Nina Harbuz - psychoterapeutka

  • Home
  • Nina Harbuz - psychoterapeutka

Nina Harbuz - psychoterapeutka Jestem psychoterapeutką psychodynamiczną i EFT (Emotionally focused therapy). Pracuję z dorosłymi, młodymi dorosłymi, parami i grupami. Jestem psychoterapeutką.

Wspieram w doświadczeniu straty i żałoby. Należę do kolektywu Instytutu Dobrej Śmierci. W mojej codziennej pracy towarzyszę pacjentom w doświadczaniu straty. Nie zawsze tej ostatecznej, związanej ze śmiercią. Osoby, które przychodzą do mnie do gabinetu wspieram w naszych codziennych utratach. Pomagam przejść przez doświadczenie straty miłości, związku, relacji, przyjaźni, pracy, zdrowia, urody, ob

razu rodziny, jaki latami nosiło się w sobie, własnego wyobrażenia i wizerunku, marzeń, nadziei, poczucia sensu w życiu. W trakcie terapii pomagam w zaakceptowaniu tego utraconego kawałka własnego świata i ułożeniu go na nowo, albo trochę inaczej. Tak, żeby znów żyło się lekko, lepiej. W przeszłości, przez rok, pracowałam jako wolontariuszka w hospicjum onkologicznym, gdzie towarzyszyłam pacjentom. Pracowałam także z osobami w żałobie, które straciły bliskich. Przez 15 lat byłam dziennikarką radiową i prasową. Zajmowałam się tematami psychologicznymi i społecznymi. Teraz pracuję nad książką o stracie, śmierci i żałobie.

„We wszystkim jest pęknięcie, ale to przez nie wpada tu światło” śpiewał Leonard Cohen w piosence Anthem. I dokładnie to...
31/01/2026

„We wszystkim jest pęknięcie, ale to przez nie wpada tu światło” śpiewał Leonard Cohen w piosence Anthem. I dokładnie to zdanie, z tej piosenki, mogłoby być alternatywnym tytułem dla filmu „Być kochaną” (gdyby tylko nie było tak długie, a przez to mniej chwytliwe).

Jeśli miałabym wybrać jedno słowo, które oddawałoby, o czym jest film „Być kochaną”, to powiedziałabym, że właśnie o pęknięciach. W relacji z mężem, w relacji z dziećmi, w relacji z matką i last but not least, w relacji z samą (samym) sobą.

Maria, główna bohaterka „Być kochaną”, doświadcza tych wszystkich „pęknięć”, które dotkliwie odczuwa. Czuje się dla bliskich nieważna, nierozumiana przez nich, opuszczona, nieszanowana i w efekcie, bardzo osamotniona i niekochana. A nawet, niegodna miłości.

Skrywa to przerażające przypuszczenie, a może nawet przekonanie, o samej sobie głęboko, obudowując je warstwami złości, pretensji, wyrzutów i pouczeń kierowanych wobec innych, co jedynie skutkuje pogłębiającym się w jej relacjach dystansem.

I dopiero gdy Maria znajduje w sobie odwagę (bo naprawdę, to jest akt odwagi), żeby skierować wzrok na swoje wewnętrzne pęknięcia, w czym pomaga jej psychoterapeutka, pojawia się to światło, o którym śpiewał Cohen.

W filmie widać ten moment wyraźnie, wręcz dosłownie. To pierwszy dzień, w którym pojawia się słońce za oknem bloku, w którym mieszka bohaterka. Jej twarz staje się bardziej pogodna i promienna. Słowa, które kieruje do córki i męża są spokojniejsze i bardziej życzliwe. I to wpuszczone w szczelinę własnego wnętrza światło, daje Marii nadzieję na zmianę w życiu. A Marią z „Być kochaną” może być każdy i każda z nas.

Polecam Wam „Być kochaną” - wciąż do obejrzenia w kinach, a od tygodnia na VOD.

Polecajka płynie z serca, a nie ze współpracy reklamowej.

Address

Ulica św. Wincentego 114 Lok. 339

03-291

Opening Hours

Monday 12:00 - 17:00
Tuesday 16:00 - 21:00
Wednesday 16:00 - 21:00
Thursday 10:00 - 15:00
17:00 - 19:00

Telephone

+48607697906

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Nina Harbuz - psychoterapeutka posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Nina Harbuz - psychoterapeutka:

Shortcuts

  • Want your practice to be the top-listed Clinic?

Share