13/09/2026
„(…) „Należało szukać siły życia wyrażanej w nieakceptowanych impulsach libido lub agresji, przechwyconych i uwięzionych w psychice przez mechanizmy obronne ego. Posługując się interpretacjami, jak dłutem rzeźbiarza, terapeuta miał za zadanie do nich dotrzeć, a potem je ociosać, odsłaniając wewnętrzną rzeczywistość psychiki pacjenta.”
— Stephen A. Mitchell, Margaret J. Black, Freud i inni
Psychoterapia jest procesem stopniowego odsłaniania.
To, co widzimy na powierzchni — nasze reakcje, emocje, schematy i mechanizmy obronne — często skrywają coś, do czego trudno nam samym dotrzeć. Jak w rzeźbieniu: krok po kroku usuwane są kolejne warstwy, a spod nich zaczyna wyłaniać się kształt, który był tam od początku.
Co mogłoby się odsłonić, gdybyśmy odważyli się przyjrzeć temu, co dziś najbardziej w sobie chronimy?