20/04/2026
BDNF, czyli brain-derived neurotrophic factor- kluczowy element odpowiedzialny za zdolność mózgu do zmiany.
W nowoczesnych podejściach do pracy z traumą coraz mocniej podkreśla się, że zmiana zachodzi nie tylko przez zrozumienie, ale przez doświadczenie – poprzez ciało, relację i regulację układu nerwowego, a nie wyłącznie poprzez analizę poznawczą.
W ostatnich latach coraz więcej mówi się o BDNF, czyli brain-derived neurotrophic factor, i nie jest to przypadek. W świecie neurobiologii zaczyna być traktowany jako jeden z kluczowych elementów odpowiedzialnych za zdolność mózgu do zmiany, adaptacji i wychodzenia z trudnych doświadczeń.
BDNF można rozumieć jako biologiczne wsparcie dla neuroplastyczności. To właśnie on umożliwia neuronom tworzenie nowych połączeń, wzmacnianie ich i reorganizację całych sieci w mózgu. Bez niego zmiana nie jest niemożliwa, ale staje się znacznie trudniejsza, wolniejsza i mniej trwała.
I tutaj zaczyna się ważna część w kontekście traumy.
Trauma, szczególnie ta przewlekła, związana z ciągłym napięciem i podwyższonym poziomem kortyzolu, obniża poziom BDNF. Oznacza to, że mózg nie tylko zapamiętuje zagrożenie i utrwala reakcje przetrwania, ale jednocześnie traci część swojej zdolności do uczenia się czegoś nowego.
To właśnie dlatego tak wiele osób po traumie doświadcza wewnętrznego rozdźwięku, w którym wiedza i świadomość nie przekładają się na zmianę. Można rozumieć swoje schematy, widzieć zależności, wiedzieć, co byłoby dla siebie dobre, a mimo to reagować automatycznie w stary sposób. Nie dlatego, że „się nie chce” albo że „człowiek jest oporny na zmianę”, ale dlatego, że biologiczne warunki do tej zmiany są osłabione.
W tym sensie trauma nie jest tylko historią, którą nosisz w pamięci. Jest również stanem mózgu, który ma ograniczoną zdolność do wychodzenia poza to, co już zostało zapisane jako bezpieczne lub konieczne do przetrwania.
Dlatego zdrowienie nie może opierać się wyłącznie na analizie, rozmowie czy rozumieniu. Te elementy są ważne, ale same w sobie nie wystarczą, jeśli układ nerwowy nie ma warunków, żeby się zmieniać.
BDNF nie rośnie od myślenia o zmianie.
BDNF rośnie od doświadczenia zmiany.
Od powtarzalnych sygnałów bezpieczeństwa, które stopniowo obniżają poziom zagrożenia w układzie nerwowym i pozwalają mózgowi wyjść ze stanu sztywności. Od ruchu, który aktywuje procesy regeneracyjne. Od snu, który dosłownie odbudowuje struktury neuronalne. Od relacji, w których ciało zaczyna czuć, że nie musi być cały czas w gotowości.
To właśnie dlatego w nowoczesnych podejściach do pracy z traumą coraz mocniej podkreśla się, że zmiana zachodzi nie tylko przez zrozumienie, ale przez doświadczenie – poprzez ciało, relację i regulację układu nerwowego, a nie wyłącznie poprzez analizę poznawczą .
Można więc powiedzieć, że zdrowienie to w dużej mierze proces przywracania mózgowi zdolności do zmiany.
Nie chodzi tylko o to, żeby wiedzieć inaczej.
Chodzi o to, żeby mózg znowu mógł się nauczyć inaczej.
Joanna | I hear YOU