24/04/2026
Zastanawiałam się czy pisać. Tutaj, na tym profilu..właśnie o tym. Po nocy przyszedł dzień i myśl, że przecież to nie był mi ktoś całkiem anonimowy...
Panie Łukaszu, trudno oswoić się z myślą, że to wszystko się wydarzyło. Nie znaliśmy się , a jednak czytając Pana posty, prośby o wsparcie zrzutek, czy kiedy informował Pan o różnych, często chorych sytuacjach, związanych ze zwierzętami i ich oprawcami, było tak jak by znikała anonimowość.
Czuję bezsens tej sytuacji.
Ale masę sensu w tym, co Pan zostawił...
Wspieranie ludzi, którzy stracili swoje ukochane zwierzęta, jest częścią mojej pracy. Choć mało o tym mówiłam, pisałam..
Czasami zastanawiałam się czy to dalej nagłaśniać, pisać o tym więcej, bo czy to ma sens...?
Ma.
Dziękuję, Panie Łukaszu. Za wszystko co Pan robił na rzecz ludzi i zwierząt.
Magda
Są sytuacje, na które nikt nie jest gotowy…. Z głębokim żalem i smutkiem informujemy o śmierci naszego przyjaciela Łukasza Litewki, który zginął dziś w tragicznym wypadku drogowym, jadąc na rowerze. Dziękujemy Łukasz za wszystko.
Życie jest niesprawiedliwe, Ty o tym wiedziałeś doskonale. Walczyłeś o innych, szkoda, że nie miałeś szansy zawalczyć o siebie…
Kochamy Cię 🖤