14/07/2026
W sobotę 11. lipca w CUD GROCHÓW - Studio Rozwoju i Edukacji wraz z Dorota Jagna Zawadzka: Ajurweda i Możliwości przeprowadziłyśmy Trening Gniewu.
Potrzebowałam kilku dni, żeby osadowił się we mnie ogrom pracy i odkryć, jakich dokonaliśmy wspólnie!
Dziękuję Wam: Aniu, Aniu, Gosiu, Dominiko, Agnieszko, Adamie i Ino ✨️
Dziękuję za Waszą obecność, odwagę i za czucie! Mam nadzieję, że to jedno z naszych wielu spotkań.
Dorota - dziękuję Ci za ogrom współtworzenia, który chyba nas obie zaskoczył, jak wspaniały i wielowymiarowy być może.
Dorota zrobiła wspaniałe podsumowanie, do którego przeczytania gorąco Cię zachęcam - to ten udostepniony tu post.
Już samo zauważanie gdzie i jak ja mam z granicami, to ogromny krok. Krok w świadomości umożliwiający jakąkolwiek zmianę. Ten post Doroty zawiera dużo wspaniałych i wspierających wskazówek.
Na początek najważniejszy jest Twój "x" na mapie - czyli gdzie Ty jesteś. Jeżeli chcesz dojść do skarbu, masz jego miejsce zaznaczone na mapie ale nie wiesz, gdzie Ty się znajdujesz, to po prostu tam nie dojdziesz.
Nie ważne gdzie jesteś. Ważne, że wiesz gdzie TY jesteś! Świadomość tego to złoto, bo wiesz z czym potrzebujesz pracować.
Gniew jest wyjątkowy. To energia, ruch, uczucie, które towarzyszy i mi i Tobie każdego jednego dnia. Zauważasz to w ogóle?
Gniew pojawia się za każdym razem, kiedy potrzebna jest energia do zrobienia czegoś. Czasem to powiedzenie nie, a czasem tak, czasem to rozpoznanie, postawienie czy utrzymanie granicy, ale też potrzebujemy go do dyscypliny, stanowczości, punktualności, a nawet żeby robić bliskość i miłość. I jeszcze wiele, naprawdę wiele innych rzeczy.
To jest pole do odkrywania i pogłębiania, bo im mam więcej kontaktu z tym co czuję, tym jestem bardziej sobą. A przynajmniej mogę zacząć tak wybierać.
Jednym z ważnych aspektów, dla mnie szczególnie, jest świadomość i kontakt z tym, kiedy i jak czuję gniew. Na każdym poziomie. Fizycznym, emocjonalnym, intelektualnym, energetycznym - każdym. Razem te wszystkie aspekty tworzą dla każdego unikatową mieszankę i bardzo konkretne odczucia tego, jak to jest czuć Gniew.
Mam na myśli dosłowne odczucie fizyczne w ciele, czasem wrażenie, które bardzo konkretnie w ciele informuje nas o tym co się właśnie we mnie dzieje i co to znaczy. Ono może być niezwykle subtelne i możesz je całkowicie od wielu lat ignorować, nie zdając sobie sprawy z tego, że właśnie czujesz gniew!
Ale...nikt nas tego nie nauczył, nie mówił o tym, nie pokazał...to skąd masz to wiedzieć?
Na szczęście to się nie zgubiło...cały czas masz to w ciele, w swoim czuciu, w świadomym zauważaniu i sięganiu do tego co sam.a do siebie cały czas gadasz. Na milion różnych sposobów. To jest nie tyle na wyciągnięcie ręki, co jest samym tym jak np. tę rękę czujesz!
Na naszym warsztatcie poza tym gdzie, jak i kiedy stawiam lub nie umiem stawiać granic oraz używać świadomie dorosłego gniewu, skupialiśmy się też na tym, jak to jest w ogóle to czuć w sobie.
➡️Jak rozpoznać, że ja właśnie czuję gniew?
➡️Gdzie dokładnie jest moja granica?
➡️Jak ja ją fizycznie czuję? Czy to ściśnięcie lub ból, a może ukłucie w jakimś konkretnym miejscu? Zmiana temperatury? Czy jakie to właściwie jest?
➡️Co się dzieje, jak ktoś przekracza tę moją granicę, jak już ją czuję?
➡️Jak reaguję na to, że ktoś ją przekracza?
Co się wtedy ze mną dzieję jak reaguję i czy inaczej niż dotychczas?
➡️Jak moja granica się zmienia w zależności od okoliczności - że przekracza ją ktoś nagle, ktoś obcy, ktoś bliski, a może ktoś ją przekracza po raz kolejny?
➡️Co się wtedy we mnie dzieje?
➡️ I jak to jest sięgać po i czuć gniew? 🔥🔥🔥
Odpowiedzenie sobie doświadczeniowo - czyli nie wymyślam, a znam te relację z czucia, z doświadczenia - wiem jak to czuję, jak reaguję - jest materiałem i polem do wspaniałej pracy, która prowadzi do zbudowania nowej, dorosłej relacji z gniewem, czyli ze sobą.
Bardzo Cię zachęcam do takiego eksperymentowania i odkrywania odpowiedzi na powyższe pytania.
Z mojego doświadczenia wynika, że większość z nas nie ma pojęcia, gdzie i jakie są faktycznie nasze granice. Oczywiście mamy na to wiele pomysłów...no ale wlaśnie Ty nie masz tego wymyślać!
Gwarantuję Ci, że jak zaczniesz łączyć się z tym co czujesz, co w Tobie żywe, nie będziesz musiał.a tego wymyślać. Bo to po prostu będziesz czuć, i wtedy nie ma żadnych wątpliwości gdzie już nie, a gdzie tak.
Tylko UWAGA. SPOILER ALERT!
Z tego miejsca już się nie da zawrócić.
Jak zaczynasz czuć, to zaczynasz żyć. Inaczej. W kontakcie.
Tego życzę i sobie i Tobie i Światu. Bo ta robota wnosi więcej dla wszystkich.
---------
Na jesieni robimy z Dorotą "Trening Gniewu level up!" Gdzie będziemy odkrywać gniew powyżej 40%.
Do zobaczenia Wojownicy Czucia i Bycia❤️🔥