09/06/2026
W grudniowym poście napisałam:
„Nie każda zmiana zaczyna się od decyzji. Czasem zaczyna się od ciszy…”
Zapowiedziałam wtedy cykl wierszy terapeutycznych i refleksji psychologicznych o relacjach, emocjach i momentach, w których zaczynamy przyglądać się sobie uważniej.
Potem na jakiś czas zamilkłam.
Nie dlatego, że zabrakło słów.
Przeciwnie, proces tworzenia miał jednak własne tempo. Powstanie książki zajęło więcej czasu, niż początkowo zakładałam. Niektórych rzeczy nie da się przyspieszyć. Muszą dojrzeć.
Dziś dzielę się z Wami efektem tej drogi.
„Taniec Motyla. Wiersze terapeutyczne. Od narcyzmu do zmiany”.
Ta książka powstała dla osób, które czują, że coś się dzieje, ale jeszcze nie potrafią tego nazwać. Dla tych, którzy tracą energię i zaczynają zastanawiać się, czy wszystko z nimi w porządku. Dla tych, którzy coraz częściej podważają własne odczucia, choć gdzieś głęboko czują, że ich wewnętrzny głos próbuje powiedzieć coś ważnego.
Czasem najtrudniejsze doświadczenia nie zaczynają się od krzyku.
Zaczynają się od cichego niepokoju.
Od zmęczenia.
Od poczucia, że coś przestało być takie, jak było.
I czasem potrzebujemy właśnie słów, aby zobaczyć to wyraźniej.
Nie po to, by znaleźć gotowe odpowiedzi.
Ale po to, by zatrzymać się, poczuć i nazwać to, czego wcześniej nie potrafiliśmy uchwycić.
Wierzę, że wiersze terapeutyczne mogą być takim zatrzymaniem.
Mogą stać się lustrem.
Mogą stać się pytaniem.
Mogą stać się początkiem zmiany.
Bo każda zmiana zaczyna się od momentu, w którym przestajemy ignorować to, co czujemy.
Wracam do Was, tym razem nie tylko z zapowiedzią cyklu postów, ale z książką.
Dziękuję, że jesteście ze mną w tej podróży. ❤️