27/08/2026
Wysyłasz SMS-a. Minęło 20 minut. Brak odpowiedzi. A Twoje ciało zaczyna reagować: ucisk w żołądku, napięte mięśnie, przeczucie, że wydarzy się coś złego. Twój mózg zaczyna podpowiadać najgorsze scenariusze: "Pewnie zrobiłem/am coś złego", "Napisałem/am coś nie tak", "Ma mnie dość", "Pewnie to koniec". Brzmi znajomo?
Dla osoby bez doświadczeń DDA/DDD - to po prostu brak czasu u drugiej osoby. Dla osoby z takim doświadczeniem - to cicha ucieczka partnera.
W rodzinach dysfunkcyjnych milczenie, chłód zapowiadały nadchodzącą awanturę, karę. Jako dziecko musiałeś/aś nauczyć się odczytywać niewidzialne sygnały, emocje rodziców, aby przetrwać. W życiu dorosłym ten mechanizm już Ci nie służy - zamiast chronić, niszczy Twoje relacje.
Lęk przed odrzuceniem u osób z doświadczeniem DDA/DDD, to lęk przed ponownym przeżyciem porzucenia, które ma swoje źródło w dzieciństwie. W dorosłym życiu przekłada się to na ciągły balans między potrzebą bliskości a strachem przed otwarciem się i zaufaniem drugiej osobie.
Jak wtedy reagujesz?
*odrzucasz jako pierwszy/a - "Odrzucę ją/go, zanim ona/on zrobi to pierwsza/y". W momencie, gdy relacja staje się bliższa, szukasz sposobu na ucieczkę, aby uniknąć ponownego zranienia;
*nakładasz maski - dopasowujesz się do oczekiwań drugiej strony, ukrywasz prawdziwego/ą siebie w obawie, że gdyby partner zobaczył jaki/a jesteś naprawdę, odrzuciłby Cię";
*testujesz granice partnera - sprawdzasz cierpliwość, wycofujesz się. Tak bardzo chcesz dowodu, że partner nie odejdzie, że swoim zachowaniem doprowadzasz do rozstania, potwierdzając swoje przekonanie "Wiedziałem/am, że w końcu odejdzie".
Pierwszym krokiem do zmiany jest rozpoznanie i nazwanie tych wyuczonych w dzieciństwie mechanizmów.
Co możesz zrobić, gdy pojawia się ten lęk?
*oddziel fakty od własnych interpretacji - nie zakładaj najgorszych scenariuszy;
*zauważ jak reaguje Twoje ciało, zatrzymaj się, weź głęboki oddech;
*komunikuj partnerowi swoje uczucia, potrzeby; nie uciekaj, nie atakuj.
Zauważenie i nazwanie tych mechanizmów, to początek drogi do budowania dojrzałych relacji.
/DDD
Fot. pexels