01/03/2026
To była noc pełna mocy, czułości i ogromnej determinacji. Nasza bohaterka była niesamowicie dzielna – świadoma, skupiona, podążająca za swoim ciałem. Przyjmowała różne pozycje, tańczyła, kołysała biodrami, korzystała z pozycji kolankowo-łokciowej. Oddychała. Czuła. Rodziła.
Towarzyszyło jej znieczulenie zewnątrzoponowe, ciepło termoforka z pestek wiśni, którym mąż masował jej plecy...Zapach aromaterapii, przygaszone światełka i wyjątkowa atmosfera dodawała poczucia bezpieczeństwa. Było wsparcie, bliskość i ogrom miłości. 🤍
O 2:45 powitaliśmy na świecie zdrowego, pięknego chłopca.
Antoni – witaj wśród nas. 💫