09/03/2024
Nie możesz zmienić kierunku wiatru, za to możesz inaczej ustawić żagle - Andreas Pflüger
Życie obfituje w zmiany i często te zmiany niekoniecznie nam się podobają, bowiem są trudne, nie potrafimy sobie z nimi poradzić. Tak pojawia się stres, a im dłużej trudna sytuacja trwa, tym bardziej stres staje się stały. Wtedy też pojawiają się kolejne problemy. Kto wymyślił zdanie: "Nieszczęścia chodzą parami" Może być też końcówka "stadami" :)
Można usiąść i płakać nad swoim "stadem" lub szukać rozwiązania
i jeśli mamy więcej kompetencji, tym szybciej potrafimy zadziałać.
Wczoraj podczas spotkania w Ośrodek Kultury i Sportu w Zielonce na spotkaniu dla kobiet zaprezentowałam jogę śmiechu jako narzędzie wspierające reakcję na trudne sytuacje. Była teoria i praktyka :)
Moc radości i wewnętrzna radość to nawyk, który wymaga nauczenia się, wypracowania. Wewnętrzna radość pomaga utrzymać spokój, opanowanie. Doraźny, jednorazowy udział w sesji jogi śmiechu nie sprawi, że gdy spotka nas życiowe trzęsienie ziemi, to poradzimy sobie. W tej praktyce ważna jest systematyczność i sprawienie, że radość pojawi się w naszym życiu
naturalnie. Nikt nie przebiegnie maratonu po jednym treningu biegania. Czy maratończycy to potwierdzą?
Kilka zdań, które usłyszałam podczas przerwy od uczestniczek spotkania:
"Tego mi dzisiaj było potrzeba"
"Myślałam, że to nie dla mnie, dziękuję"
"Super jest ta joga"
"Podoba mi się, chciałabym ją (jogę śmiechu) pokazać u mnie firmie"
"Bardzo ciekawa metoda, myślę, że mogłabym zaproponować ja moim klientom"
"To na prawdę działa, byłam taka dziś zdenerwowana, wszystko odpuściło po kilka minutach"
i jeszcze często powtarzane zdanie : jesteś świetna, masz bardzo autentyczny śmiech"
Poziom mojej dopaminy mocno poszedł do góry.
Dziękuję wszystkim i życzę mocnych żagli :)