09/09/2026
„On jest taki leniwy…”
„Ona mogłaby to zrobić, tylko jej się nie chce…”
„Przecież to zajmuje 10 minut!”
To jedne z najczęstszych zdań, jakie słyszą dzieci, nastolatki i dorośli z ADHD.
Tymczasem prokrastynacja w ADHD bardzo często nie wynika z lenistwa.
🧠 Co właściwie dzieje się w ADHD?
ADHD wiąże się m.in. z trudnościami w zakresie funkcji wykonawczych – czyli procesów, które pomagają nam rozpocząć zadanie, utrzymać uwagę, zaplanować kolejne kroki, kontrolować impulsy i doprowadzić działanie do końca.
Dlatego osoba z ADHD może:
• wiedzieć dokładnie, co ma zrobić,
• wiedzieć, że zadanie jest ważne,
• naprawdę chcieć je wykonać,
• mieć świadomość konsekwencji odkładania,
a mimo to nie być w stanie rozpocząć działania.
I to jest kluczowa różnica.
⏳ „Przecież wystarczy zacząć…”
Dla osoby bez ADHD rozpoczęcie zadania może być stosunkowo automatyczne.
Dla osoby z ADHD „zacznij odrabiać lekcje” może oznaczać:
➡️ usiądź przy biurku
➡️ znajdź zeszyt
➡️ przypomnij sobie, co było zadane
➡️ przygotuj potrzebne rzeczy
➡️ wybierz, od czego zacząć
➡️ utrzymaj uwagę
➡️ ignoruj telefon i inne bodźce
➡️ wykonaj kolejne kroki
➡️ nie zgub się w trakcie
➡️ zakończ zadanie.
Im więcej etapów wymaga zadanie, tym większe może być obciążenie funkcji wykonawczych.
🔍 Jak odróżnić prokrastynację w ADHD od „lenistwa”?
Warto zadać kilka pytań:
1. Czy dziecko/dorosły chce wykonać zadanie, ale ma trudność z rozpoczęciem?
2. Czy potrafi zrobić je pod presją czasu, np. tuż przed terminem?
3. Czy wykonuje zadania, które są dla niego interesujące, natychmiast i z dużym zaangażowaniem?
4. Czy problem dotyczy przede wszystkim zadań monotonnych, odroczonych w czasie lub wymagających wielu kroków?
5. Czy osoba często mówi: „Wiem, że mam to zrobić, ale nie mogę się za to zabrać”?
6. Czy po odłożeniu zadania pojawia się poczucie winy, wstyd lub frustracja?
Jeżeli odpowiedź na wiele z tych pytań brzmi „tak”, warto pomyśleć o trudnościach z funkcjami wykonawczymi, a nie o braku chęci.
👧 U dziecka może wyglądać to tak:
„Idź odrobić lekcje.”
Dziecko idzie do pokoju.
Po 20 minutach nadal nie zaczęło.
Nie dlatego, że koniecznie „nie chce”.
Może siedzieć, patrzeć w zeszyt, szukać ołówka, zacząć rysować, wstać po wodę, przypomnieć sobie o zabawce…
A rodzic widzi tylko:
„Nic nie zrobiłeś przez 20 minut!”
Dziecko natomiast może doświadczać:
„Ja naprawdę chciałem zacząć. Tylko nie wiedziałem, jak.”
👩🎓 U nastolatka:
Termin pracy jest za tydzień.
Przez kilka dni odkłada ją.
Wieczorem przed terminem pojawia się ogromne pobudzenie, presja i adrenalina.
I nagle…
3 godziny intensywnej pracy.
To nie oznacza, że wcześniej „mu się nie chciało”.
Dla części osób z ADHD termin i związana z nim presja stają się bodźcem, który pomaga uruchomić działanie.
👩 U dorosłego:
„Muszę odpisać na trzy maile.”
Zadanie zajmie 15 minut.
A jednak osoba przez dwie godziny robi inne rzeczy, czuje napięcie i wyrzuty sumienia.
W końcu siada o 23:00 i odpowiada na wszystkie wiadomości w 20 minut.
To niekoniecznie problem z wiedzą, odpowiedzialnością czy motywacją.
Często problemem jest uruchomienie działania w odpowiednim momencie.
⚠️ I jeszcze jedna ważna rzecz
Nie każda prokrastynacja oznacza ADHD.
Odkładamy zadania również z powodu:
• lęku przed porażką,
• perfekcjonizmu,
• przeciążenia,
• depresji,
• lęku,
• braku snu,
• trudności z organizacją,
• niskiej motywacji,
• niejasno określonego zadania.
Dlatego prokrastynacja sama w sobie nie jest diagnozą.
❤️ Zamiast mówić:
❌ „Jesteś leniwy.”
❌ „Tobie nigdy się nie chce.”
❌ „Gdyby ci zależało, już dawno byś to zrobił.”
❌ „Przecież to takie proste.”
spróbujmy zapytać:
„Co sprawia, że trudno Ci zacząć?”
„Który etap jest dla Ciebie najtrudniejszy?”
„Jak możemy zmniejszyć to zadanie?”
„Co pomoże Ci zrobić pierwszy krok?”
Bo w ADHD często nie chodzi o to, że człowiek nie chce.
Chodzi o to, że w danym momencie nie może skutecznie uruchomić działania.
A to ogromna różnica.
Zrozumienie mechanizmu nie oznacza zwolnienia z odpowiedzialności.
Oznacza znalezienie skuteczniejszego sposobu działania. ❤️