31/01/2026
Nadwaga- nie naprawiamy ciała tylko odbudowujemy z nim relację. Regulujemy emocje które napędzają jedzenie.
Jeśli od lat zmagasz się z nadwagą ,masz stany objadania się , stosowałaś różne diety i nic nie pomogło, to może nie były to właściwe sposoby na poradzenie sobie z tym. Chociaż poświęciłaś wiele wysiłku i dzielnie walczyłaś , w końcu tracisz nadzieję.
Tak dzieje się kiedy nadwaga nie jest pierwotnym problemem chociaż wydaje się najbardziej widocznym i irytującym. I dopóki skupiamy się tylko na redukcji wagi przez stosowanie ograniczenia jedzenia- mamy ciągłe nawroty, bo nadwaga nie jest deficytem kontroli tylko strategią przetrwania.
Często na pierwszym planie jest tylko :"nienawidzę swojego ciała" czyli odrzucenie go . Ale za tym jest jakaś historia która doprowadziła nas do tego miejsca .Nadwaga może być strategią regulacji emocji poprzez znieczulenie, sposobem radzenia sobie ze wstydem ,poczuciem odrzucenia ,samotnością ,niewyrażoną złością, lękiem albo pustką.
Więc nie koncentrujemy się na wadze, tylko na celu terapii którym jest oddzielenie osoby od objawu i akceptacja siebie.
Musimy dotrzeć do odpowiedzi na pytanie : jakiej emocji próbujemy nie czuć ,dzięki jedzeniu?
Na drodze do zrozumienia siebie może stać silny, oceniający wewnętrzny krytyk ,który ciągle rzuca w nas zaklęciami: jesteś bezwartościowa ! nie zasługujesz! nie masz silnej woli!
Krytyk podtrzymuje odjadanie się. Mamy na niego sposób w terapii choć on łatwo się nie poddaje.
Tworzymy mapę emocji, musimy zrozumieć cykl emocjonalny ,którym jest: jedzenie-wstyd-jedzenie. Możemy napotkać trudności w dotarciu do emocji, bo wiele osób które musiały sobie długo radzić w samotności uczy się nie czuć by przetrwać. Wstyd potrafi zamrozić i odciąć od ciała . Potrzebna jest praca terapeutyczna z tym ugrzęźnięciem. Na dalszym etapie uczymy się że jedzenie nie jest jedyną regulacją naszych wewnętrznych stanów. Objaw zniknie gdy emocję zostaną naprawdę wysłuchane.