjami czy relacjami. Co więcej, zarówno współczesna logopedia, jak i psychologia coraz częściej korzystają również z elementów pracy z ciałem, ruchem oraz regulacją sensoryczną.

Mimo to rodzic zazwyczaj widzi bardziej konkretne zadania i łatwiej mu dostrzec cel terapii.

Kiedy jednak wchodzi na salę integracji sensorycznej, widzi dziecko huśtające się na platformie, wspinające po drabince, skaczące do basenu z piłkami czy przeciągające ciężkie przedmioty. I właśnie wtedy często pojawia się myśl:

„Przecież ono się tylko bawi”.

Trudno się temu dziwić.

Bo to, co najważniejsze w terapii integracji sensorycznej, nie zawsze jest widoczne na pierwszy rzut oka. Podczas gdy dziecko bawi się, jego układ nerwowy wykonuje niezwykle intensywną pracę — uczy się odbierać, organizować i wykorzystywać informacje płynące z ciała oraz otoczenia. To właśnie te procesy stanowią fundament dla rozwoju mowy, koncentracji, emocji, relacji społecznych i wielu innych umiejętności, które rodzice chcą wspierać podczas terapii.

W terapii integracji sensorycznej najważniejsza praca odbywa się niejako „pod powierzchnią”. To właśnie poprzez ruch dojrzewają podstawowe systemy sensoryczne, które stanowią fundament dla rozwoju wyższych funkcji.

Bo zanim mózg dziecka będzie mógł skutecznie rozwijać mowę, uwagę, uczenie się czy regulację emocji, najpierw musi dobrze organizować informacje płynące z ciała i otoczenia.

Integracja sensoryczna koncentruje się na czymś bardzo podstawowym – na tym, jak mózg odbiera, organizuje i wykorzystuje informacje płynące z ciała oraz otoczenia.

Dziecko widzi zabawę. Rodzic widzi zabawę. Ale terapeuta widzi pracę nad fundamentami rozwoju, bez których wiele innych oddziaływań terapeutycznych może być znacznie trudniejszych lub mniej efektywnych.

Nie budujemy dachu, zanim nie powstaną fundamenty!

Każdy rodzic chce, aby jego dziecko mówiło wyraźniej, lepiej się koncentrowało, spokojniej funkcjonowało w grupie, było bardziej samodzielne czy osiągało sukcesy szkolne.

To naturalne.

Problem polega na tym, że często próbujemy rozwijać umiejętności wyższego poziomu, podczas gdy układ nerwowy dziecka wciąż zmaga się z podstawowymi procesami związanymi z odbiorem i organizacją bodźców.

Integracja sensoryczna nie uczy dziecka konkretnych słów, liter czy zachowań społecznych.

Ona przygotowuje układ nerwowy do tego, aby dziecko mogło się tych rzeczy skutecznie nauczyć.

To trochę tak, jakbyśmy chcieli nauczyć dziecko czytać, kiedy litery nieustannie „uciekają” mu z pola uwagi. Albo oczekiwali pięknej wymowy, gdy organizm jest stale w stanie przeciążenia sensorycznego i walki o przetrwanie.

Dlaczego SI wspiera inne terapie?

W praktyce bardzo często obserwujemy sytuacje, w których postępy na innych terapiach pojawiają się dopiero wtedy, gdy dziecko otrzyma odpowiednie wsparcie sensoryczne.

Logopeda może pracować nad rozwojem mowy, ale jeśli dziecko ma trudności z planowaniem ruchowym, świadomością własnego ciała czy regulacją napięcia mięśniowego, efekty będą ograniczone.

Fizjoterapeuta może wzmacniać określone funkcje ruchowe, jednak bez odpowiedniej integracji informacji płynących z układu przedsionkowego, dotykowego i proprioceptywnego rozwój może przebiegać znacznie wolniej.

Psycholog może pomagać dziecku rozumieć emocje, ale jeśli jego układ nerwowy pozostaje w ciągłym stanie pobudzenia, lęku lub przeciążenia, dostęp do wyższych funkcji poznawczych i emocjonalnych bywa utrudniony.

Dlatego tak często podkreślamy, że terapia integracji sensorycznej jest integralną częścią procesu wspierania rozwoju dziecka, która bardzo często stanowi fundament dla skuteczności innych oddziaływań terapeutycznych i pomaga w pełniejszym wykorzystaniu ich potencjału.

To nie jest zwykła zabawa!

Największym paradoksem terapii SI jest to, że jej skuteczność ukrywa się właśnie pod pozorem zabawy. Dziecko nie wykonuje ćwiczeń dlatego, że ktoś mu kazał. Wykonuje je dlatego, że są dla niego atrakcyjne. Jednak za każdą aktywnością stoi konkretny cel terapeutyczny.

Huśtawka może wspierać pracę układu przedsionkowego.
Przeciąganie ciężarów może dostarczać niezbędnej stymulacji proprioceptywnej.
Skoki mogą wpływać na regulację pobudzenia.
Tor przeszkód może rozwijać planowanie motoryczne.

Dziecko widzi zabawę.

Terapeuta widzi pracę układu nerwowego.

Coraz więcej wiemy o regulacji układu nerwowego-
współczesna wiedza neurobiologiczna oraz założenia teorii poliwagalnej pokazują, że rozwój emocjonalny, społeczny i poznawczy nie jest możliwy bez poczucia bezpieczeństwa w układzie nerwowym. Dziecko, które jest przeciążone bodźcami, stale pobudzone lub funkcjonuje w napięciu, nie ma pełnego dostępu do swoich zasobów rozwojowych. Właśnie dlatego tak duże znaczenie mają działania wspierające regulację poprzez ruch, oddech, rytm, kontakt oraz bodźce proprioceptywne. Propriocepcja wpływa nie tylko na kontrolę ruchu, ale również na samoregulację emocjonalną i zachowanie.

Coraz częściej obserwujemy również, że wsparcie sensoryczno-motoryczne staje się ważnym elementem terapii psychologicznej dzieci. Nie dlatego, że zastępuje rozmowę. Dlatego, że pomaga stworzyć warunki, w których rozmowa i rozwój emocjonalny stają się możliwe.

Czasem największy postęp jest niewidoczny!

Rodzice często oczekują spektakularnych efektów. Nowych słów.
Lepszych ocen. Piękniejszego pisma.

Tymczasem pierwsze zmiany bywają subtelne.

Dziecko łatwiej zasypia.
Rzadziej wpada w złość.
Lepiej radzi sobie z hałasem.
Nie unika już przytulania.
Potrafi usiedzieć przy posiłku.
Z większą odwagą próbuje nowych aktywności.

To właśnie te małe zmiany pokazują, że układ nerwowy zaczyna funkcjonować bardziej efektywnie. A dopiero na takim fundamencie mogą pojawiać się kolejne umiejętności.

Zaufaj procesowi!

Jako terapeuci integracji sensorycznej nie prosimy rodziców o ślepą wiarę. Prosimy o zrozumienie procesu.

Kiedy dziecko skacze, wspina się, huśta czy przeciąga ciężary, często wykonuje jedną z najważniejszych prac rozwojowych swojego życia. Nie zawsze wygląda to jak terapia. Ale bardzo często właśnie wtedy terapia dzieje się najintensywniej.

Bo rozwój nie zaczyna się od ćwiczenia umiejętności.
Rozwój zaczyna się od stworzenia układowi nerwowemu warunków, w których może się uczyć, regulować i wzrastać.
A to właśnie jest istotą integracji sensorycznej.

W piątek, 5 czerwca, nasze Centrum będzie nieczynne. Wracamy do Państwa w poniedziałek – gotowi do dalszej wspólnej prac...
04/06/2026

W piątek, 5 czerwca, nasze Centrum będzie nieczynne. Wracamy do Państwa w poniedziałek – gotowi do dalszej wspólnej pracy, wsparcia i rozwoju. Do zobaczenia!

Drodzy Rodzice, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią przekazujemy terminy wakacyjnych zajęć grupowych w ramach Wczesnego W...
28/05/2026

Drodzy Rodzice, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią przekazujemy terminy wakacyjnych zajęć grupowych w ramach Wczesnego Wspomagania Rozwoju dla dzieci uczestniczących już wcześniej w zajęciach grupowych.

14/05/2026

Intensywny program terapeutyczny dla dzieci starszych i młodzieży ze skoliozą.
5-dniowe turnusy terapeutyczne
Wybierz termin, który najlepiej pasuje Twojej rodzinie — lipiec lub sierpień.

Jeśli szukasz fizjoterapeuty specjalizującego się w terapii skolioz u dzieci i młodzieży na terenie Tychów — jesteś we w...
31/03/2026

Jeśli szukasz fizjoterapeuty specjalizującego się w terapii skolioz u dzieci i młodzieży na terenie Tychów — jesteś we właściwym miejscu.

W naszej poradni pracuje fizjoterapeutka Monika Kijas specjalizująca się w terapii skolioz u dzieci i młodzieży, certyfikowana terapeutka metody FITS, w trakcie BSPTS Rigo Concept – Base Level, która stale rozwija swoje kompetencje, łącząc różne uznane na świecie podejścia terapeutyczne.

Wiemy, że skolioza w okresie wzrostu wymaga szczególnej uwagi, systematyczności i dobrze dobranej terapii — dlatego nie działamy schematycznie. Dobieramy metody indywidualnie, w zależności od potrzeb dziecka.

Dlaczego to dla Was ważne?
👉 Korzystamy z elementów najbardziej zaawansowanych metod terapii skolioz na świecie, w tym podejść rekomendowanych przez SOSORT – Międzynarodowe Towarzystwo Leczenia i Rehabilitacji Skolioz.

Nasza praca opiera się na:
✔️ indywidualnej analizie postawy
✔️ trójpłaszczyznowej korekcji ciała
✔️ nauce świadomej kontroli ruchu i oddechu
✔️ aktywnej pracy pacjenta nad własną postawą w życiu codziennym
👉 To podejście zgodne z europejskimi standardami terapii skolioz — stosowane w pracy z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi, tam gdzie liczy się precyzja, bezpieczeństwo i realne efekty.

Dlatego stawiamy na:
✔️ dokładną ocenę postawy i wzorca ruchowego
✔️ indywidualnie dopasowaną terapię
✔️ współpracę z dzieckiem i jego rodzicami
✔️ realne efekty, a nie schematy

Zapraszamy na konsultacje oraz terapię — wspólnie zadbamy o zdrowy rozwój i lepsze samopoczucie Twojego dziecka.

24/02/2026

ROZTOPY - rytm, sezonowość i refleksja o układzie nerwowym dzieci.
Zaczynamy okres, który tradycyjnie jest okresem przejściowym. Już nie biała zima, jeszcze nie wiosna. Bywa buro, brzydko, mokro. Rzeki wylewają, kra się piętrzy podnosząc ludziom poziom kortyzolu. Bywa grząsko, brzydko, nieprzyjemnie.
Tak samo jest z dziećmi i rytmami ich układów nerwowych w procesie budowania homeostazy. To czas, kiedy okresowo może być burzliwie, nieprzewidywalnie, wybuchowo lub sennie, z niepokojem, co przyniesie jutro.
Stare ścieżki są niedostępne, nowe jeszcze w powijakach. Ale jak zaopiekujemy się tą przestrzenią POMIĘDZY, poczekamy, to za jakiś czas zobaczymy pąki - zwiastun wiosny, czyli świeżości, rozkwitu POTENCJAŁU, różnorodności.
Oczywiście 'w marcu jak w garncu', a 'kwiecień plecie, bo przeplata trochę zimy, trochę lata'. Tak też jest w podróży z układem nerwowym, regulacją i homeostazą. Wymaga świadomości, cierpliwości i doświadczenia.

Lubisz takie podróże po układzie nerwowym? Ja bardzo. Fascynuje mnie prowadzenie, kierowanie, edukacja, współbycie, szczególnie w kontekście SYMPTOMÓW SENSOMOTORYCZNYCH Wrażliwych w relacji z Naturą🦋😀

Adres

Tychy

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Wtorek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00
Piątek 08:00 - 20:00

Telefon

+48575900290

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Centrum Fizjoterapii i Wspomagania Rozwoju Fizjogo umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Centrum Fizjoterapii i Wspomagania Rozwoju Fizjogo:

Skróty

Udostępnij

Kategoria