17/04/2026
Kochani jest to ważny emocjonujący post, pisze takie rzeczy pierwszy raz.
Dlatego za błędy przepraszam.
Mam nadzieję że jakoś Wam pomogę ❤️
Dziś chcę Wam odpowiedzieć jak działa ADHD i dotrzymywanie słowa.
Może odnajdziesz w tym siebie?
Może Was to wesprze , zrozumiecie że nie jesteście źli lub bezwartości?
- Na początku opowiem moje dwie ostatnie ( z wielu podobnych) sytuacje
- Następnie rozpisze w punktach jak to działa według psychologów
Są takie momenty, które z zewnątrz wyglądają jak zwykłe niedotrzymanie słowa.
Dla innych — drobnostka.
Dla mnie — coś znacznie cięższego.
Ostatnio szłam odprowadzić dzieci do szkoły. W głowie miałam jedną, konkretną myśl:
„Zadzwonię, jak tylko wyjdę. Teraz jest za głośno, za dużo się dzieje, ale zaraz to zrobię.”
To miała być ważna rozmowa. I co więcej — ja naprawdę chciałam ją odbyć.
To nie była pusta obietnica.
W szkole był chaos.
Dźwięki, dzieci, rozmowy, ruch — wszystko naraz.
Mój mózg chłonął każdy bodziec, jakby nie miał filtra.
Kiedy wyszłam, poczułam ten moment.
Ten ułamek sekundy, kiedy wiesz: „to teraz — teraz powinnam zrobić to, co obiecałam.”
I jednocześnie… poczułam opór.
/blokadę.
Pamiętałam o tym telefonie.
Naprawdę.
Ale w tej samej chwili pojawiło się coś innego — coś, co pociągnęło mnie mocniej.
Mój blog. Pomysł. Ekscytacja. To uczucie, że to jest ważne, to jest teraz.
I poszłam za tym.
Nie zadzwoniłam.
W mojej głowie pojawiło się szybkie usprawiedliwienie:
„Zrozumie. To jest dla mnie ważne. Zadzwonię później.”
I na chwilę zrobiło się lżej.
Ale tylko na chwilę.
To nie była jedyna taka sytuacja.
Pamiętam inny dzień.
Obiecałam, że zadzwonię, kiedy wyjdę z psem.
Wyszłam.
Telefon miałam przy sobie.
Czas był.
I znowu — nie zadzwoniłam.
Bo w słuchawkach leciała muzyka.
Taka, która trafiała dokładnie w to, co czułam w środku.
Która była mi w tym momencie… bardziej potrzebna.
I znów wybrałam to uczucie.
A potem przychodzi to, co najtrudniejsze.
Świadomość.
Wiem, że ktoś czekał.
Wiem, że zrobiło mu się przykro.
Wiem, że to boli — kiedy ktoś mówi „zadzwonię” i nie dzwoni.
I wtedy pojawia się poczucie winy.
Ciężkie. Ściskające.
Myśli:
„Znowu…”
„Dlaczego ja tak robię?”
„Przecież to było dla mnie ważne…”
Obiecuję sobie:
„Następnym razem będzie inaczej.”
Obiecuję to sobie i też innym.
I naprawdę w to wierzę.
Bo to nie jest tak, że jestem osobą niesłowną.
Ja wiem, jak ważne jest dotrzymywanie słowa.
Wiem, że na tym buduje się zaufanie.
Sama tego oczekuję od innych.
I właśnie dlatego to tak boli.
Bo w środku jest walka.
Chaos.
Szczere chęci i jednocześnie coś, co je rozbija.
To nie wygląda jak decyzja: „nie zrobię tego”.
To bardziej jak moment, w którym coś przejmuje stery szybciej, niż zdążę zareagować.
Jakby mój mózg wybierał za mnie — to, co w danej chwili daje silniejsze odczucie, większy bodziec, większą „ciągnącą” energię.
I czasem to jest silniejsze ode mnie.
To przeraża.
Tak działa mózg osoby z ADHD.
To nie jest brak chęci.
To nie jest brak szacunku.
To nie jest „olewanie”.
To jest walka między tym, co chcę zrobić,
a tym, co mój mózg wybiera w danej chwili.
I ta walka dzieje się codziennie.
Cicho. W środku. Niewidocznie dla innych.
Jeśli też tak masz — chcę, żebyś wiedział/a jedno:
Nie jesteś sam/a.
A jeśli jesteś po drugiej stronie — tą osobą, która czeka na telefon —
spróbuj zobaczyć w tym coś więcej niż brak słowności.
Czasem to naprawdę nie jest takie proste, jak się wydaje.
A teraz objaśnię to bardziej... hmmm... opisowo, punktami itp.
🧠 1. „Tu i teraz” wygrywa z obietnicą
👉 Co się dzieje:
Mózg wybiera to, co teraz daje bodziec (ciekawość, emocje, coś do zrobienia), zamiast tego, co było zaplanowane wcześniej.
👉 Jakie są przykłady:
Miałaś zadzwonić → zaczynasz scrollować TikToka → „tylko chwilę” → mija godzina
Wychodzisz ze szkoły → ktoś coś mówi → rozmowa → zapominasz o telefonie
Siadasz „na chwilę” do bloga → wpadasz w pisanie → reszta świata znika
👉 Co czujesz:
Na początku: „zaraz zrobię, spokojnie”
W trakcie: totalne wciągnięcie, czas jakby nie istniał
Po czasie: szok („o kurde, miałam zadzwonić”) + wstyd + stres
🧠 2. Pamięć robocza się „wysypuje”
👉 Co się dzieje:
Informacja była → ale nie została „utrzymana” w głowie.
👉 Przykłady:
Myślisz: „zadzwonię jak wyjdę” → wychodzisz → myśl znika
Bierzesz telefon, żeby zadzwonić → widzisz powiadomienie → zapominasz po co wzięłaś telefon
Idziesz coś zrobić → po drodze coś Cię rozproszy → koniec
👉 Co czujesz:
„Przecież ja naprawdę chciałam to zrobić…”
frustracja na siebie
czasem poczucie: „co jest ze mną nie tak?”
🧠 3. Hiperfokus (czyli „wciągnięcie do innego świata”)
👉 Co się dzieje:
Mózg „zamyka się” na resztę i skupia tylko na jednej rzeczy.
👉 Przykłady:
Piszesz bloga → nagle 2 godziny minęły
Sprzątasz jedną rzecz → robisz wszystko idealnie → zapominasz o innych obowiązkach
Oglądasz coś → „jeszcze jeden odcinek” → nagle noc
👉 Co czujesz:
w trakcie: flow, skupienie, nawet przyjemność
ktoś Ci przerywa: irytacja
po: wyrzuty sumienia („znowu nie zrobiłam tego, co miałam”)
🧠 4. Trudność z rozpoczęciem rzeczy „na zawołanie”
👉 Co się dzieje:
Nie chodzi o lenistwo — tylko o brak „startu”.
👉 Przykłady:
Wiesz, że masz zadzwonić → odkładasz, bo „jeszcze nie teraz”
Prosty telefon wydaje się jak coś ogromnego, ciężkiego
Myślisz o tym cały czas… ale nie robisz
👉 Co czujesz:
napięcie w środku
unikanie
myśli typu: „zaraz, za chwilę, później”
🧠 5. Samousprawiedliwienie (bardzo ważne)
👉 Co się dzieje:
Mózg automatycznie „łagodzi winę”, żebyś nie czuła się źle.
👉 Przykłady:
„To nie było aż tak ważne”
„Zadzwonię później, nic się nie stanie”
„I tak pewnie nie czekała”
" na pewno też uzna to za błachostkę"
👉 Co czujesz?
chwilowa ulga
potem: wyrzuty sumienia wracają podwójnie
🧠 6. „Ślepota czasowa” (czas nie jest odczuwany normalnie)
👉 Co się dzieje:
Nie czujesz, ile czasu minęło.
👉 Przykłady:
„5 minut” → robi się 40
myślisz, że masz jeszcze dużo czasu → nagle jesteś spóźniona
odkładasz coś → bo wydaje się, że „zdążysz”
👉 Co czujesz:
dezorientacja
stres („jak to już tyle czasu?!”)
chaos
🧠 7. Emocje po fakcie (najbardziej bolesne)
👉 Co się dzieje:
Kiedy już zauważysz, że nie dotrzymałaś słowa
👉 Co czujesz:
wstyd
poczucie winy
myśli:
„znowu zawaliłam”
„ktoś pomyśli, że jestem niepoważna”
„dlaczego ja tak mam”
"dlaczego znów kogoś ranię"
⚡ Kluczowy mechanizm: dopamina
Co robi dopamina?
daje poczucie „to jest ważne”
kieruje Twoją uwagą
decyduje, czy coś zrobisz TERAZ czy później
🧠 Jak to działa u osoby z ADHD?
1. Mniej stabilny poziom dopaminy
👉 Efekt:
rzeczy „nudne” (np. telefon, obowiązek) = mózg mówi: ❌ „meh”
rzeczy ciekawe (blog, rozmowa, telefon) = ✅ „TO TERAZ!”
2. Słabsza kontrola „świadoma”
Kora przedczołowa (czyli Twoje „powinnam”) przegrywa z: 👉 systemem nagrody („chcę teraz”)
🔄 Co się dzieje krok po kroku (Twoja sytuacja)
🧩 Krok 1 — plan (świadomość)
Myślisz: 👉 „zadzwonię po wyjściu”
➡️ aktywna jest kora przedczołowa
🧩 Krok 2 — pojawia się bodziec
Np.:
ktoś coś mówi
telefon powiadomienie
pomysł na bloga
➡️ aktywuje się układ nagrody
🧩 Krok 3 — decyzja (nieświadoma!)
Mózg w ułamku sekundy ocenia: 👉 co da więcej dopaminy TERAZ
I wybiera:
blog ✔️
rozmowę ✔️
scroll ✔️
telefon ❌ (bo mniej stymulujący)
🧩 Krok 4 — „podświadomość przejmuje stery”
Ty nawet nie czujesz momentu zmiany decyzji.
👉 To NIE jest świadome „oleję to”
To jest: 👉 automatyczne przekierowanie uwagi
🧩 Krok 5 — racjonalizacja (po fakcie)
Dopiero potem świadomość dorabia historię:
„zadzwonię później”
„to nie było pilne”
🧠 Dlaczego czujesz, że sama siebie „oszukujesz”?
Bo są dwa systemy:
1. System świadomy (wolny)
planuje
obiecuje
chce dobrze
2. System nieświadomy (szybki)
wybiera bodźce
szuka dopaminy
działa automatycznie
👉 i ten drugi WYGRYWA szybciej niż zdążysz pomyśleć
⚠️ Najważniejszy fakt biologiczny
👉 Decyzja często zapada w mózgu
ZANIM poczujesz, że ją podjęłaś
(To jest potwierdzone badaniami nad aktywnością mózgu — sygnał decyzji pojawia się wcześniej niż świadomość)
🧠 Co odczuwasz w ciele (biologicznie)
kiedy masz coś zrobić:
lekkie napięcie
opór
brak „wewnętrznego startu”
kiedy pojawia się coś ciekawego:
pobudzenie
skupienie
„ciągnięcie” do tego
kiedy zapomnisz:
kortyzol (stres) rośnie
pojawia się wstyd i napięcie
Ważna rzecz!!!
To NIE oznacza, że jesteś niewiarygodna/y
To oznacza, że Twój system zarządzania zadaniami działa inaczej i potrzebuje wsparcia z zewnątrz.
Problem nie polega na tym, że nie chcesz dotrzymać słowa.
Problem nie tkwi w tym, że jesteś nie słowna/y
Problem polega na tym, że Twoja uwaga i czas są „rozjeżdżane” przez mózg szybciej, niż zdążysz zareagować.
To jest problem: 👉 uwaga + pamięć + czas + emocje nie współpracują razem w ADHD
I dlatego:
masz dobre intencje ✔️
naprawdę chcesz ✔️
a mimo to… nie wychodzi ❌
I to da się ogarniać — ale nie siłą woli, tylko sprytnymi systemami.