28/03/2026
Więcej bólu ≠ lepszy efekt terapii - tak mówią najnowsze badania
-> „Proszę mocniej”
-> „Lubię jak boli, wtedy czuję efekt”
-> „Bez bólu nie ma sensu”
Brzmi znajomo?
Problem w tym, że Twoje ciało nie potrzebuje "rozbicia" czy wymęczenia danej tkanki.
To układ nerwowy decyduje, czy pojawi się rozluźnienie… czy reakcja obronna.
Jeśli bodziec jest zbyt silny:
→ napięcie rośnie
→ czujność bólowa się zwiększa
→ efekt jest tylko chwilowy
Dlatego często ulga znika po 1–2 dniach.
Dobrze dobrany bodziec (często bezbolesny) działa inaczej:
→ reguluje układ nerwowy
→ zmniejsza nadwrażliwość
→ daje trwałą poprawę
To nie zawsze znaczy „lżej”
👉 to znaczy precyzyjniej.
—
Masz doświadczenia z terapią, która była za mocna? Daj znać w komentarzu!
—
Bibliografia:
1. Mohamed, A.A. i in., 2026. Effect of nociceptors hypostimulation vs hyperstimulation on EMG, pain and disability. Physiotherapy Research International, 31(2), e70192.
2. Fernández-de-las-Peñas, C., 2015. Trigger Points and Central Sensitization: An Updated Pain Model for Manual Therapists. Edinburgh: Churchill Livingstone.
3. MDPI, 2024. Electromyographic changes after trigger point therapy. Journal of Clinical Medicine, 13(23), 7288.