04/03/2025
🏳️🌈 Wieści z ważnego kawałka mojego świata, czyli kawałka TĘCZOWEGO 🏳️🌈
Dokonuje się ogromna zmiana dla osób transpłciowych i ich rodzin!
❓Dlaczego ta zmiana jest tak ważna?
Dotychczas osoba uzgadniająca płeć, ze względu na strukturę procesu cywilnego, w trakcie którego zapada wyrok o zmianie danych, musiała pozwać swoich rodziców (proces cywilny musi odbywać się z udziałem dwóch stron: osoby pozywającej i pozywanej).
❓Co za tym szło?
Ten ogromnie trudny dla całej rodziny proces wiązał się dodatkowo z potężnym stresem wokół sytuacji prawnej i zamiast jednoczyć członków rodziny, potrzebujących swojego wzajemnego wsparcia - usadzał ich w absolutnie nienaturalnej i niczym nieuzasadnionej pozycji "oponentów" w postępowaniu cywilnym. W rodzinach, w których tranzycja była z kolei nieakceptowana przez któregoś (lub oboje) z rodziców, takie postępowanie potęgowało wrogość i zaogniało konflikty.
❗Od dzisiaj w celu uzgodnienia płci stosowane będzie postępowanie nieprocesowe, które diametralnie zmienia narrację i ustawia osoby dokonujące tranzycji I członków ich rodzin w o wiele bardziej komfortowej pozycji, sprzyjającej wspólnemu przejściu przez trudny dla nich pod wieloma względami czas.
Więcej na ten temat możecie przeczytać w poście poniżej, napisanym przez osoby o wiele bardziej w temacie!
Ja za to idę świętować, bo czuję, że to mały krok do WIELKIEJ ZMIANY 😍🏳️🌈
‼️Trzymajcie się, bo tego nie spodziewał się nikt. Sąd Najwyższy wydał przełomowy wyrok: osoby transpłciowe nie muszą już pozywać własnych rodziców, bo sprawy dotyczące uzgodnienia płci mają odbywać się drogą nieprocesową!
Co właściwie oznacza dzisiejszy wyrok Sądu Najwyższego?
🏳️⚧️sprawy o uzgodnienie płci nie będą już łączyły się z pozywaniem rodziców
🏳️⚧️zamiast tego stosowane będzie postępowanie nieprocesowe (w drodze analogii z art. 36 ustawy z dnia 28 listopada 2014 roku. Prawo o aktach stanu cywilnego) na wniosek osoby transpłciowej
🏳️⚧️oprócz wnioskodawcy uczestnikiem postępowania może być tylko jego małżonek (art. 510 KPC)
🏳️⚧️orzeczenie wywołuje skutki wraz z uprawomocnieniem, czyli w zasadzie od razu
Jak teraz będą wyglądały sprawy o zmianę oznaczenia płci w dokumentach? Co z osobami, które już pozwały rodziców? Czy zmienią się wymogi co do opinii, dokumentacji, konsultacji z biegłymi? Czy osoby niepełnoletnie będą mogły złożyć wniosek o korektę danych z pomocą rodziców? Mamy dużo pytań, a mało odpowiedzi. Z pewnością kolejne tygodnie będą niezwykle chaotyczne, ale wygląda na to, że jest to po prostu zmiana w dobrym kierunku, która usuwa patologiczny, traumatyzujący krok z procesu tranzycji.
❗To kluczowe, że wiele rzeczy w tym systemie jest do zmiany — niepozywanie rodziców nie odpowiada na potrzeby osób niebinarnych, nie oddziela tożsamości od medycyny, pozostawia decyzję sędziom, nie osobom transpłciowym. Jest ważne, by nie pozwolić politykom i dziennikarzom uwierzyć, że to ogromne zwycięstwo i wszystko, czego osoby transpłciowe potrzebują. Absolutnie tak nie jest.
Na koniec powiedzmy wprost: tego nikt się nie spodziewał. Sprawa trafiła w końcu do Sądu Najwyższego na wniosek byłego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, a tematem do rozstrzygnięcia był udział w procesie dzieci i małżonków, jeśli osoba transpłciowa była po ślubie i/lub miała dzieci. Następca Ziobry Adam Bodnar próbował interweniować i wycofał wniosek, lecz Sąd Najwyższy uznał ten krok za niedopuszczalny i mimo to zajął się sprawą… rozstrzygając ją w sposób zupełnie przeciwny do domniemanych zamiarów byłego ministra. Co więcej, Sąd zauważył w uzasadnieniu, że przez ostatnie dekady znacznie zmieniła się społeczna świadomość na temat transpłciowości, a stan rzeczy wynikający z dzisiejszego wyroku ma funkcjonować tylko tymczasowo, do momentu uregulowania sprawy odpowiednią ustawą.
Dziękujemy, panie Ziobro…? 🎉
[Maja]