Gabinet Psychoterapii "Forma Miasta"

Zadzwoń Strona internetowa Kontakt: praktyka

Gabinet Psychoterapii  "Forma Miasta" Nazywam się Katarzyna Klimowicz i jestem psychoterapeutką psychodynamiczną. Pracuję stacjonarnie w gabinecie w Warszawie na Ursynowie oraz on line.

Pomagam dorosłym, parom oraz rodzinom lepiej rozumieć siebie, swoje emocje i relacje.

Od pewnego czasu bywam na tzw. ptasich spacerach, w czasie których w towarzystwie przewodnika ornitologa i grupy innych ...
27/09/2026

Od pewnego czasu bywam na tzw. ptasich spacerach, w czasie których w towarzystwie przewodnika ornitologa i grupy innych osób obserwujemy ptaki. Robię to również samodzielnie.

Stało się to dla mnie czymś więcej niż tylko sposobem spędzania czasu. Jest rodzajem hobby, fascynacji, a chyba nawet pasji.

Wczoraj kolejny wspaniały spacer – tym razem w towarzystwie Krzysztofa Tabernackiego, w ramach „Kursu ABC rozpoznawania ptaków” - organizowanego przez OTOP - Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków - który właśnie za chwilę zakończę egzaminem. Trzymajcie kciuki. :)

Lubię w tych spacerach to, że uczą patrzeć.

Nagle zwykły spacer przestaje być tylko spacerem. Zaczynam zauważać ruch w koronach drzew, słyszeć głosy, których wcześniej nie rozpoznawałam, wypatrywać czegoś, co jeszcze przed chwilą było zupełnie niewidoczne. Okazuje się, że obok nas istnieje cały świat, którego wcześniej właściwie nie dostrzegałam.

Jest w tym coś bardzo przyjemnego – wyjście z własnych myśli i skierowanie uwagi na to, co dzieje się wokół. Trochę uważności, trochę ciekawości, trochę dziecięcego „co to jest?”.

I coraz częściej myślę o tym, co kontakt z przyrodą robi z nami. Co sprawia, że obserwowanie ptaków potrafi tak bardzo przyciągnąć uwagę, uspokoić, zaciekawić? I czy można na przyrodę patrzeć również z perspektywy psychologii – jako na coś, co jest częścią naszego doświadczenia człowieka?

To temat, który od jakiegoś czasu coraz bardziej mnie interesuje. Myślę, że jeszcze będę do niego wracać.

A ja ostatnio coraz częściej patrzę w górę. 🐦

Na zdjęciu gąsiorek, którego wczoraj nie widziałam, ale udało się kilka miesięcy temu.

Nowa strona i trochę nowych działań. Zapraszam do przeczytania wpisu na moim blogu. Zajmie Wam to chwilę, a może zacieka...
25/09/2026

Nowa strona i trochę nowych działań. Zapraszam do przeczytania wpisu na moim blogu. Zajmie Wam to chwilę, a może zaciekawi i uznacie, że można pokazać innym:)
Dobrego dnia.

Zajrzyj ze mną do Twojego plecaka.

22/09/2026

Cudne:)

Zapraszam na zupełnie nową stroną internetową. Jeśli możecie Państwo  polecić moją osobę, będzie mi miło.
18/09/2026

Zapraszam na zupełnie nową stroną internetową.

Jeśli możecie Państwo polecić moją osobę, będzie mi miło.

Psychoterapia psychodynamiczna dla dorosłych, par i rodzin. Gabinet Forma Miasta na Ursynowie w Warszawie.

Polecam
02/09/2026

Polecam

"Nie martw się, będzie dobrze"
Kto z nas nie usłyszał tego zdania chociaż raz?
Komu nie zdarzyło się choć raz tak powiedzieć?
Często, gdy potrzebujemy kogoś wesprzeć albo sami potrzebujemy pomocy, kompletnie nie wiemy co powiedzieć, zrobić, co myśleć i jak jak się zachować.
Nikt nas nie uczy wspierania siebie i innych. Nie ma kursów pierwszej pomocy psychologicznej, aż do teraz 😉

Chcąc zapełnić tę lukę w wiedzy i praktyce, napisałam książkę, dzięki której dowiesz się jak, krok po kroku, wspierać mądrze i skutecznie, bez krzywdy dla siebie i drugiej osoby.
Poznasz konkretne narzędzia i łatwe do zastosowania techniki używane w pomocy psychologicznej.
Prosty język, przykłady z życia, scenki dialogowe i liczne ćwiczenia, przygotują Cię do lepszego radzenia sobie z emocjami i kryzysami psychicznymi w otoczeniu.

Książka ukazała się nakładem PASCAL i od dziś można ją kupić m.in. w empik

Pisałam tę książkę z nadzieję, że stanie się realną cegiełką do czynienia świata miejscem, w którym mamy więcej współczucia i miłości do siebie samych i siebie nawzajem 🩷💙💜

Coraz częsciej wracam do książek przeczytanych w mojej młodości. Zrobiłam się bardzo wybredną czytelniczką i bardzo trud...
28/08/2026

Coraz częsciej wracam do książek przeczytanych w mojej młodości. Zrobiłam się bardzo wybredną czytelniczką i bardzo trudno jest mi znaleźć w książkach wydanych w ostatnim dziesięcileciu coś naprawdę wciągającego i poruszającego jak ksiązki przeczytane wiele lat temu.

Dziś chcę Was zachęcić do powrotu - albo pierwszego spotkania - z „Mistrzem i Małgorzatą” Michaiła Bułhakowa. Ja to zrobiłam. Ponownie po latach sięgnęłam po lekturę, ale w wersji audio.

To nie jest tylko powieść o miłości. Ani tylko o diable, który pojawia się w Moskwie. To książka o wolności, odwadze, samotności twórcy, ludzkiej słabości i tęsknocie za prawdą.

Im jestem starsza, tym mocniej widzę, jak wiele warstw kryje ta historia. Można ją czytać dla niezwykłego humoru, absurdu i magii, ale można też odnaleźć w niej pytania, które nie starzeją się nigdy:

Co jesteśmy gotowi poświęcić dla miłości?

Czy można zachować siebie w świecie pełnym pozorów?

Gdzie kończy się rozsądek, a zaczyna wolność?

Bułhakow napisał powieść, która jednocześnie bawi, niepokoi i wzrusza. Są w niej sceny olśniewające wyobraźnią i zdania, które zostają w człowieku na lata.

Jeśli dawno nie mieliście w rękach książki, po której po zamknięciu jeszcze długo siedzi się w ciszy - „Mistrz i Małgorzata” może być właśnie taką książką.

A może już ją czytaliście? Ciekawa jestem, która postać została z Wami najmocniej - Woland, Małgorzata, Mistrz, a może Behemot?

Cisza może uspokajać, porządkować i chronić przed słowami wypowiedzianymi w złości. Może też służyć jako sposób karania....
27/08/2026

Cisza może uspokajać, porządkować i chronić przed słowami wypowiedzianymi w złości. Może też służyć jako sposób karania.

Kiedy wycofanie ma zaboleć, kontakt zostaje zawieszony. Osoba po drugiej stronie zaczyna wypełniać brak znaczeniami. Analizuje ostatnią rozmowę, sprawdza telefon, wraca do własnych słów i próbuje odgadnąć, co zrobiła źle.

Milczenie przejmuje wtedy funkcję komunikatu, a odpowiedzialność za jego odczytanie zostaje przerzucona na drugą osobę.

Za takim zachowaniem może stać lęk przed pokazaniem zranienia, zależności i potrzeby bliskości. Otwarte nazwanie bólu niesie ryzyko, że druga osoba odpowie inaczej, niż oczekujemy. Wycofanie daje przewagę i pozwala decydować, kiedy kontakt zostanie przywrócony.

W relacji powstaje układ, w którym jedna osoba znika, a druga ma ją odzyskać. Z czasem cisza staje się sposobem regulowania bliskości i karania za sprzeciw.

Najbardziej boli niepewność: czy kontakt wróci i jaką cenę trzeba za niego zapłacić.

---

26/08/2026

Ważny temat. Pani Magda to niezwykle odważna osoba. Warto wiedzieć o jej wyprawie i celu, który jej przyświeca.

24/08/2026

„Przy nim byłam samotna. A jednak tęsknię.”

Tęsknota potrafi kierować się ku osobie, a jeszcze mocniej ku temu, co miało się z nią wydarzyć.

Za rozmową, która miała wreszcie nadejść. Za spojrzeniem, które miało się zatrzymać. Za słowami: „widzę cię”.

Gdy realnego kontaktu było mało, wyobraźnia dopisywała dalszy ciąg. W głowie pracował scenariusz przyszłości: kiedyś zauważy, kiedyś wybierze, kiedyś odpowie inaczej. Im mniej wydarzyło się naprawdę, tym silniejsza mogła stawać się obietnica.

W takiej relacji człowiek przywiązuje się również do własnego oczekiwania. Do tej części siebie, która wciąż wypatruje zmiany i wierzy, że cudza uwaga wreszcie potwierdzi jej wartość.

Rozstanie obejmuje wtedy dwa pożegnania: z człowiekiem i z przyszłością, którą przy nim sobie wyobrażaliśmy. Drugie z nich bywa znacznie boleśniejsze.

Najtrudniej żegna się czasem z nadzieją, która przez lata pozwalała czekać.

---

Po sesji przychodzi ulga. Ktoś wreszcie usłyszał, nazwał, wytrzymał. A chwilę później pojawia się wstyd:„Za dużo powiedz...
20/08/2026

Po sesji przychodzi ulga. Ktoś wreszcie usłyszał, nazwał, wytrzymał. A chwilę później pojawia się wstyd:

„Za dużo powiedziałam.”
„Odsłoniłem się bardziej, niż planowałem.”
„Teraz terapeuta wie o mnie zbyt wiele.”

Ulga wiąże się z doświadczeniem zależności. Przynoszę coś własnego i pozwalam drugiej osobie być przy tym blisko. Dla części osób taka bliskość uruchamia poczucie długu, zawstydzenie albo chęć szybkiego odzyskania kontroli.

Wstyd po dobrej sesji bywa ceną za chwilę prawdziwego kontaktu. Gdy człowiek przez lata opierał się na samowystarczalności, przyjęcie pomocy może zabrzmieć jak przyznanie: potrzebuję drugiej osoby. Emocjonalnie bywa to bardzo odsłaniające.

Potem pojawia się pokusa, żeby pomniejszyć znaczenie spotkania, wycofać się, odwołać kolejną wizytę albo wrócić do roli osoby, która „ma wszystko pod kontrolą”.

Ulga i wstyd mogą iść obok siebie. Jedno mówi o tym, że kontakt przyniósł ukojenie. Drugie pilnuje dawnego porządku, w którym bliskość miała swoją cenę.

---

Adres

Ulica Lanciego 10H M 3
Warsaw
02-792

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Gabinet Psychoterapii "Forma Miasta" opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychoterapii "Forma Miasta":

Skróty

Udostępnij

Kategoria