Psychogenealogia

Psychogenealogia wplyw ukrytych przekazów międzypokoleniowych na nasze życie

Zapraszam.
14/08/2022

Zapraszam.

Tu, gdzie jestem czuję w powietrzu nadchodzącą powoli jesień. A że w mojej pracy jesień otwiera nowy cykl to przypominam i zapraszam Was do spotkań - online i na żywo. Oby były dla Was inspirujące, wspierające i transformujące. Jeśli tego właśnie pragniecie.
Wszystkie moje dary dla Was na jesień, zimę i wczesną wiosnę (ten czas według mnie najbardziej sprzyja podróżom wewnętrznym:) poniżej:
🤎
Webinary (pw dla osób, z którymi się nie znam jeszcze lub znamy się mniej lub/i chcących po prostu dowiedzieć się co i jak - merytorycznie oraz organizacyjnie:
1. Wprowadzenie do Podróży Bohaterki: mapa, plan, tematy, owoce. 5.09 o 20.00.
2. Wprowadzenie do tematu / grupy W poszukiwaniu Ukochanego/ Ukochanej: blokady, przeszkody, zasoby, możliwości i pragnienia związane z tworzeniem bliskiego związku. Rola rytuałów. 15.09 o 20.00.
3. Wprowadzenie do grupy "Wyśnione - poznawanie siebie poprzez sny". Resumé seminariów z ubiegłego semestru oraz wyjaśnienie metody. 8.09 o 20.00.
Webinary są online via Zoom.
💙
Grupy (dla zainteresowanych & zdecydowanych):
1. Podróż Bohaterki, druga edycja, max 6 kobiet, start 12.09 poniedziałki 19.30, czas trwania ok. 5 mies., do tej grupy przeprowadzam rozmowę wstępną.
2. Wyśnione, trzecia edycja, max 6 osób, start 21.09, środy co 2 tygodnie o 19.30, czas trwania ok. 4 mies.
3. W poszukiwaniu Ukochanego/ Ukochanej, max 6 osób, start 10.10 czwartki o 19.00. Czas trwania ok.4 mies.
Grupy są online via Zoom, oprócz elementów Podróży Bohaterki, 2 spotkania stacjonarnie.
💛
Wyjazdowo:
1. Jesienne odosobnienie w przyrodzie ze skupieniem na zmysłach i łączeniu medytacji / kontemplacji z przyjemnością:) okolice Suwałk.
2. W Nowym Roku odosobnienie "Sabiduria: 5 kolorów miłości i mądrości". Buddyjska mądrość pracy z emocjami & more.Okolice Krakowa.
Live:)
🧡
Spotkania indywidualne:
1 miejsce na mentoring
1 miejsce na coaching
1 miejsce na psychoterapię
Możliwości konsultacji zazwyczaj są dostępne na bieżąco, celowo zostawiam sobie przestrzeń.
Terminy do uzgodnienia.
Online via Zoom. Czasami bywam w Wawie, Wrocławiu, Gdyni oraz Krakowie i wtedy możliwość spotkań na żywo.
Również in English.
💚
Zapisy trwają do końca sierpnia, na niektóre grupy są już ostatnie miejsca.
Zapisy / pytania: [email protected].

Cieszę się na spotkania z Wami.❤

14/06/2022

Drodzy! Postanowiłam wraz z końcem czerwca zlikwidować wszelkie strony tematyczne, jakie utworzyłam na FB i skupić się na pielęgnowaniu jednej, podstawowej.
Są i będą tam: teksty (moje, a czasami tłumaczenie czegoś mądrego, co znajdę i uznam, że warto się z Wami podzielić), nagrania (przeważnie sytuacyjne - taka potrzeba/pragnienie), wydarzenia, które dla Was organizuję oraz kontemplacje w nów i pełnię. Publikuję coś zazwyczaj 1-2 razy w tygodniu.
To tyle.
Zainteresowanych powyższymi sprawami zapraszam ciepło do polubienia strony już teraz:
https://www.facebook.com/batybon

Ukłony.

kontemplatywnie; holistycznie; z uważnością i współodczuwaniem:prowadzę terapie,odosobnienia,rytuały

07/06/2022
27/05/2022

Calling All Grand Mothers

We have to live differently
or we will die in the same old ways.

Therefore I call on all Grand Mothers,
everywhere on the planet,
to rise and take your place
in the leadership of the world.

Come out of the kitchen
out of the fields
out of the beauty parlors
out of the television.

Step forward and assume
the role for which you were created:

To lead humanity to health, happiness and sanity.
I call on all the Grand Mothers of Earth
and every person who possesses
the Grand Mother spirit of respect for life
and protection of the young
to rise and lead.

The life of our species depends on it.

And I call on all men of Earth
to gracefully and gratefully stand aside
and let them (let us) do so.

~ Alice Walker, from “Hard Times Require Furious Dancing”
www.alicewalkersgarden.com

Art by Jenny Badger Sultan
www.jennybadgersultan.com

W temacie bliskich związków:
26/05/2022

W temacie bliskich związków:

O otwieraniu serca, traumie relacyjnej i trudnej drodze bliskich relacji.

Ostatnio trafiłam (w pewnej mądrej książce) na rozdział zatytułowany "rodzina jako praktyka duchowa".
Piękna kobieta, która ją napisała dobrze wie, że duchowość to nie (albo z pewnością nie tylko) samotnicza praktyka pod okiem nominowanego guru, nie tylko życie monastyczne, a nawet nie sama medytacja czy modlitwa, nie pielgrzymki i rytuały.
Duchowość kwitnie pośród życia codziennego i w naszych najbliższych związkach.
Duchowość realizuje się poprzez życie w rodzinie (jeśli ją mamy, jeśli nie - jest mnóstwo innych sposobów / poza tym rodziną może być grupa przyjaciół, wspólnota etc).

Doświadczenie moje, moich przyjaciół i wielu, wielu osób z którymi pracowałam pokazuje, że tak, jest to możliwe (choć niełatwe:).
Nie tylko możliwe, ale nawet bardzo potrzebne.
Bo gdy spojrzymy na naszą rodzinę czy na nasz związek jako na optymalne miejsce praktyki duchowej i potencjał do naszego (nas wszystkich) przebudzenia to ta optyka wyposaża nas w perspektywę nadziei i w poczucie sensu.

Dlaczego jest to tak trudna ścieżka?

Bardzo wielu z nas wchodzi w bliski związek niosąc w sobie (świadomie lub nie) zranienia relacyjne z poprzednich etapów życia. A żadne z nich nie są chyba tak bolesne jak te wczesne, kiedy byliśmy w 100% zależnymi od naszych opiekunów dziećmi.
To byly nasze najbliższe związki.
I, w całkowicie naturalny sposób, to, jak w nich było wnosimy w późniejsze relacje.
Nie jest to jednak zła wiadomość.

Kiedy uświadomimy sobie o co tak naprawdę chodzi w kłótniach z partnerem/partnerką (w problemach z dziećmi etc) mamy szansę na zajęcie się naszymi zranieniami i - przynajmniej częściowe - uzdrowienie ich.
Ale związek nie do tego służy (choć jest pomocny).

Przede wszystkim my sami (czasami z pomocą dobrego terapeuty) potrzebujemy wziąć odpowiedzialność za nasze uczucia, stany, potrzeby i pragnienia.
Poznać siebie w kontekście swojej historii i zrozumieć co my wnosimy do związku / rodziny (zarówno skarby, jak i problemy:).

Aby to było możliwe potrzebujemy uwolnić się od ciężaru poczucia winy (to moja wina, coś jest ze mną nie tak, jestem wybrakowany/a).
Nie, to nie Twoja wina.
To było w gestii dorosłych, którzy byli zbyt zaabsorbowani swoimi problemami, by widzieć, słyszeć i otaczać właściwą opieką Ciebie jako dziecko.
Więc nie jest Twoją winą, że teraz nie do końca widzisz i słyszysz bliską osobę.
I że wybrałeś/aś osobę, z którą przeżywasz na nowo dramat bycia niewidzianym/ą, niesłyszaną/ym.
Tak się nieświadomie dobieramy, żeby wskrzesić to, co nas najbardziej boli, to, co najlepiej znamy.
W tym jest szansa uzdrowienia...

Twoja odpowiedzialność dotyczy Twojego życia teraz, nie wtedy. Wzięcia w posiadanie wszystkich swoich zarnień, niezaspokojonych potrzeb, wszelkich pojawiających się uczuć...i uznanie ich, przyjęcie danie im miejsca w sobie oraz czułej, kochającej uwagi.

Bez tego w związku powstaje ciągła, dewastująca gra projekcji, w której nie ma ani wygranych, ani nie ma wyjścia.

Jedyną drogą wyjścia jest zejście w dół, głębiej: do serca, do ciała, do trzewi.
Na poziomie intelektualnych argumentów nie ma autentycznego spotkania.

Jest ono możliwe tylko w otwarciu serca - najpierw na siebie i swoje cierpienie z przeszłości, potem na partnera.
Im bardziej otwieramy serce, tym bardziej siebie i naszą relację uzdrawiamy.
Ale tak, to boli.
Bo żeby popłynęła miłość najpierw cały ten lęk, złość, bezradność, ból musi wypłynąć.

Jeśli sami się tym nie zajmiemy w sobie będziemy "wyrzucać" to - nieświadomie - na partnera (lub/i dzieci).
Uczynimy ze związku naczynie na nasze nieprzyjęte uczucia i niezaspokojone potrzeby.
Bedziemy żyć w nierealnym świecie, bez żywego kontaktu z drugą osobą.

Gdy zajmiemy się swoim uzdrowieniem, z czasem będziemy w stanie naprawdę widzieć drugiego: w jego wspaniałości i nędzy, w całym jego człowieczeństwie.
Wybaczymy sobie, wybaczymy jemu/jej.
Przyjmiemy siebie - ze wszystkim, co w nas jest - i będziemy w stanie przyjąć drugą osobę.

To pełna piękna i niesamowitych, poruszających zwrotów akcji przygoda:)

Ruch otwierania serca wydaje mi się być najważniejszym ruchem w tej dynamice.

A Wy jak myślicie?

Z ❤

foto: Ashleigh 🙏

04/03/2022

Calling All Grandmothers - a poem by Alice Walker

We have to live
differently.
or we
will die
in the same
old ways.
Therefore
I call on all Grand Mothers
everywhere
on the planet
to rise
and take your place
in the leadership
of the world.
Come out
of the kitchen
out of the
fields
out of the beauty parlors
out of the television
Step forward
and assume
the role
for which
you were
created:
to lead humanity
to health, happiness
and sanity.
I call on
all the
Grand Mothers
of Earth
and every person
who possesses
the Grand Mother
Spirit
of respect for
life
and
protection of
the young
to rise
and lead.
The life of
our species
depends
on it.

& I call on all men
of Earth
to gracefully
and
gratefully

stand aside
& let them
(let us)
do so.

Jesteś owocem miłości wielu ludzi....
01/11/2021

Jesteś owocem miłości wielu ludzi....

Adres

Dobra 4/23
Warsaw
00-388

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychogenealogia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychogenealogia:

Udostępnij